Strumień na drodze Kubalonki

Pisaliśmy, że wraz z uruchomieniem przez Koleje Śląskie w nowym rozkładzie jazdy weekendowego połączenia Kubalonka, w relacji Gliwice – Wisła – Gliwice, po wielu latach powrócą postoje pociągów pasażerskich do Knurowa. Drugim takim istotnym miejscem z naszego regionu, które również wydostanie się z wieloletniego kolejowego niebytu jest Strumień.


To oczywiste i logiczne następstwo faktu generalnego odnowienia przechodzącej przez tą miejscowość fragmentu linii kolejowej z Chybia do Żor, oznaczonej numerem 157. Tyle, że pociągi KŚ tamtędy na razie nie jeżdżą. A mogłyby, jednak są bariery, o których pisać ponownie nie będziemy. Dlatego debiut pociągów regionalnego przewoźnika na tym szlaku będzie miał charakter, na razie, wyłącznie weekendowy za sprawą połączenia Gliwice – Wisła Głębce, które będzie właśnie w takie dni kursować, odwiedzając po drodze m.in. wspomniany Knurów, Rybnik, Żory, Chybie, Skoczów i Ustroń. Dodajmy, że ten pociąg miał kursować już w bieżącym rozkładzie, ale nie spodobał się komu trzeba i rok temu go skreślono.

Za dwa miesiące, wszystko na razie na to wskazuje, że Kubalonka jednak wyjedzie na nasze szlaki. Jednak dość długo wydawało się, że przejedzie przez Strumień bez zatrzymania. Choćby z racji tego, że choć odnowiono tory, to pozostawiono w stanie niebyt fajnym peron, pozbawiając go dodatkowo jakiejkolwiek możliwości kontaktu ze światem. Po prostu pozostał on pomiędzy dwoma nowymi torami, bez fizycznej dotarcia do niego pieszo od strony miasta.

Ale to ma się zmienić. Wizja Kubalonki podziałała na wszystkich mobilizująco. Koleje Śląskie od początku deklarowały chęć zatrzymania pociągu w Strumieniu, oczywiście, jeśli stworzona zostanie ku temu fizyczna możliwość. Władze samorządowe również podjęły próbę zmiany niekorzystnego stanu rzeczy. No i Zakład Linii Kolejowych w Sosnowcu podjął decyzję, że udrożni peron w stronę miasta, przy okazji doprowadzając do jako takiego wyglądu nie tylko peron, lecz również najbliższe otoczenie. To kolejny przykład z naszego podwórka, że jak prawie wszyscy chcą coś zrobić to zaczyna to przynosić pozytywne efekty.

No i najważniejsze w tym wszystkim. W okolicach strumieńskiego dworca zaczynają się pojawiać nowe elementy infrastruktury jak np. lampy, które zostaną zamontowane w miejsce naprawdę zdezelowanego już sprzętu. Choć w Strumieniu w okresie bożonoarodzeniowym wystawiali największą i najbardziej znaną na Śląsku Cieszyńskim żywą szopkę, dokładnie przy sanktuarium św. Barbary, to w okolicach dworca cudu teraz raczej nie będzie, a jedynie „estetyzacja”. Choć akurat w tym wypadku, nawet tylko w takim zakresie, jest ona tu bardzo wskazana. Co nie zmienia postaci rzeczy, że na wspomnianą szopkę. gdyby była, Kubalonką można byłoby wybrać się po rozpoczęciu jej kursowania. Dodajmy, że w kierunku Wisły odjazd wyznaczono na godzinę 8.18. (pociąg nr 44122), natomiast w drodze powrotnej Kubalonka zatrzyma się w Strumieniu o 19.41 (pociąg nr 41112).

ZDJĘCIA: Tomasz Bujok

17 komentarzy

  1. Przydałby się na tym odcinku jeszcze nowy przystanek, mianowicie w Pawłowicach przy ulicy Pszczyńskiej lub Wyzwolenia (bo niestety bliżej centrum się nie da). Nawet jeśli nie dla „Kubalonki” to byłby dobry ze względu na potencjalne wznowienie regularnego ruchu pasażerskiego. Obecna stacja nie spełnia swojej roli, przynajmniej dopóki nie zostanie reaktywowana linia do Jastrzębia, a i z tym nic nie wiadomo.

    1. Popieram taki pomysł, jednak szans jego realizacji widzę dopiero przy okazji odtwarzania kolei do Jastrzębia. Miała powstać grupa robocza odnośnie tego projektu, złożona z przedstawicieli wszystkich samorządów które są na trasie Jastrzębie – Katowice. Moim zdaniem przedstawiciele Pawłowic powinni zabiegać o budowę takiego przystanku przy okazji tego przedsięwzięcia.

    2. Może warto żeby się w Warszowicach zatrzymywała „kubalonka”, dworzec jest,perony są,w przeciwieństwie do Pawłowic które nie mają już nawet budynku dworca..:-)

  2. Jak daleko bedzie od przystanku KZK
    GOP Knurow Dworcowa do miejsca zatrzymywania sie pociagu ,,Kubalonka,, w Knurowie ? Czy przejscie to bedzie jakos oznakowane ?

    W koncu bedzie jakis bezposredni pociag Gliwice – Zory, ta para miast nalezy do najgorzej skomunikowanych pociagami czy autobusami par w Woj. Slaskim.

  3. Kamil, z przystanku autobusowego będzie pieszo 3 minuty do dworca. W tej chwili jest tablica przy drodze informująca którędy do dworca.

    1. No to jeszcze pozostaje bardzo podobne pytanie odnosnie Strumienia, czy w Strumieniu tez sa jakies drogowskazy (dla pieszych, rowerzystow, kierowcow) jak dotrzec do stacji kolejowej, zwlaszcza z przystanku autobusowego?

      Choc zdaje sobie sprawe, ze przez Knurow przejezdza dziennie wiecej autobusow, niz przez Strumien.

      Ciekawi mnie czas jazdy pociagu Gliwice – Knurow, jak sie bedzie mial ten czas jazdy autobusem, a takze, jak bedzie czasowo wygladala podroz np. Wisla – Knurow i przesiadka w Knurowie na autobus do Gliwic (z przystanku Knurow Dworcowa jezdzi co prawda do Gliwic autobus 648, ale … nie jezdzi wieczorem, w wakacje i w weekend).

  4. A stacja w Strumieniu jest pewnie nieczynna? Na pierwszym pierwszym pietrze mieszkanie ZAWIADOWCY!?

  5. „Dodajmy, że ten pociąg miał kursować już w bieżącym rozkładzie, ale nie spodobał się komu trzeba i rok temu go skreślono.”

    Szanowna redakcjo, piszcie powazniej. Fajna strona, duzo ciekawostek z regionu ale poziom tekstow to czasem dno i wodorosty. Co to w ogole za zdanie? Jesli jest to osoba publiczna/instytucja to warto napisac z imienia i nazwiska/nazwe. Bo ja chcialbym wiedziec kto tym „kreci”. A jesli to sa wasze domysly i nie macie poparcia w faktach to moze lepiej sie powstrzymac.

  6. @olo: Wicemarszałek Dąbrowa zablokował Kubalonkę rok temu. Akurat miał zły dzień i kazał wykreślić z rozkładu.

  7. W Strumieniu nie ma komunikacji miejskiej, z rynku w Strumieniu jest kilometr do stacji i jakieś 400 metrów. Stacja w strumieniu znajduje się przy drodze wojewódzkiej nr 939

  8. Tak, w Strumieniu nie ma komunikcji miejskiej. Komunikacja miejska jest np. w Jastrzębiu i w Czechowicach, ale autobusy miejskie z tych dwóch miast nie docieraja do Strumienia.

    Może ktoś napisze, autobusy międzygminne jakich relacji jeżdżą przez Strumień i jakie autobusy mogłyby tworzyć właśnie w Strumieniu ciekawe skomunikowania z planowanym pociagiem Kubalonka.

  9. Okazuje się, ze w Strumieniu jednak jest komunikacja miejska, gdyz do Strumienia dociera autobus L-5 z MZK Jastrzębie. Ciekawi mnie, czy Koleje Ślaskie i MZK Jastrzębie porozumiały sie juz może w sprawie jakiegoś dogodnego skomunikowania miedzy L-5 a pociągiem Kubalonka.

    Wspólne bilety? A może, na dobry początek, Eko-Bilet kolei Slaskich mógłby być honorowany także w MZK Jastrzębie ? ? ?

    1. „L-5” o której piszesz należy do Komunikacji gminnej z Pawłowic,alee żeby „zgrać” pociąg z busem pawłowickim, trzeba zreorganizować pozostałe linie (L-1 – L-4)

      1. No to zreorganizowac, chodzi tylko o jedna pare kursow w sob i niedz. Wiec w dni robocze nie trzeby by nic reorganizowac. Taki skomunikowany kurs L-5 moglby jechac np. juz bezpostednio z Jastrzebia.

        1. Z Jastrzębia do Pawłowic jedzie „118” i „128”wystarczy tylko „L-5” „zgrać” z kursami z Jastrzębia tak żeby docierał do Strumienia około pięciu minut przed „Kubalonką”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *