I po kładce…

… nie muszą już chodzić osoby chcące skorzystać ze stacji kolejowej Dąbrowa Górnicza Ząbkowice. Od kilku dni można korzystać już budowanego od kilku miesięcy przejścia podziemnego, które nie tylko służy pasażerom kolei, ale łączy obie części tej dzielnicy.


Trzeba przyznać, że inwestycja w Dąbrowie jest dobitnym przykładem tego jak długo coś trzeba budować, a jak szybko można coś zlikwidować. Żeby była jasność, choć przejście podziemne jest już oddane do dyspozycji społeczeństwa to nie oznacza to wcale, że jest w pełni gotowe. Podczas wczorajszej naszej wizyty spotkaliśmy jeszcze mnóstwo ludzi pracujących przy budowie. I tak jest od kilku miesięcy, tymczasem w ciągu dosłownie kilku dni zniknęła kładka, którą do tej pory trzeba było sforsować, by dostać się na pociąg. Wczoraj na bodajże dwóch peronach pozostały już tylko pozostałości rozebranej konstrukcji. Stawiamy, że do końca tygodnia wszystkie elementy byłego przejścia znikną bezpowrotnie.

Nie ukrywamy, że cieszy nas to, że kolejna stacja czy przystanek kolejowy znacznie podniósł standardy obsługi pasażerów. Warto zwrócić uwagę jednak na inną rzecz. Tak oto w otoczeniu nowych peronów, przejścia podziemnego pozostanie jeden budynek. Stary, zapuszczony budynek dworca. Ale tak to już gdy pod wydawałoby się jednym szyldem działa kilka organizmów, które wcale nie muszą podążać w tym samym kierunku.

Fot. Magdalena Iwańska (Koleje Śląskie) i Silesia Info Transport

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *