Starych Rozkładów Czar – Lata 60 (cz.3)

Dziś ostatnia część opowieści o tym co mogliśmy znaleźć w rozkładzie jazdy pociągów w roku 1960. Działo się wtedy dużo, głównie przez to, że z Katowic na południe nadal kursowały bardzo egzotyczne pociągi jak choćby Orient Express. Były też także pociągi, które biły niechlubne rekordy długości czasu jazdy między miastami naszego regionu.


W tabeli nr 151 po godzinie 1, a dokładnie o 1:22, znajdziemy właśnie pociąg „Orient Express”, który w roku 1960 jechał do Paryża, Pragi i Stuttgartu. Co z tego, że trasą w stronę granicy kursowały ważne pociągi międzynarodowe, skoro czas jazdy z Katowic do Bielska Białej pociągiem osobowym pogorszył się i wynosił około godziny i 42 minut. Długość przejazdu nie zachwycała także na odcinku Bielsko Biała – Żywiec gdzie jechaliśmy około 50 minut, zaś dalej z Żywca do Zwardonia jechaliśmy około godziny i 15 minut. Pociąg osobowy wyjeżdżający z Katowic o godzinie 4:25 dojeżdżał do Zwardonia na godzinę 9:07. Jedynie lepszy czas jazdy miał weekendowy pociąg przyspieszony z Bytomia do Zwardonia, który wyjeżdżając z Katowic o 5:30 meldował się w Zwardoniu na godzinę 9:38. Ostatni w dobie pociąg osobowy z Katowic do Bielska Białej wyjeżdżał o 23:59, a w Bielsku meldował się o 1:53. O równie egzotycznych porach odjeżdżał pierwszy pociąg z Bielska Białej do Katowic, bo o 2:22, by o 4:04 wjechć na katowicki dworzec.

Poprawie, choć nieznacznej, uległ czas przejazdu z Katowic do Raciborza gdzie można było dojechać w czasie 3 godzin. Pierwszym pociągiem jadącym z Katowic w kierunku Rybnika był wyjeżdżający dwadzieścia minut po północy pociąg jadący z Oświęcimia, który do stacji docelowej docierał na godzinę 1:46. Ostatni w dobie pociąg z Katowic (odjazd 22:50) dojeżdżał do Raciborza o 1:50. Skład ten podobnie jak ostatni jadący z Katowic do Bielska po krótkim postoju wracał o 2:16 do Katowic dojeżdżając do celu na godzinę 5:16. Natomiast ostatni w dobie pociąg z Raciborza odjeżdżał o 23:49 i kursował w relacji do … Żor.

Między Tychami, a Orzeszem Jaśkowicami nie doszło do dużych zmian w rozkładzie jazdy i nadal trasą kursowało 13 par pociągów. Oddano natomiast do użytku trasę z Tychów do Tychów Zachodnich. W Tychach Zachodnich kończyły bieg pociągi jadące głównie z Lędzin przez Wesołą i Mąkołowiec (5 par) i z Katowic (2 pary)

Nadal utrzymywano 5 par pociągów Rybnika przez Jejkowice do Suminy, jedna para, jednostronnie miała wydłużoną relację z Pszczyny. Poza tym na odcinku Rybnik – Pszczyna większych zmian nie odnotowano.

Aż 12 par pociągów kursowało na trasie z Katowic Ligoty do Gliwic, część w relacji z Pyskowic. Jako ciekawostkę można podać, że wszystkie pociągi na tej trasie prowadziły wagony 1 klasy. Czas przejazdu z Katowic do Gliwic wynosił około 55 minut.

Również 1 klasę prowadziło 10 par pociągów, z których mogli korzystać podróżni między Zabrzem Makoszowami, a Rybnikiem. 15 par kursowało z Rybnika do Wodzisławia, a dalej do Chałupek dwie pary mniej. Również tutaj nie zabrakło pociągów jadących w nocy i tak o 2:54 w Wodzisławiu zaczynał trasę pociąg do Zabrza Makoszów (przyjazd 4:25).

Na wąskotorowej tasie z Gliwic do Rud kursowało 10 par pociągów, dalej do Marklowic Raciborskich (Racibórz Markowice) 4 oraz dwie dodatkowe kończące bieg w Szymocicach. Nastąpił znaczny postęp w konstrukcji rozkładu jazdy, bo pociągi z Gliwic zostały skomunikowane w Rudach ze składami do Markowic. 8 par pociągów kursowało z Raciborza do Racławic Śląskich. Jak na tamte czasy pociągi kursowały w miarę równych odstępach czasu i o normalnych godzinach Żadne z połączeń nie kursowały w środku nocy czy bardzo wczesnym świtem, dlatego oferta była dostosowana w sam raz, aby ludzie jeździli, a pociągi nie udawały, że wożą podróżnych.

Planów odtworzenia linii kolejowej z Raciborza do Opawy nie było (i nadal nie ma), ale do ostatniej
stacji na terytorium Polski, czyli Krzanowic Południowych, w roku 1960 dojeżdżało 7 par pociągów, z czego parę pociągów takich jak o 3:28 czy 23:24 z Raciborza czy o 23:54 z Krzanowic udawało, że wozi podróżnych.
Z Olzy do Pszowa nadal kursowały pociągi zmianowe o 4:31, 12:16 i 20:50, które wracały o o 7:25. 15:25, 22:50. Trasą z Markowic przez Syrynię do Olzy kursowały natomiast 4 pary pociągów.

TEKST: Przemysław Szczepanek

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *