Wiślanka się robi…

  • Ostatnie dni to przepływ ożywionej korespondencji pomiędzy różnymi podmiotami (radni, samorządy, stowarzyszenia, organizacje społeczne) a Śląskim Urzędem Marszałkowskim na temat tego, jak będzie wyglądał harmonogram kursowania pociągów po zakończeniu prac modernizacyjnych na wiślance. Toczy się dyskusja, która naszym zdaniem, nie powinna w ogóle mieć miejsca. Przed remontem jasno ustalono jakie relacje, i w jakich ilościach, mają się pojawić na odnowionych torach. I teraz okazuje się, że ma być jakoś inaczej, oczywiście z mało klarownych powodów. Ale widocznie słowo pisane, słowo stanowione i rzeczywistość to dla niektórych trzy różne rzeczy, niekoniecznie muszące spotkać się ze sobą na mecie. Naszym zadaniem jest jednak pokazywać to co jest i to, co się dzieje w rzeczywistości a nie zapasy z zakulisowych ringów. I pozostaje się cieszyć, że na odcinku Skoczów – Wisła Głębce inwestycja nabrała tempa.

Dlatego dzisiaj tylko fotoreportaż z Wisły ukazujący dość gruntownie postęp prac na tym odcinku. Jak widać na załączonych obrazkach, niewiele pozostało już z infrastruktury, po której dotąd jeździliśmy. Pozostaje mieć nadzieję, że w przeciwieństwie do ubiegłego roku, tym razem wykonawcy uporają się z zadaniem w wyznaczonym terminie i od nowego rozkładu wróci tu kolej w pełnym, zaplanowanym kiedyś, wymiarze. A jaki to będzie wymiar? Sami jesteśmy ciekawi…

Fot. Facebook/Expedytor

Fotorelacja także tutaj: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1111893269237560&id=572030669890492

3 komentarze

    1. Z Polski? Toż to katowicki Urząd Marszałkowski coś kombinuje. We wniosku o kasę na modernizację była podana minimalna ilość pociągów, jaka pojawi się po remoncie, tymczasem marszałek się z własnych deklaracji wycofuje.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *