IC Nightjet w Raciborzu

Nie Metropol a Nightjet w nowym rozkładzie jazdy 2018/2019 będzie kursować przez Racibórz. Dzięki temu połączeniu zajedziemy do Berlina, Wiednia, Budapesztu czy nawet .. Przemyśla.


W kwietniu pisaliśmy o tym, że Prezes Urzędu Transportu Kolejowego, przyznał spółce PKP Intercity otwarty dostęp dla pasażerskich przewozów kolejowych na trasie Kunowice (gr.) – Chałupki (gr.) – Kunowice (gr.). Wniosek o przyznanie otwartego dostępu dotyczył relacji międzynarodowej Berlin – Budapeszt – Berlin dla pociągu EN Metropol.

Dzisiaj już wiadomo, że połączenie będzie nosić nazwę Nightjet i będzie codzienną, bezpośrednią relacją Berlin Hbf – Wien Hbf – Belin Hbf. Pociąg na trasę wyjedzie w nowym rozkładzie jazdy 2018/2019, które w życie wejdzie od 9 grudnia. Po stronie polskiej zatrzymywać się będzie na stacjach Wrocław Główny, Opole Główne, Kędzierzyn-Koźle i Racibórz. Dodatkowo pociąg będzie prowadził wagony do Budapesztu i Przemyśla. Wagony do Przemyśla Głównego będą odczepiane na stacji w Raciborzu po czym wyruszą w podróż do Katowice przez Gliwice i Zabrze z pominięciem już stacji Kędzierzyn-Koźle.

Z racji tego, że jest to połączenie nocne, pociąg z Berlina do Wiednia swój przyjazd na stację w Raciborzu zaplanowany ma o godzinie 0:47, zaś odjazd o godzinie 1:17 po wcześniejszym odłączeniu wagonów do Przemyśla, które dalej w Katowicach dołączone zostaną do pociągu Przemyślanin, relacji Świnoujście – Przemyśl Główny. Pociąg w kierunku przeciwnym, czyli z Wiednia do Berlina w Raciborzu zatrzymuje się o godzinie 2:40, zaś odjazd zaplanowany jest o godzinie 3:00.

Jest to pierwszy od lat pociąg międzynarodowy, który zatrzymuje się w Raciborzu. Oby był to dopiero początek w tworzeniu dobrych połączeń dalekobieżnych przez Racibórz. Teraz tylko pozostało nam czekać na informację związane z przebudową raciborskiej stacji i budynku dworca kolejowego, którego przyszłość nie jest jeszcze tak jasna .. przynajmniej do roku 2023.

13 komentarzy

  1. ,,Wagony do Przemyśla Głównego będą odczepiane na stacji w Raciborzu po czym wyruszą w podróż do Katowice przez Gliwice i Zabrze z pominięciem już stacji Kędzierzyn-Koźle” jaki jest sens puszczać ten pociąg przez Gliwice na obrót, skoro jest trasa przez Rybnik, Łaziska Średnie, Tychy po remoncie, gdzie już kursują codziennie pociągi miedzynarodowe. 20 minut postoju w Gliwicach na obrót i później ze 40 minut w Katowicach na manewry z Przemyślaninem. Toż to godzina wyjęta dla pasażera. Chyba, że od Raciborza jest jakaś łącznica omijająca Kędzierzyn Koźle odrazu do linii 137 bo jakoś innej opcji nie widzę.

    1. Jest kawałek przed stacją w Kędzierzynie taki tor którym jeździ m.i. EN Lazurowe Wybrzeże do Moskwy i Nicei. Myślę że jednak było by to dobrze bo Gliwice zyskały by również połączenie międzynarodowe którego teraz nie ma (nie licząc TLK KARPATY) Ja uważam że ma to sens

      Pozdrawiam

  2. Co to za chore kombinacje z tym zjazdem do Raciborza i potem powrotem na Gliwice ?!
    Dlaczego to nie jedzie z K-K do Katowic i tam część wagonów do Przemyśla, a reszta przez Pszczynę do Bohumina i dalej do Wiednia/Budapesztu

  3. Bo trasa pociągu przebiega przez: Chałupki, Racibórz, Kędzierzyn, Opole, Wrocław, Rzepin.
    A w Katowicach są odczepiane wagony z Przemyślanina do Berlina.

  4. Przecież to będzie Metropol, a nie żaden Nightjet. Nightjet to kategoria nocnych pociągów uruchamianych przez Koleje Austriackie, a że w IC pracują ułomy (co widać po projekcie rozkładu), to nazwali to Nightjet… Katowice nawet nie zobaczą tych wagonów, bo pewnie dadzą tam jakieś graty (we wniosek były wpisane m.in. 111A)

  5. No to dobra wiadomość, że wreszcie przez Racibórz i Chałupki pojedzie pociąg z Berlina do Wiednia. Co ciekawe, linia Kędzierzyn – Racibórz – Chałupki była budowana jako połaczenie tych dwóch stolic.

    Zastanawia mnie, że nowo planowany pociąg ten ma dwa długie postoje: w Boguminie i zaraz potem kawaeczek dalej w Raciborzu. Jakby ten pociag nie mógł z Wiednia i Ostrawy jechać prosto przez łącznicę Bogumin-Wierzbicę (Bohumín Vrbice) od razu do Chałupek, aby postój był jeden a nie dwa. No chyba, że w Boguminie sa planowane jakieś manewry z wagonami. Też nie wiem, czy czeska lokomotywa mogłaby wjechać bezpośrednio do Raciborza czy do Kędzierzyna.

    A jakby tak się dało ustalić takie postoje: Wien Hbf., Břeclav, Ostrava Svinov, Ostrava hl.n., Chałupki, Racibórz, Kędzierzyn Koźle, tam przeczepianie wagonów, i dalej do Berlina.

    Pociąg ten ma prowadzić wagony do-z Przemyśla, ale nie wiem, czy z do-z Berlina czy do-z Wiednia?

    Ciekawe, czy jest planowany skomunikowany pociąg Rzepin – Kostrzyn nad Odrą – Szczecin – Świnoujście.

    Nie pamiętam, kiedy ostatnio był bezpośedni pociąg łączący Ostrawę i Berlin.

    Z tego, co pamiętam, to kiedyś był bezpośredni wagon Wrocław – Katowice – Wiedeń, ciekawe, dlaczego tamten wagon jechał przez Katowice, a nie przez Racibórz.

    Co się dotyczy ogólnie połączeń z Ostrawy i Kraju Morawsko-Śląskiego w stronę Opola i Wrocławia, to jak dotychczas, połaczeni kolejowe sa fatalne. Planowaniem podróży na tym odcinku nie sprzyja fakt, że większośc połaczeń jest z przesiadką w Boguminie, Chałupkach, Raciborzu i Kędzierzynie, inne połaczenia są przez Katowice, połączeń przez Ostrawa – Głuchołazy – Wrocław praktcznie nie ma.

    Podróżom pociągie Ostrawa – Wrocław nie przyja fakt, że na kupując w kasie biletowej w Czechach można kupić pociąg do Polski tylko w kasie międzynarodowej, i tylko na połaczenia PKP IC po polskiej stronie. Natomiast na pociągi przygraniczne bilet w czeskiej kasie biletowej moża kupić tylko na odcinek Cieszyn – Cesky Tesin lub Chałupki – Bogumin, jest też kilka biletów całodobowych.

    Tak więc taki podróżny, chcąc jechać z Ostrawy przez Racibórz do Wrocławia, musiałby kupić następujące bilety: w kasie dwa bilety jeden z czeskiej stacji do Bohumina, drugi bilet Bohumin – Chałupki, następnie w pociagu dokupić bilet Chałupki – Racibórz, ewentuanie Racibórz – Nędza (z tego, co wiem, konduktor w pociągu KŚ nie może sprzedać biletu do stacji, gdzie obsługuje Polregio), następnie zakupić kolejny bilet w pociągu z Raciborza do Wrocławia, a w przypadku przesiadki w Kędzierzynie na pociąg PKP IC, dochodzi zakup kolejnego biletu.

    Czyli na odcinek Ostrawa – Wrocław przy jeździe przez Chałupki i Racibórz, należałoby kupić cztery bilety u trzech przewoźników, a w przypadku jazdy IC Kędz-Wrocław, by to było nawet pięć biletów u czterech przewoźników (CD, przez granicę, KŚ, PR, IC) – w dzisiejszych czasach tylko zapaleni miłośnicy pociągów będą tak jechać na tylu biletach i z tyloma przesiadkami ! ! ! Aby zachęcić pasażerów do podróży pociagiem z Morawsko-Śląkiego Kraju na Dolny Śląsk, to musi się to zmienić.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *