Flirt z Góralem

Na początek tygodnia kilka ciepłych słów o pociągu nr 94120 relacji Żywiec – Katowice, uruchamianym przez Koleje Śląskie codziennie we wczesnej porannej porze. Ten produkt pozwala mieszkańcom Żywca czy Bielska-Białej (i nie tylko) dotrzeć szybko i sprawnie do stolicy województwa na godzinę siódmą rano.


„Męczyliśmy” Górala w ostatnim okresie kilkakrotnie i pierwsza najważniejsza rzecz to to, że się nie spóźnił ani razu. Zawsze był w Katowicach punktualnie – kwadrans przed siódmą.  Zawsze też był obsługiwany jednostką EN75, więc i wygoda była należyta. To chyba trafiona jednostka na taką relację, tym bardziej, że jest to pociąg przyspieszony i np. przejazd z Bielska-Białej do Tychów zajmuje 32 minuty.

Taka pojemność jaką ma Flirt  jest przyzwoicie dobrana do zapotrzebowania społecznego na to połączenie. Pociąg systematycznie zapełnia się od Bielska i choć do Tychów są pasażerowie, którzy nie mają miejsca siedzącego to nie można powiedzieć, że warunki podróży są jakieś nieludzkie. Jest tak jak ma być.

Co ciekawe, za sprawą tego połączenia można również w 90 minut dotrzeć do Katowic z Cieszyna. Oczywiście, szkoda, że trzeba korzystać z połączeń autobusowych (w tym wypadku ekspresowa linia Cieszyn – Kraków przez Bielsko) innego przewoźnika, ale to niestety jedyne rozwiązanie, by dostać się do stolicy województwa z grodu nad Olzą w godziwych warunkach o tej porze. Kosztuje to łącznie 20 złotych i  jeśli ktoś się zdecyduje, to informujemy, że nie zdarzyło się jeszcze by również autobus spóźnił się z Cieszyna do Bielska, co daje nam wtedy 10 minut by przejść z dworca autobusowego i skutecznie zaflirtować z Góralem.

3 komentarze

  1. Kolejny raz piszecie prawdę, że jednak potrzebne są bezpośrednie połączenia Cieszyn-Bielsko Biała przez Goleszów i nie ma innej opcji. Niestety teraz tylko z połączeń autobusowych albo z własnego samochodu trzeba korzystać. Na internecie krążą niestety zdjęcia jak autobusy są przeładowane, a kierowcy łamią wszelakie przepisy ruchu drogowego i wyciskają prędkość maksymalną, także nie dziwię się, że autobus czy tam furgonetka(tak to nazywam) przyjeżdża na czas. Cena też jest skanadliczna bo myślę, że osobowy pociąg PR lub KŚ nikt by nie zapłacił 20 złotych. Miejmy nadzieję, że 21 października społeczeństwo wybierze dobrych ludzi do sejmiku WŚ, a nowy Marszałek UMWŚ będzie za transportem kolejowym i tych połączeń zacznie przybywać.

  2. Co to znaczy słowo PRODUKT – dla mnie produkt, to jest coś, co zostało wyprodukowane w fabryce w procesie produkcji. Produktem może byc np. cały pociag, czyli ezet lub np. lokomotywa z wagonami, ale raczej nie będzie to produkt Kolei Śląskich.

  3. W artykule najprawdopodobniej chodzi o połaczenie Cieszyn 5.15 – Bielsko 5.45 Bus Lajkonik, następnie pociąg Bielsko Biała Główna 5.55 – Katowice 6.47.

    Co ciekawe, autobus Lajkonika jest w Tychach na przystanku Wyszyńskiego planowo o 6.30, natomiast wspomniany pociąg odjeżdża z dworca w Tychach już o 6.29.

    Busbrothers proponuje połączenie Cieszyn 5.40 – Katowice 7.05, ale nie wiem, jak jest na co dzień z punktualnością przyjazdu do Katowic na taką godzinę.

    Czy autor artykułu sugeruje, że Koleje Śląskie mogłyby się porozumieć z przewoźnikiem na trasie Cieszyn – Bielsko co do wspólnej taryfy i skomunikowań w przypadku opóźnienia?

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *