Koleją na skocznię

W najbliższy weekend Wisła zamieni się w prawdziwe centrum skoków narciarskich za sprawą Pucharu Świata w tej dyscyplinie. Miłośnicy Kamila Stocha i pozostałych skoczków od dzisiaj do niedzieli będą pasjonować się rywalizacją sportową na najwyższym poziomie. Koleje Śląskie zachęcają wszystkich sympatyków tego sportu, by na miejsce rywalizacji wybrać się pociągiem.


Wiedząc, co szykuje się w Wiśle w najbliższych dniach w związku ze sportowym weekendem, wybraliśmy się wczoraj kursem nr 94329 linii S6 z Katowic w kierunku Beskidów. Ostatnio kilkakrotnie podróżowaliśmy tym szlakiem i w dalszym ciągu nie potrafimy zrozumieć, że na zdegenerowanej linii kolejowej, wiadomo, że mówimy tu głównie o odcinku Bronów – Goleszów, pociągi wożą naprawdę duże ilości pasażerów. Nie inaczej było wczoraj. Jednostka 21WEa była zapełniona niemal w całości. I mówimy tutaj o momencie wjazdu w Bronowie na słynny odcinek płaczu, gdzie pociągi poruszają się z prędkością nie większą niż 30 km/h.

Frekwencja była nadal wysoka choć pociąg minął już Pszczynę i Goczałkowice zawsze stanowiące kres podróży dla wielu pasażerów. Dalej jednak na pokładzie trudno było w trzyczłonowej jednostce znaleźć wolne miejsce. To tylko potwierdziło nasze spostrzeżenia. Od kilku tygodni kilkakrotnie korzystaliśmy z linii S6 i nigdy nie zdarzyło się, by jednostki jechały w góry puste. Jak widać, Ustroń i Wisła cieszą się nieustającym „wzięciem” kolejowych pasażerów.

Dlatego warto pamiętać, że w najbliższy weekend z pociągów będą korzystać nie tylko ci spragnieni sportowej rywalizacji, lecz również ci, którzy wybierają się tam w celach wyłącznie turystycznych. KŚ zapewniają, że kursy atrakcyjne dla kibiców pod względem godzin będą obsługiwane naszym najbardziej pojemnym taborem.

– W sobotę na miejsce polecamy się wybrać pociągiem numer 94325, wyjeżdżającym z Katowic o godzinie 9:40. Z tego samego połączenia warto również skorzystać w niedzielę. Opcjonalnie w tym dniu polecamy również pociąg 94113, który w Katowicach melduje się o godzinie 8:39. Podczas powrotu najlepszym rozwiązaniem wydaje się być pociąg numer 94100 – wyjazd z Wisły Uzdrowiska o godzinie 18:20 – sugerują Koleje Śląskie.

Przystanek autobusów dowożących kibiców w okolice skoczni powinien znajdować się blisko dworca kolejowego. To nie pierwszy raz, gdy rywalizacja w skokach odbywa się w Wiśle i organizatorzy też już nabrali w tym czasie doświadczenia jak ułatwić sympatykom skoków dotarcie na miejsce zawodów transportem publicznym. Z tym więc nie powinno być większych trudności. Natomiast dla tych, którzy nie będą mieli biletów na zawody, w centrum Wisły na placu Hoffa będzie przygotowana specjalna Strefa Kibica. Na miłośników skoków czekają tutaj nie tylko transmisje z zawodów, ale również atrakcje muzyczne.

3 komentarze

  1. Ciekawe czy pojemny tabor obsłuży również pociag 94390? Bo do 94100 wszyscy chętni sie nie zmieszczą nawet jeśli jechaly by razem dwa długie elfy. Najlepszym rozwiazaniem była by dodatkowa para, tak jak robiono kiedyś.

  2. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że najbardziej pojemny tabor jest nadal mało pojemny. Przydałby się 6-pak piętrowy. Z tych obecnych 6-pak Elf1 jadący z Gliwic do Czestochowy jrest pełny na starcie. Miejsce siedzace w Zabrzu jest nierealne a to początek trasy. A gdy jest to jakiś ersatz? Dramat. Martwi mnie, że nikt nie zauważa braku dużych pietrowych ezt na S1.

  3. To jest uwaga na czasie, że KŚ powinny zauważyć zalety składów piętrowych.
    Koleje Mazowieckie kupiły składy piętrowe między innymi od Pesy tzw. PesaSundeck. W tej samej ilość członów jest w nich dwukrotnie więcej miejsc siedzących. Piętrusy przynajmniej pod S1 to były strzał w dziesiątkę.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *