Starych rozkładów czar – A komu ten pociąg?

Dziś ciąg dalszy stanu umysłu rozkładowego z lat 90. Dziś może będzie mniej o rozkomunikowaniach, za to więcej o dziurach w rozkładzie jazdy w godzinach szczytu czy ujawnionych nocnych pociągach osobowych będących legalnymi taksówkami osób dojeżdżających do pracy na kolei.


W latach 90 Katowice z Krakowem łączyło 14 par pociągów. Tutaj nie dało się jeszcze zauważyć zbliżającego się regresu, który zaczął panować na pozostałych trasach. 15 parą pociągów był pociąg przyspieszony z Kędzierzyna-Koźla do Hrubieszowa i Bełżca, który kursował w porze nocnej.

Na linii kolejowej z Dąbrowy Górniczej Ząbkowic do Jaworzna Szczakowej, niestety w odróżnieniu do trasy
Katowice – Kraków, udało się zauważyć próbę zniechęcenia do podróży koleją, a więc na tej trasie stosowano zasadę odmiennego stanu świadomości. W ten sposób pociąg do Krakowa jechał z Jaworzna o 10:48, a pociąg z Ząbkowic przyjeżdżał do Jaworzna o 11:36. Jeszcze lepszym przykładem był pociąg jadący z Jaworzna o godzinie 14:58, natomiast pociąg do Jaworzna przyjeżdżał o 15:05. W sam raz, aby na spokojnie się przesiąść. Kolejny skład do Krakowa jechał o godzinie 16:08.

Do Wisły w latach 90 zaczął kursować ujawniony podsył, który wyjeżdżał z Bielska-Białej parę minut po godzinie 0, a w Wiśle meldował się o godzinie 1:26. Poza tym Bielsko z Wisłą łączył jeszcze jeden skład wyjeżdżający z Wisły po godzinie 7 rano. Ten sam pociąg prowadził także wagony sypialne i klasy pierwszej i drugiej z Warszawy Wschodniej.

Wisłę z Goleszowem łączyło rekordowo 20 par pociągów, niektóre z nich kończyły bieg z stacji Wisła Uzdrowisko. Swoistym ewenementem był pociąg z Bielska-Białej po 13, który kończył trasę w Ustroniu, gdzie przesiadało się na pociąg Ustroń – Wisła Głębce. Podobnie połączenie wyglądało w drodze powrotnej do Bielska-Białej.

Między Pawłowicami, a Skoczowem liczba pociągów nie uległa zmianie i nie będzie ulegać przez następne lata aż do momentu całkowitego wygaszenia trasy z Pawłowic do Skoczowa. 13 par pociągów kursowało z Bielska-Białej do Cieszyna. Nocny podsył do Wisły także miał skomunikowanie w Skoczowie do Cieszyna. Pociąg odjeżdżał ze Skoczowa o godzinie 0:51.

Pociągi relacji Bielsko – Wisła także miały swoje łączniki, które zaczynały trasę z Goleszowie także całkowita
liczba połączeń z Bielska do Wisły wyniosła 17 par. Zwijanie połączeń zaczęło się na trasie Cieszyn – Zebrzydowice – Jastrzębie. Kursowało tam już tylko 5 par pociągów, dodatkowe 3 pary kursowały pociągów z Zebrzydowic, i jeszcze jedna z Zebrzydowic do Moszczenicy, która nie była tam skomunikowana z żadnym pociągiem do centrum Jastrzębia. W godzinach szczytu nie dało się uświadczyć pociągu z Jastrzębia w kierunku Zebrzydowic. Wyjeżdżał jeden taki o 12:06, a następny… o 16:37.

Na trasie z Katowic do Oświęcimia nie zaszło wiele zmian. Zamiast 20 par liczna pociągów spadła do 18 par, ale poza tym skasowano pociągi zmianowe z Mysłowic do Wesołej Śląskiej. Pociągi na trasie Katowice – Oświęcim nadal były wydłużane do Raciborza, Tarnowskich Gór, Tych Miasta, Wodzisławia Śląskiego i Lędzin.

Zebrzydowice i Czechowice Dziedzice łączyło 18 par pociągów co dziś jest nie lada wyczynem, a 19 para jechała z Katowic do Cieszyna. Pociągi zatrzymywał się na każdej stacji i przystanku. Zebrzydowice nadal były ważą stacją graniczną z której mogliśmy dojechać do Wiednia, Budapesztu, Sarajewa, Pragi, Pilzna, Burgas, Warny, Rijeki czy Stambułu.

Ciekawostką na Linii do Zwardonia był skład wyjeżdżający przed północą z Oświęcimia meldujący się w Zwardoniu o godzinie 2:21. Pociąg był legalną „taksówką”, która dowoziła do pracy kolejarzy. Do Zwardonia dojeżdżał także pociąg z Warszawy Wschodniej, który po przyjeździe do Bielska-Białej o godzinie 3:02 jako pociąg pospieszny odjeżdżał o 3:12 jako osobowy do Zwardonia o 5:40. Na trasie Katowice – Zwardoń jeździł także bezimienny pociąg pospieszny (odjazd 6:05) przyjazd do Zwardonia (8:33),który był niczym innym jak protoplastą dzisiejszego „Rachowca”. Skład do Oświęcimia wyjeżdżający przed godziną zero wracał o godzinie 2:58.

TEKST: Przemysław Brych

3 komentarze

  1. W latach 1992-1996 dojeżdżałem codziennie pociągiem z Chybia do Bielska Białej i nijak nie potrafię doliczyć się tych 19 par z Zebrzydowic do Czechowic Dziedzic.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *