Droga ekspresowa kontra dobra oferta.

  • 3:54, 4:48, 5:21, 5:46, 6:26, 6:51, 7:29, 8:08, 8:48, 9:49, 11:00, 12:07, 12:49, 13:46, 14:30, 15:36, 15:56, 16:55, 17:42, 18:50, 19:40, 20:40, 21:46. Ciąg godzin. Ciąg dwudziestu trzech godzin odjazdów. Oferta odjazdów pociągów z Żywca w kierunku Bielska-Białej. Jak na polskie warunki – oferta luksusowa. Mimo, że z Bielska — Białej do Żywca prowadzi droga ekspresowa?

Jak to możliwe, że pomimo tego, że Mapy Google pokazują czas przejazdu z Bielska-Białej do Żywca drogą ekspresową w dwadzieścia minut to są osoby, które korzystają z pociągów? Pociągi te nie jeżdżą puste. Nie jeżdżą nią tylko uczniowie? Więc dlaczego? Co jest nie tak. Skoro cały czas pojawiają się przeciwnicy remontu odcinka Bielsko-Biała — Skoczów, bo tam jest droga ekspresowa i ekspresowo możemy dojechać do Cieszyna. Tylko tam pociągów nie ma, a do Żywca są. Co tam się stało?

Różnica między linią z Bielska — Białej do Żywca, a tą do Cieszyna jest zasadnicza. Na linii do Cieszyna jeszcze przed budową drogi ekspresowej były wysokie potoki podróżnych. Może nie tak duże, jak do Żywca, ale pamiętam, że pociąg odjeżdżający do Cieszyna z Bielska-Białej zestawiony z dwóch bezprzedziałowych wagonów Bh miał zajęte prawie wszystkie miejsca siedzące, a to jest 176 miejsc. 176 osób na pewno tam nie widzieliśmy, ale około stu na pewno.

Warto zauważyć, że linia do Żywca przeżyła praktycznie swoje najgorsze czasy, kiedy pociąg jechał z prędkością 30 km/h w kierunku Żywca od Czechowic — Dziedzic do Wilkowic Bystrej! Mimo to ludzie jeździli, a więc co się stało, że jeszcze przed oddaniem drogi ekspresowej do Cieszyna, ludzie przestali jeździć na tej linii? Hmm może nie przestali, ale znacząco zmniejszyła się ich ilość.

Autobusy na tej trasie były od zawsze i od zawsze jeździły częściej od pociągów, ale nikomu to nie przeszkadzało. Pociągi miały dobre obłożenie. Więc co nie zadziałało? Nie zadziałały kombinacje przy rozkładzie jazdy. Chęć na zlikwidowanie tej trasy moim zdaniem występowała już od początku lat dziewięćdziesiątych. Pociągi jeździły na tej trasie przez cały dzień w odstępach od godziny do półtorej, ale później zaczęto robić dziury.

Pamiętam takie dziury jak wprowadzenie przerwy w ruchu pociągów od godziny szóstej do dziesiątej. W późniejszych edycjach rozkładów robiła się ona coraz większa. Do jedenastej, dwunastej. Przy okazji zaczęto niszczyć rozkład jazdy w godzinach szczytu. Pociągi z Bielska-Białej w kierunku Cieszyna jeszcze w latach dwutysięcznych wyjeżdżały po 12, 13, 14, 15, 16. Pomimo przerwy od szóstej do południa, po południu pociągi jeździły całkiem nieźle. Warto dodać, że przerwa na odcinku do Skoczowa była krótsza, bo po godzinie siódmej jechał jeszcze pociąg osobowy do Wisły.

Ze szczytem popołudniowym także szybko sobie poradzono. W kolejnych rozkładach jazdy pociąg po 13 i po 14 zostały skrócone do Goleszowa. Co jeszcze ciekawsze – składy te planowo zjeżdżały jako próżne pociągi służbowe bez podróżnych do Cieszyna, aby domykać obiegi. Więc poza dziurą od szóstej do dwunastej, później zrobiono dziurę do 12 do 15:58, czyli prawie czterech godzin w godzinach szczytu! Powrotów ze szkół!

Ostatnie lata linii Bielsko-Biała — Cieszyn to absolutny brak utrzymania linii. Nie robiono bieżących napraw, jedynie ograniczano prędkość pociągów. Na pierwszy ogień poszedł odcinek Goleszów — Cieszyn gdzie z 50 km/h, zrobiono 30 km/h. Później na terenie Bielska-Białej do Wapienicy wprowadzono 40 dalej 30 a na końcu 20 km/h. W ostatnich latach z Bielska jechaliśmy do Wapienicy 20 km/h do Jaworza z zawrotną prędkością 70 km/h. Dalej do Skoczowa wpierw 50 km/h później 40 km/h. Ze Skoczowa do Goleszowa cały czas utrzymywano prędkość 60 km/h.  Czyli skutecznie udało się odstraszyć kolejne osoby.

Kolejnym etapem odstraszania była budowa wiaduktu w Starym Bielsku, gdzie zamknięcie trwało chyba pond rok! Podróżni autobusami byli wożeni do Jaworza i dalej pociągiem do Bielska-Białej. Później to już jakoś poszło. Pięć par pociągów, a w kolejnym rozkładzie aż 3 pary. Z Bielska po szóstej, czternastej i osiemnastej, z Cieszyna po piątej, dziewiątej i czternastej. Nie było już czego ratować.

Tak w książkowy sposób zaorano linię z Bielska-Białej do Cieszyna. Zapewne, gdyby były takie chęci na linii do Żywca, która współzawodniczy z drogą ekspresową mielibyśmy dokładnie to samo! Tylko tu nie było chęci dobicia linii. Więc droga ekspresowa nie musi być argumentem odbierającym podróżnych kolei. Jeśli infrastruktura i oferta jest atrakcyjna….

Co wiec zrobić, aby ludzie po remoncie odcinka do Skoczowa jeździli. Potrzebnych jest minimum trzynaście par pociągów. Odjazdy z Bielska po 4, 6, 8, 10, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 20, 22. Z Cieszyna w podobnych godzinach. Czy ludzie nie będę jeździć? Czy będzie, że jest droga ekspresowa? Hmm, skoro jest droga ekspresowa to dlaczego po starej drodze jeżdżą autobusy z czasem jazdy ponad godziny i mają chętnych do podróżowania, a oferta to około 20 par autobusów?

Tekst: PK

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *