A w Knurowie się dzieje…

W Knurowie coraz bardziej widać efekty prac remontowych prowadzonych przy odtworzeniu peronów i infrastruktury koniecznej do bezpiecznej i zgodnej z przepisami obsługi podróżnych. Do pojawienia się tam pierwszego od wielu lat pociągu pasażerskiego zostało już tylko półtora miesiąca.


Przypomnijmy, że powrót kolei pasażerskiej nastąpi wraz z pojawieniem się Kubalonki, weekendowego pociągu Kolei Śląskich, który będzie kursował z Gliwic, właśnie przez Knurów i dalej przez Rybnik, Żory, Strumień, Chybie do Wisły Głębce. Żeby jednak podróżni mogli korzystać z pociągów konieczne było odnowienie całej infrastruktury pasażerskiej w okolicach knurowskiego dworca i od kilku tygodni PKP PLK remontuje jego okolice, by mieszkańcy mogli bezpiecznie korzystać z przyszłych połączeń.

A nad wszystkim czuwają ludzie ze stowarzyszenia Kolej na Knurów, którzy przysłali nam fotograficzną dokumentację prowadzonych prac, za co serdecznie dziękujemy.

ZDJĘCIA: Robert Kufieta

16 komentarzy

    1. Ponieważ wymaga to zmiany kierunku jazdy, a to utrata około 10-12 minut. Optymalnie byłoby, gdyby wybudowano nowy przystanek na wysokości ulicy Pszczyńskiej, co spowodowałoby zarówno brak konieczności zmiany kierunku jazdy jak i postój w Pawłowicach.

  1. Chętnie przejadę się na inne stacje Strumień i Warszowice. Jestem ciekawy postępu prac na tej drugiej stacji, tam swego czasu na peronie był las.

      1. Może będzie. Teraz robią wszystko co się da. Może też wyremontują Przyszowice i Gierałtowice

        1. Gierałtowice są w polu, ale peron w Przyszowicach jest zadbany i w dobrym stanie – tam poc. mógłby się zatrzymywać od strzału 🙂

  2. A może w Gliwicach- Sośnicy warto by było odnowić peron aby zatrzymywał się tam pociąg w stronę Częstochowy?!

    1. Pociągi w stronę Częstochowy nie mogły by się zatrzymywać w Sośnicy. Tamte tory są do Zabrza Makoszowy. Aby pociąg pojechał do Częstochowy przez Sośnicę trasa wyglądała by następująco: Gliwice, Gliwice Sośnica, Zabrze Makoszowy, Ruda Wirek, potem dalej trasą towarową naokoło Świętochłowic, Chorzowa, Katowic a następnie minęło by się górą Katowice Szopienice Południowe a potem przez Siemianowice Śląskie do Chorzowa Starego, następnie zmiana kierunku jazdy i dalej do Chorzowa Miasto, Chrzowa Batory i potem już normalna trasa (czas przejazdu Gliwice-Chorzów Miasto wynosi dokładnie 1 godzinę i 39 minut więc nie jest to kompletnie opłacalne)
      Można by za to faktycznie odnowić tą stację i zrobić jedne tory do Zabrza Makoszowy i tak dalej jako jakiś OsP do np. (wybudowanych) Siemianowic Śląskich) a drugi peron dla Kubalonki

      1. Kolego, nazwy stacji odmieniamy dwuczłonowo, nie propaguj błędów! Czyli powinno być do Zabrza Makoszów, Chorzowa Miasta i Chorzowa Batorego!

  3. Fajnie by było, gdyby koleje śląskie uruchomiły później pociąg relacji np. Racibórz lub Wodzisław- Katowice ale przez Gliwice, Chorzów itd. Przydałaby się też stacja kolejowa w Książenicach

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *