Okresowe życie linii kolejowej nr 169

Linia kolejowa nr 169 (Orzesze Jaśkowice – Tychy) dla większości pasażerów regionalnych pociągów osobowych jest szlakiem nieznanym. A szkoda, bo co rusz okazuje się, gdy tylko jest tam konieczność wytrasowania pociągów Kolei Śląskich, że ma ona duże znaczenie dla części mieszkańców Orzesza i Łazisk Górnych.


Co pewien czas, na krótką chwilę linia Orzesze Jaśkowice – Tychy powraca do świata żywych za sprawą remontów lub utrudnień, na jednotorowym odcinku linii nr 140 Orzesze Jaśkowice – Katowice Ligota. W ostatnim czasie z powodu krótkiego remontu pociągi Kolei Śląskich były zmuszone objazdem jechać przez Orzesze Miasto i Łaziska Średnie. To jest ten moment, w którym chociaż na chwilę wraca nadzieja na przywrócenie połączeń pasażerskich pomiędzy Orzeszem Jaśkowicami a Tychami.

Linia, można powiedzieć, świeżo wyremontowana z pieniędzy Regionalnego Programu Operacyjnego, po której obecnie jeżdżą tylko pociągi towarowe i PKP Intercity. Pociągi regionalne tymczasowo trasowane linią 169 za każdym razem gdy tylko to nastąpi, natychmiast zostają zauważone przez mieszkańców Orzesza i Łazisk Górnych, którzy chętnie korzystają na przystankach Orzesze Miasto i Łaziska Średnie.z tych dostępnych krótkoterminowo połączeń

Nasz Czytelnik, Marek Mendakiewicz, uwiecznił te cenne i rzadko spotykane chwile na fotografiach. Dziękujemy!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

8 komentarzy

  1. Nie rozumiem dlaczego nie można części pociągów puścić linią 169. Czy tak ciężko jest puścić powiedzmy linię S71 przez Łaziska Średnie, a S7 przez Mikołów albo na odwrót? Jeśli podczas objazdów stacje Łaziska Średnie i Orzesze Miasto są oblegane przez pasażerów, mieszkańcy Łazisk Średnich skarżą się na rzadko jeżdżące autobusy MPK Tychy i brak normalnego połączenia z Katowicami i Rybnikiem to chyba trzeba pomóc tym ludziom i przywrócić codzienne połączenia pasażerskie, szczególnie, że linia 169 jest po remoncie. Mam nadzieję, że nowy Marszałek i nowy sejmik w końcu przywróci od przyszłego roku codzienne połączenia pasażerskie na linii 169.

  2. Dlaczego KŚ wysyłają na linię S71 DWUczłonowe Elfy? Przecież po drodze Rybnik – stolica aglomeracji; Wodzisław Śląski i jeden z większych węzłów kolejowych w Czechach jako stacja końcowa. Przecież to nie może starczać. W międzyczasie na S72, S13 trzyczłonowce…

  3. W tej chwili w przypadku objazdów pociągi zatrzymują się tylko na stacjach Orzesze-Miasto, Łaziska Średnie i Tychy, a pamiętajmy, że tam ss jeszcze przystanki Zawiść Szklarnia (czyli Orzesze-Zawiść, Łaziska Górne Kopanina (czyli przystanek koło Elektrowni Łaziska i huty) oraz Wyry. W każdy tym miejscu, a szczególnie koło Elektrowni i Huty należy spodziewać się dość sporej ilości podróżnych.

  4. Jak tory były złe, to zasłsniano się słabo prędkością, jak tory wyremontowano, to zasłaniają się teraz niewyremontowanymi peronami… A wszystko, by tylko odwlec moment uruchomienia tej linii. Ale nadejdzie taki czas, że w końcu będą musieli ją przywrócić pasażersko, bo ma duży potencjał i nie będzie od tego odwrotu!

  5. A ja tak uważam: pociągi międzynarodowe, te jeżdżące przez Wodzisław, powinny miec postoje na następujących stacjach:
    (Praha, Budapest-) Ostrava Svinov, Ostrava hl.n. – (łącznica przez Bogumin-Wierzbicę / spojka přes Bohumín Vrbice) – Chałupki – Wodzisław – Rybnik – Orzesze Miasto – Tychy – Katowice (-Warszawa).
    Może tylko pociąg Comenius, jako pociąg wyższej klasy, mogłby nie mieć postoju miedzy Rybnikiem a Tychami, czy nawet między Rybnikiem a Katowicami. Pociąg Comenius jedzie rano Ostrava Svinov – Warszawa Wsch., powrót na wieczór.

    Wjeżdżanie do Bogumina zabiera około 15 minut, puścić te pociągi łacznicą, dokładnie tak, jak pociagi te jeździły w pierwszej połowie września, i tak, jak najczęściej jeździ Comenius, z Ostrawy prosto do Chałupek i vice versa.

    Ogromna większość podróżnych z Rybnika, Wodzisławia i Chałupek, czy w ogóle z Woj. Śląskiego, jadąca na czeską stronę, chce się dostać do 300 tysięcznej Ostrawy, a nie do 20 tysięcznego Bogumina ! ! ! A kto koniecznie musi się dostać do Bogumina, może wysiąść w Chałupkach i z pobliskiego Naměstí Svobody pojechać autobusem, albo może też dojechać pociągiem do Ostrava hl.n. i tam się przesiąść na Bohumín, Karwinę czy Czeski Cieszyn.

    Nierzadko się tez zdaża, że pociąg z Polski, wjeżdżając z Chałupek do Bogumina, traci cenny czas i potem tenże pociąg dojeżdżjąc do Ostrawy, nie zdąża na przesiadkę na stacji Ostrava hl.n. na pociągi w kierunku na Frydek-Mistek lub Czeski Cieszyn – via Ostrava Kuncice.

    Wiem, że pociągi dalekobieżne nie sa po to, aby zapewniać połaczenie między Orzeszem a Tychami i Orzeszem a Katowicami, ale cóż, co zrobić, te pociągi dalekobiezne, na tą chwilę są JEDYNYMI planowymi pociągami pasażerskimi na trasie 169 i jedynymi bezpośrednimi pociagami między Tychami a Rybnikiem (jak napisano w artykule, sa jeszcze objazdowe pociagi KŚ na trasie 169, ale to są pociągi nie objęte w zwykłym RJ).

    Tak więc, ja to widzę tak: skoro pociagi PKP IC mają postój w 20 tysięcznym Opocznie i w 10 tysięcznej Włoszczowej, to postój w 20 tysiecznym Orzeszu mógłby byc warty rozważenia, dodatkowo w pobliżu Orzesza jeszcze leżą Łaziska, Wyry, Mikołów, Dębieńsko – a te cztery miasta to na pewno więcej mieszkańców, niż Włoszczowa z Opocznem i okolicznymi tym dwu miastom gminami.

    Dodatkowo, pociagi PKP IC, na odcinku Katowice – Chałupki – Ostrawa i Katowice – Zebrzydowice – Ostrawa, powinny kursowac taryfowo jako KŚ (przy przejazdach na czeską strone by się wymyśliło coś na wzór taryfy MPS, jaka jest między Czechami a Słowacją).

    A co z obowiązkową rezerwacją??? ODPOWIADAM:
    1. W przypadku remontu szlaku kolejowego, co jakis czas pociagi w pociągach PKP IC są honorowane bilety KŚ, bez powiązania biletu z rezerwacją, tak było niegdyś np. na odcinku Katowice – Zawiercie
    2. W przypadku jazdy np. na odcinku Chałupki – Rybnik, czy na innych krótkich odcinkach w PKP IC, podróżny otrzymuje tzw. bilet bliskomiastowy, i tenże bilet też jest bez rezerwacji miejsca do siedzenia
    3. W tychże pociągach PKP IC, ale po czeskiej stronie, tj. na odcinkach Bohumín – Ostrava hl.n. oraz Ostrava hl.n. – Ostrava Svinov, jest możliwość zakupienia czeskiego wewnętrznego biletu BEZ REZERWACJI, mało tego, na taki czeski bilet można jechać TAKŻE pociągiem osobowym (nie do wiary, co??)

    Tak więc, jakby bez rezerwacji dałoby się jechać na całym odcinku Katowice – Ostrava Svinov, myślę, że byłoby to wykonalne, a miłośnikom jazdy tylko na reerwację (bez podróżnych aglomeracyjnych), zaproponowałbym podróż w pierwszej klasie.

    Poza tym, dobrze byłoby zastanowić sie, czy wieksze zainteresowanie podróżnych by było przy wsiadaniu-wysiadaniu na przystanku Orzesze Miasto, czy może zamiast tego przystanku nie lepiej byłoby zatrzymywać pociągi na przystanku Łaziska Kopanina (może nazwa Łaziska Elektrownia to by była lepsza nazwa dla tegoż przystanku).

    1. Ciekawa propozycja, tylko nie rozwiązuje żadnych problemów. Przede wszystkim pociągi IC jeżdżą na tyle rzadko, że nie zapewniają dowozu i do pracy i do szkół, poza tym nie będą się zatrzymać koło Elektrowni Łaziska, a to jest niewątpliwie duży generator ruchu pasażerskiego na tej linii. Jedyne sensowne rozwiązanie, to regularne połączenia pociągami „KŚ” z Rybnika do Katowic przez Tychy.

  6. Sławek, napisałem przecież, że to nie ekspresy do Pragi są od tego, aby zapewniać komunikację wokół Orzesza, ale o ile mam dobre wyobrażenie, to zatrzymanie tych trzech par czy tam czterech par kursów IC w Orzeszu miasto bądź na przystanku Łaziska Elektrownia (Kopanina) byłoby tańsze, niż uruchomienie kilku par pociągów Rybnik – Tychy.

    Na dobry początek ja bym to widział tak: pociagi IC niech się zatrzymują się w Orzeszu Miasto, może w Orzeszu Miasto mógłby być chociaż automat na bilety KŚ, wraz z umową KŚ-PKP IC na honorowanie biletów KŚ na odcinku Orzesze Miasto-Katowice, lub chociaż minimalnie Orzesze Miasto – Tychy.

    Docelowo można by proponować ileśtam par kursów Rybnik – Tychy lub Rybnik – Lędziny lub Rybnik – Katowice via Orzesze Miasto, lub trwałe przekierowanie kilku par kursów z Wodzisławia czy Raciborza nie przez Mikołów, ale przez Orzesze Miasto.

    Część pociągów osobowych na linii 169 mogłaby dalej jechać za Tychami do Pszczyny, gdyż: raz – nie mogą wszystkie pociagi być skierowane na odcinek Tychy – Katowice, a dwa, mogą powstać dodatkowe skomunikowania między pociągami Katowice – Tychy Lodowisko a pociagiem Rybnik – Żory – Bielsko, to znaczy niekiedy jest tak, że jest pociag z Katowic do Tychów i troche później pociąg z Pszczyny do Bielska ale brakuje ,,łącznika,, z Tychów do Pszczyny, więc pociąg jadący z Orzesza Miasta mógłby takie skomunikowanie zapewnić. Niekiedy się zdarza, że jak ucieknie pociąg Katowice-Bielsko, to nastepny jest dopiero po ponad godzinie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *