Do Włoch i Chorwacji pociągiem

Kiedy z początkiem wakacji w mediach pojawiła się informacja, że prywatny Czeski przewoźnik RegioJet uruchomi połączenie kolejowe do Chorwacji od razu pomyślałem, że taki wyjazd to będzie wspaniała przygoda. Z początkiem lipca zdecydowałem, że jadę – takiej okazji nie mogę przegapić. Szczególnie, że ceny biletów zaczynały się od 140 zł w jedną stronę. Ale o tym później.

Plan zaczął się stawać coraz bardziej realny gdy znalazłem kompana do podróży i wspólnie zabraliśmy się za poszukiwanie najlepszych połączeń i noclegów. Przeglądając sieć okazało się, że można dojechać do Lublany, a dalej można przesiąść się za nieduże pieniądze na pociąg do Włoch. Do miejscowości Opicina(stacja kolejowa Villa Opicina). Z której do Triestu jest już rzut beretem. Zakup biletów na stronie RegioJet okazał się być banalnie prosty – strona jest również w języku polskim. Bilet z Bohumina do Brna gdzie się przesiadaliśmy się do pociągu na Bałkany kosztował 37zł. Cena za przejazd pociągiem z Brna do Lublany i Rijeki(Chorwacja) kosztował 138zł. Cena jest za podróż w kuszetce 4 osobowej w jedną stronę – ceny wahają się w zależności od dnia i czasu zakupu biletów. Kolejny bilet do Bohumina – tutaj skorzystałem z oferty Visit Ostrava PKP Intercity – 26zł. Bilet z Lublany do Opiciny kosztuje 8Euro.

Zaczęło się odliczanie do wyjazdu, wreszcie przyszedł ten dzień…Podróż do Bohumina i Brna przebiegła bez zakłóceń. Chwila czasu w Brnie i wsiedliśmy do lekko opóźnionego pociągu do Rijeki. Pierwsze wrażenie kiedy wsiadaliśmy do pociągu było bardzo pozytywne, ilość ludzi chętnych na przejazd zadziwiała. Pociąg przyjechał z lekkim opóźnieniem, ale jak to mówił mój towarzysz podróży – pociągi na Bałkany zawsze się spóźniają – i to hasło sprawdziło się również podczas powrotu gdzie mieliśmy ponad 1,5h opóźnienia. Wagon sypialny, całkiem wygodny – standard w porównaniu do pociągów nocnych którymi podróżowałem na Ukrainie o niebo lepszy. Pomimo, że są to wycofane wagony przez koleje niemieckie to naprawdę są bardzo wygodne (Niemiec płakał jak oddawał!).

Dojechaliśmy do Lublany około 6 rano, szybka kawa i ruszamy dalej pociągiem do Włoch. Bilet kupiliśmy w kasie. Jadąc w kierunku Włoch wstające słońce przebijało się między górami –był to niezapomniany widok! Dojechaliśmy do Opiciny – tutaj zdecydowaliśmy się na zejście pieszo do Triestu(6km). Z Opiciny jeżdżą autobusy miejskie do Triestu – częstotliwość przyzwoita, cena to niespełna 1,5 euro. Idąc w dół mijaliśmy po drodze punkty widokowe, winnice oraz sady z owocami które w Polsce są spotykane tylko w marketach – np. figi. Uwierzcie te zerwane prosto z drzewa smakują o wiele lepiej!

W pierwszy dzień postawiliśmy na zwiedzanie Triestu. Miasto typowo portowe – mimo to piękne i warte zobaczenia. Wąskie uliczki, knajpeczki i restauracje mijaliśmy na każdym kroku. Wysokie kamienice na szczęście dawały dużo schronienia przed upałem i ostrym słońcem. Drugiego dnia wybraliśmy się za miasto do Grignano. Miasteczko w którym znajduje się piękny biały zamek tuż nad samym morzem. Popłynęliśmy tam „łodzią miejską” wzdłuż wybrzeża – bilet kosztował 4,25eutro. Mieliśmy okazję zobaczyć piękne górskie wybrzeże z innej perspektywy.

Z Grignano skierowaliśmy się do Monfalcone – tutaj skorzystaliśmy z usług transportu miejskiego. Monfalcone to kolejne miasteczko z zamkiem który zobaczyliśmy – ten usytuowany jest na wzgórzu z którego widać okolice miasta. Nie jest tak okazało jak ten w Grignano – jednak również warty uwagi. Przedostatnim punktem naszego wyjazdu była miejscowość Duino do której dojechaliśmy autobusem podmiejskim. Tam kąpiel w morzu – był to mój pierwszy raz w Adriatyku…kamieniste, wąskie plaże jakoś mnie nie przekonały – wolę nasze szerokie piaszczyste bałtyckie. Mimo to było ekstra, kąpiel w przyjemnie chłodzącej wodzie była kojąca po całym dniu zwiedzania. Ostatnim punktem wycieczki tego dnia było miasteczko Prosseco. Zachęceni nazwą popularnego trunku pojechaliśmy tam(oczywiście komunikacją miejską). Jak się okazało nie produkuje się tam musującego napoju procentowego…jednak pizza była smaczna, a widoki podczas zjazdu z gór autobusem w nocy będą niezapomniane do końca życia.

Ostatni dzień we Włoszech postanowiliśmy spędzić w miejscowości Muggia gdzie dojechaliśmy rzecz jasna autobusem miejskim….Zjadłem tam najlepsze w swoim życiu lody(sorry Gelateria Veneta z Gliwic). Tutaj plażing z ciekawymi widokami na port w Treiscie i cumujące tankowce. Czas opuścić Włochy, do Rijeki pojechaliśmy Flixbusem(36zł bilet). Szybki przejazd i wieczór spędziliśmy już w Rijece. Osobiście Chorwacja mnie zachwyciła – widoki wspaniałe, pyszne jedzenie czego chcieć więcej….jednak jeśli ktoś powie mi, że nad Polskim morzem jest drogo to polecam porównać ceny z tymi w Chorwacji…Tam to jest dopiero drogo, nawet drożej niż we Włoszech.

Niestety Chorwację ledwie liznęliśmy, i kolejnego dnia trzeba było wracać do domu. Pociąg do Pragi wyruszał z Rijeki o godzinie 18:35. Wcześniej opustoszały dworzec kolejowy zapełnił się ogromną ilością podróżnych wracających do Czech. Ten widok przyprawił mnie o wielki uśmiech na twarzy. Daje on nadzieję, że w przyszłym roku pociąg ponownie pojawi się w ofercie RegioJet’a. Wracamy, wyruszyliśmy punktualnie jednak już na granicy Chorwacko/Słoweńskiej pierwszy dłuższy postój i złapaliśmy opóźnienie. Podróż minęła szybko mimo imprezy w przedziale obok udało się zasnąć. Poranek już na Słowacji, kawa zamówiona u obsługi pociągu pozwoliła bardziej się ożywić. Niestety z powodu znacznego opóźniania(tak to już jest z pociągami z/na Bałkany) nie zdążyliśmy na przesiadkę na nasz pociąg z Brna do Bohumina. Zgłosiliśmy to obsłudze pociągu, udało się przebukować bilet na kolejny pociąg. Tak kończy się ten wyjazd…z nadzieją na to, że w przyszłym roku tak egzotyczne i niedrogie połączenie pojawi się ponownie w ofercie RegioJet – kibicuję i wierzę, że się uda.

Tekst i zdjęcia: Robert Kufieta (Kolej na Knurów)

9 komentarzy

  1. Z tekstu nie wyczytalem, czy na odcinku Bogumin – Brno podroz przebiegala w pociagu CD czy w pociagu RJ. Majac bilet Visit Ostrava mozna jechac od stacji Katowice az do stacji Ostrava Svinov. Ale czy jest duza roznica w cenie biketu Bogumin – Brno i Ostrava Svinov -Brno, tego nie wiem.

  2. Czy nie wie ktos, czy bilet Visit Ostrava mozna kupic tylko w PL i tylko w kierunku PL->CZ, czy moze takze w drugim panstwie i w drugim kierunku tez ?

  3. A co do odcinka Opicina (Opcina) – Trieste (Trst), z tekstu wynika, ze podrozni ten odcinek przeszli pieszo. Szkoda, ze nie skorzystali z kultowego tramwaju. Ale za to idac pieszo, mozna podziwiac puekne widoki na Morze Adriatyckie i na gory Kras.

  4. Co do odcinka Lublana – Opicina (Ljubljana – Villa Opicina), to nie doczytalem, czy tam piciag jest bezposredni, czy moze przesiadka w Sezanie jest konieczna. Tez sie dziwie piciagom konczacym bieg na stacji Villa Opicina, dlaczego pociag taki nie moglby jechac dalej do Triestu, z samej stacji Villa Opicina jest bardzo malo polaczen.

  5. A jak juz jestesmy w klimatach pogranicza SI – IT, polecam podroz liniami kolejowymi: Koper – Divaca (znad morza prosto w gory Krasu), Nova Gorica – Jesenice (przez Alpy Julijskie) oraz Venezia Mestre – Venezia Santa Lucia (przejazd po grobli niemalze na poziomie morza).

  6. Tez sie zastanawiam, dlaczego przez tyle lat nie mozna bylo stworzyc pociagu ze Slowacji do Slowenii przez Wegry. Byc moze dlatego tez, ze linia kolejowa Hodos (SI) – Oriszentpeter (HU) byla nieprzejezdna. W kazdym razie, dopiero Regio Jet odwazyl sie stwirzyc takie polaczenie. Czytalem

  7. Czytalem duzo o nowym pplaczeniu RegioJetu Praga – Rijeka. Zastanawialo mnie, dlaczego zdecydowano sie na trasowanie skladu przez Slowacje. Czy moze czynnikiem decydujacym byla chec obsluzenia Bratyslawy, czy moze raczej zarzadca austriackiej sieci kolejowej za wysoko wycenil sobie przejazd pociagu RJ przez ten kraj. Chociaz z tego, co wiem, to RJ wjezdza swoimi pociagami do Wiednia, wiec Austria nie jest obca RegioJetowi.

      1. No ale RJ jedzie Bratysława – Csorna (HU) – Lublana, a nie jedzie jednak Bratysława – Kittsee (AT) – Spielfeld Straß (AT) – Lublana.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *