Starych rozkładów czar – Kraina Optymalizacji

Dzisiaj przenosimy się w krainie rozkładów jazdy z dawnych lat do roku 1995. Tym razem czeka nas
„Kraina Optymalizacji”. która trwała praktycznie nieprzerwanie do lat 2000. Jak nie trudno się
domyślić, niewiele później zostało z tych optymalizacji, a o tym co się działo i jak to wyglądało znajduje się z poniższym tekście.


Z 16 do 13 par spadła liczba połączeń między Radomskiem, a Częstochową. Ciekawostką tamtego
rozkładu jazdy był przyspieszony pociąg „Kmicic”, który łączył Warszawę z Częstochową. Co do
absurdów rozkładowych to były też i takie. Pociąg z Koluszek wyjeżdżający o 16:40 kończył trasę w
Piotrkowie Trybunalskim o 17:38, a następny pociąg zaczynał trasę o 18:40… w Radomsku. Nie trzeba
mówić, że wcześniej ten pociąg kursował w pełnej relacji Koluszki – Częstochowa. Ubywać zaczęło
bezpośrednich połączeń osobowych z Łodzi do Katowic i Gliwic.

20 par pociągów kurowało między Częstochową i Zawierciem. Takt był prawie co godzinę, bo był przerwany między 8, a 10 rano. Ciekawe czy więcej ludzi przewoził pociąg o 3:07 czy pociąg, który w teorii mógłby wyjeżdżać po 9 rano? To już zostawimy ocenie czytelników. Dodać należy, że pociągi szczytowe do Katowic
rozpoczynały bieg z Myszkowie… o 22.17 jadąc parę minut po pociągu z Częstochowy 21:45… Z
Częstochowy kursował także weekendowy pociąg przyspieszony „Kordecki” z Wodzisławia Śląskiego
do Częstochowy.

Między Zawierciem, a Katowicami pociągi kursowały nadal w godzinach szczytu co 10 minut.
Podobnie z kierunku Katowic w kierunku Gliwic. Jednak pociągi przestały już jeździć ze Strzemieszyc w
kierunku Ząbkowic i dalej do Katowic/Gliwic.

W roku 1995 zaczęło się wygaszanie popytu na trasie z Gliwic do Pyskowic Miasta gdzie nie było
możliwości dojazdu od godziny 6 do 15, a były też takie godziny, aby dojechać do ścisłego centrum
Pyskowic należało dojechać do Pyskowic, a tam następowała przesiadka na pociąg do Pyskowic
Miasta.

Na trasie Hutniczej Kolei Szerokotorowej nie uświadczono żadnego planowego pociągu pomimo, że w
tabeli nr 104 rozkładu jazdy widniał skład z Magniatorska do Olkusza. Jaworzno Szczakową z Sosnowcem Kazimierzem łączyły już 3 pary pociągów. Odjazdy z Jaworzna następowały o 5:37, 6:52, 14:30 w drodze powrotnej 6:12, 7:29, 16:14. Dwie na trzy pary połączeń kursowały w dzień roboczy.

Tylko 5 bezpośrednich połączeń łączyło Częstochowę z Kielcami. Dodatkowe pociągi do Częstochowy
jechały z Koniecpola, Włoszczowy i nadal Sędziszowa przez Szczekociny.

Duże cięcia spotkały linię Żywiec – Sucha Beskidzka, na której ostało się 9 par połączeń, a przy okazji
czas jazdy na 35 km trasie wydłużył się prawie do godziny i piętnastu minut. Zaczęło brakować
połączeń w środku dnia. I tak z Żywca w kierunku Suchej żaden pociąg nie wyjeżdżał od 7:47 do 13:04,
natomiast z Suchej między 6:17, a 11:35. Za to na przykład –  z Suchej jechał pociąg o 3:25 i zaraz za nim kolejny o 4:37.

TEKST: Przemysław Brych

One comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *