Ksiądz patronem pociągu

Józef Londzin – tak będzie nazywała się trzecia para pociągów, która po Olzie i Trzech Braciach w dni robocze połączy Cieszyn z Katowicami w rozkładzie jazdy 2018/19. Pociąg jest oznaczony symbolem D1, czyli kursować będzie od poniedziałku do piątku z wyłączeniem kilku dni „okołoświątecznych” takich jak np. 2 maja. Podobnie jak pozostałe dwa połączenia – kursy obsługiwać będą pociągi Kolei Śląskich.


Józef Londzin, tak postanowiono nazwać trzecią parę pociągów w dobie pomiędzy Cieszynem a Katowicami, która kursować będzie. Ciekawostką jest, że pociąg  będzie się mijał sam ze sobą gdzieś w okolicach Kobióra czy Piasku bo z Cieszyna wyjedzie o godzinie 9.36, by być w Katowicach o 11.16. Z kolei ze stolicy województwa odjazd wyznaczono dokładnie godzinę później w porównaniu z Cieszynem, bo na 10.36, a zakończenie kursu w mieście nad Olzą planowane jest na godzinę 12.13.

Dodajmy, że Józef Londzin to postać bardzo zasłużona, zarówno dla Cieszyna jak i całego regionu. Urodzony 3 lutego 1863  w Zabrzegu. Ksiądz. Był np. inicjatorem powstania Muzeum Śląskiego, gromadzącego zabytki związane z polską przeszłością, a pochodzące w terenów Śląska Cieszyńskiego. W roku 1909 został redaktorem cieszyńskiego, polskojęzycznego, czasopisma pt.: „Gwiazdka cieszyńska”, które do 1927 roku było organem prasowym Związku Śląskich Katolików. Na tym stanowisku pozostał do swej śmierci. Ponadto był założycielem Dziedzictwa Błogosławionego Jana Sarkandra dla ludu polskiego na Śląsku oraz Polskiego towarzystwa Turystycznego „Beskid” w Cieszynie, w którym działał od założenia w 1909 roku i którego w latach 1912-1921 był prezesem. Potem był prezesem oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego „Beskid Śląski”, które powstało w wyniku połączenia tamtego z Polskim Towarzystwem Tatrzańskim. Był jednym z inicjatorów budowy schronisk turystycznych na Ropiczce i Stożku w Beskidzie Śląskim.  Ks. Londzin był także sekretarzem Związku Śląskich Katolików, a od 1903 roku jego prezesem.

Ksiądz Józef Londzin zaangażował się także w działalność polityczną. W 1907 i 1911 roku był wybrany do Rady Państwa w Wiedniu. Podczas I wojny światowej był członkiem Naczelnego Komitetu Narodowego. W październiku 1918 roku razem z Janem Michejdą (pierwszy burmistrz Cieszyna po 1918 roku) oraz Tadeuszem Regerem, stanął na czele Rady Narodowej Śląska Cieszyńskiego, która była pierwszym ośrodkiem władzy polskiej powstałym na ziemiach polskich pod zaborami (powołana 19.10.1918 roku). W 1919 roku na wiosnę brał udział w Konferencji wersalskiej, gdzie bronił interesów polskich w zakresie dotyczącym Śląska Cieszyńskiego. W tym samym roku został wybrany posłem do Sejmu Ustawodawczego, ponownie także w 1922 roku. W 1928 roku został wybrany do Senatu II kadencji (1928-1930) z list BBWR z Województwa Śląskiego. Związał się z endecją.

Ks. Londzin był autorem bibliografii druków wydawanych na Śląsku Cieszyńskim oraz prac z zakresu dziejów kościoła i historii szkolnictwa tego regionu. Od 1927 roku do śmierci był burmistrzem Cieszyna. Zmarł tamże  21 kwietnia 1929 roku, a pochowany został na miejscowym Cmentarzu Komunalnym.

Wracając na tory. Warto pamiętać o dwóch sprawach. To co tu prezentujemy pochodzi z projektu, więc nie jest to jeszcze ostateczna wersja rozkładu jazdy. Niemniej należy zakładać, że mniej więcej tak to będzie w rzeczywistości wyglądało. Sprawa druga. W projekcie nie są jeszcze uwzględnione zmiany czasowe (na szczęście na lepsze), które mają nastąpić po zakończeniu remontu linii nr 90, czyli na odcinku od Zebrzydowic do Cieszyna. Dzisiaj nieoficjalna wersja brzmi, że na całym tym szlaku będziemy jeździć 60 km/h, co w porównaniu z dotychczasowym szarżowaniem umiejscowionym pomiędzy 20 a 40 km/h na pewno przyniesie przyzwoity zysk jeśli chodzi o skrócenie czasu podróży.

Informacje o Józefie Londzinie – źródło: http://sluzyliniepodleglej.pl.

5 komentarzy

  1. Wiemy że była akcja jak nazwać pociąg do i z Cieszyna . Kś. Londzin był zasłużony dla tej ziemi ale Ślązakowi nie za bardzo kojarzy się z Cieszynem.

  2. Mnie akurat ksiądz Londzin kojarzy się pozytywnie z Cieszynem. Dobrze że nie ochrzcili pociągu nazwiskiem np. Kożdonia.

  3. Trudno powiedzieć czy te godziny gwarantują satysfakcjonujące potoki pasażerów. Przydałoby się jeszcze połączenie z Katowic między 14 a 16

  4. Ja wolałbym, żeby wykorzystano ze wcześniej istniejących nazw, jak choćby Kamrat, a nie wymyślano „za każdym razem” coś nowego.

    Jeśli ten pociąg w zapiątki ma nie jeździć, to dobrze by było, gdyby Trzej bracia jeździły z Cieszyna w jego godzinach, a nie o ósmej, bo w sobotę i niedzielę może wystarczyłoby, gdyby później odjeżdżał.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *