Dwie dekady wstydu

  • Nieco ponad miesiąc temu upłynęło 20 lat odkąd ze stacji Jastrzębie Zdrój odjechał ostatni pociąg. Zawieszenie przewozów pasażerskich nastąpiło 18 lutego 2001 roku. Z tej okazji przygotowaliśmy krótką fotorelację ukazującą stan obecny tego co po kolei pomiędzy Jastrzębiem a Pawłowicami pozostało.

Aktualnie:

Fragment linii 159 łączący Jastrzębie Zdrój (największe miasto bez kolei w Europie) z Pawłowicami wybudowano w 1911r. 90 lat później ze względu na szkody górnicze (regularne obniżanie prędkości szlakowej) oraz malejące zainteresowanie ze strony pasażerów ówczesne PKP podjęło decyzję o zaprzestaniu wykonywania przewozów pasażerskich do tego 90-tys. miasta. Ostatni rozkład jazdy prezentował się nader skromnie i oferował zaledwie dwie pary połączeń na dobę. O 8.24 do Orzesza oraz 16.35 w skróconej relacji do Pawłowic. Oba kursy były oznaczone literą „G” tj: kursuje do odwołania.

Kilkanaście lat później, jesienią 2015 roku zapadła decyzja o fizycznej rozbiórce linii 159 między Jastrzębiem Zdrojem a pobliskimi Pawłowicami. Szkody górnicze rokrocznie przybierały na sile w związku z czym aktualnie na przykład część byłego szlaku w okolicach jastrzębskiego Bzia znajduje się… pod wodą.

Plany na przyszłość:

Obecnie istnieją plany powrotu pociągów pasażerskich do największego miasta bez kolei. W ramach programu Kolej Plus planuje się odbudowę linii 159 (Orzesze – Wodzisław Śląski) na odcinkach: Orzesze – Żory (dopuszcza się alternatywny wariant od stacji Orzesze Jaśkowice) oraz Pawłowice Śl. – Jastrzębie Zdrój. W założeniu 85% kosztów inwestycji pokryje państwo, a pozostałą część samorząd województwa śląskiego. Według szacunków, stworzenie studium wykonalności, dokumentu koniecznego według założeń programu Kolej Plus by zrealizować całą inwestycję, miałoby kosztować 1 190 000 – 2 480 000 zł. Do tematu w niedalekiej przyszłości jeszcze wrócimy na łamach naszego portalu. Tymczasem w kilku ujęciach prezentujemy obecny stan infrastruktury. Pozostawiamy go bez komentarza….

Tekst i zdjęcia: Jakub Soldatke

13 komentarzy

      1. Orłowa (koło Ostrawy) też nie ma stacji kolejowej, choć jest stacja kolejowa w Dolnej Lutyni (na skraju tegoż miasta), chociaż Orłowa ma dobre połączenia autobusowe z pobiskimi stacjami kolejowymi.

        Szczyrk, Sośnicowice, Krzanowice, Siewierz, Czeladź, Siemianowice, Dobrodzień to też miasta, ale stacji kolejowych w nich nie ma.

        Jaworzno, Radlin mają stacje kolejowe w peryferyjnych dzielnicach.

        Sławków, Knurów, Strumień, Żory mają stacje kolejowe poza ścisłym centrum, i do tego oferta połaczeń kolejowych w tych miastach jest – delikatnie mówiąc – bardzo skromna.

      2. kamil siewierz ma placzenie strickte towarowe polaczenie kolejowe do zawiercia ale czeladz juz nie ma zadnego a zkolei siemianowice maja znowu tylko placzenie kolejowe….

  1. W artykule nie napisano, że jedną z głównych przyczy małego zainteresowania pasażerów pociągami do-z Jastrzebia były:
    1. brak wspólnych biletów na pociąg do-z Jastrzebia i na autobusy po Jastrzębiu i okolicy,
    2. brak bezpośrednich pociagów do-z Katowic (albo mało który pociąg jechał bezpośrednio do-z Katowic).

    Być może, jakby były spólne bilety pociąg – autobus i bezpośrednie kursy pociagów do Katowic, to całkiem możliwe, że pociagi na wielu trasach, np. Bytom – Zabrze Mikulczyce – Pyskowice, czy Tarn Góry – Fosowskie, jeździłyby nadal.

    1. W zależności od roku (lata 80-90) były 2-3 bezpośrednie połączenia do/z Katowic. Koniec lat 80 było połączenie Mysłowice – Jastrzębie Zdr. (jeden skład piętrowy). Pamiętam, bo często w niedziele wracałem z Jastrzębia do Katowic był pociąg o 17:28. W Jastrzębiu wszystkie miejsca były zajęte (2 x EN57), a w Żorach wsiadało tyle ludzi, że większość do Katowic stała 🙂

      1. Którędy jechał ten pociąg Mysłowice – Jastrzębie ?

        O ile dobrze pamiętam, to od połowy plat 90-tych, gdy zlikwidowano połączenia kolejowe Jastrzębie – Zebrzydowice i Jastrzębie – Wodzisław, to pociągi osobowe z Jastrzębia kursowały do Pawłowic lub do Orzesza, pociągów do Katowic od tego czasu albp nie było, albo byly tylko jako ,,po ogłozeniu,, i nie wiem na 100%, czy wyjechały na tory, czy też nie. Może w połowie lat 90-tych były jeszcze pociągi z Jastrzębia do Chybia, Bielska i Wisły, a i nawet do poranny Cieszyna via Chybie – Skoczów.

        Kto jest lepiej zorientowany, może tu napisać, jakie pociągi jeździły w ostatnich latach kursowania do-z J-Z.

  2. Moim zdaniem odbudowa trasy Rybnik – Wodzislaw – Jastrzebie – Zebrzydowice – Cieszyn – Skoczow – Bielsko B. ma perspektywe i znajdzie wiele pasazerow. Ze Zebrzydowice do Katowic regionalnym ekspressem KS. Cena Jastrzebie – Katowice powinna wynosic 13 zl., jak Katowice – Krakow. A czas jazdy 60 minut.

    1. Masz rację to dobry pomysł na połączenie Subregionu Zachodniego ze Śląskiem Cieszyńskim i Beskidami.
      Przede Wszystkim byłby bez szkód górniczych i przelotowy, a nie ta kruszonka na Pawłowice co upada średnie metr na rok przez szkody i po 2-3 latach na nowo będzie zlikwidowana bo nie będzie stać na utrzymanie, a 4 pary pociągów na jakie są minimum w kolei plus nic nie da.

  3. Polska to jedyny kraj na swiecie w ktorym politycy maja „awersje” do kolei, ale jestesmy przed Burkina Faso poniewaz jest tam tylko jedna LK!!

  4. 2,5 miliona zlotych tylko za studium wykonalnosci? , moze sobie planisci pomylili ten odcinek z przekopem mierzei wislanej!!

  5. Artykuł słaby mało zdjęć, brak sferycznych brak głównego problemu szkód górniczych na odcinku Jastrzębie -Pawłowice o upadzie średnim na rok metr o braku kompletnej opłacalności ślepego odcinka torów i o tym ze po 2-3 latach linia się sama zapadnie pod wodę, a kasy nie będzie na jej remont późniejszy.
    Tu link do prezentacji , zdjęć i zdjęć sferycznych
    https://drive.google.com/drive/folders/1fxWLiXZtIxfroTQ0I7L2aiKHx3iMblN-?usp=sharing
    A logicznie jest odbudować linię Wodzisław-Jastrzębie-Zebrzydowice po środku na Wilchwach-Mszanie połączyć ją z CPK i mieć najlepsze rozwiązanie bez szkód górniczych linie przelotową itd.
    http://tek.wb.pl/kdp/ks.pdf

  6. Artykuł słaby mało zdjęć, brak sferycznych brak głównego problemu szkód górniczych na odcinku Jastrzębie -Pawłowice o upadzie średnim na rok metr o braku kompletnej opłacalności ślepego odcinka torów i o tym ze po 2-3 latach linia się sama zapadnie pod wodę, a kasy nie będzie na jej remont późniejszy.
    Tu link do prezentacji , zdjęć i zdjęć sferycznych

    drive.google.com/drive/folders/1fxWLiXZtIxfroTQ0I7L2aiKHx3iMblN-?usp=sharing

    A logicznie jest odbudować linię Wodzisław-Jastrzębie-Zebrzydowice po środku na Wilchwach-Mszanie połączyć ją z CPK i mieć najlepsze rozwiązanie bez szkód górniczych linie przelotową itd.

    tek.wb.pl/kdp/ks.pdf

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *