Będzie też i symulator ruchu

Koleje Śląskie po budowie myjki zdecydowały się na kolejną inwestycję. Tym razem ma być to kolejowy symulator ruchu. Wczoraj otwarte zostały koperty w konkursie na wykonanie i montaż takiego urządzenia w ramach projektu „Dostawa symulatora szkoleniowego pojazdu kolejowego wraz z usługą utrzymania dla potrzeb Kolei Śląskich Sp. z o.o.”


Nie znamy jeszcze wykonawcy urządzenia, bo do konkursu ogłoszonego przez KŚ stanęło trzech kandydatów. Swoje oferty złożyły firmy (ceny brutto): Autocomp Managment ze Szczecina która zaproponowała 4.993.219,95 zł, firma Tomorrow z Warszawy wycenia koszt usługi na 3.222.600,00 zł. Trzeci chętny, firma SIM FACTOR chce za wykonanie symulatora 2.619.900,00 zł. Nasz regionalny przewoźnik przygotował na symulator 3.690.000,00 złotych.

To kolejna inwestycja w katowickiej bazie przy ulicy Raciborskiej, na którą zdecydowały się ostatnio KŚ. Warto pamiętać, że oprócz zalet w postaci szkolenia swoich pracowników na miejscu, KŚ dzięki montażowi symulatora będą miały możliwość przeprowadzenia obowiązkowych badań i szkoleń dla maszynistów, które na mocy decyzji prezesa Urzędu Transportu Kolejowego od przyszłego roku każdy z nich będzie musiał przejść przynajmniej raz na 12 miesięcy. Naszemu przewoźnikowi pozwoli to nie tylko na prowadzenie takich szkoleń w bazie przy ulicy Raciborskiej, bez konieczności korzystania gościnnie, ze stającej się niebawem koniecznością a nie przywilejem, usługi u innych. Nie jest też wykluczone, że to właśnie do Katowic będą przyjeżdżać maszyniści innych przewoźników, by to obowiązkowe szkolenie zaliczyć.

Po wyborze wykonawcy przez KŚ dokładnie poinformujemy, ile zwycięzca będzie miał czasu na realizację zamówienia. No i kto będzie wykonawcą…

ppz: Kilkanaście dni temu swój symulator na bazie pociągu Impuls 45WE uruchomiły Koleje Dolnośląskie.

2 komentarze

  1. W dobie cyfryzacji jakim prawem to aż tyle kosztuje taki symulator i czy taniej nie było by raz w roku wysłać pracownika na takie przeszkolenie do KD . Chyba taka usługa aż tyle nie kosztuje aby przejechać się w symulatorze, a dopiero z biegiem czasu kupić taki dla KŚ-ów . Nie znam się na polityce finansowej, jasne jest mieć coś dobrego już ale czy na to stać, czy to priorytet .

    1. Po pierwsze, kosztować nie może mało, kiedy, na potrzeby jego budowy trzeba wykonać kompletną kabinę maszynisty. A to tylko jeden z elementów. A czy taniej było by wysłać, krótkoterminowo może i tak na dłuższą metę taki symulator może się zwrócić, biorąc pod uwagę fakt że KŚ mogą jeszcze na nim zarabiać. Ale najważniejszy problem jest mógłby okazać się taki, że w Polsce , na obecną chwilę symulatorów jest tylko kilka , a maszynistów 20 tys i każdy musi się przeszkolić. Więc może się okazać że dla wielu z nich może zwyczajnie braknąć wolnych miejsc na szkolenie

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *