Raz do roku w symulatorze

Od nowego roku każdy maszynista będzie musiał co najmniej raz w roku przejść trzygodzinne szkolenie na symulatorze pojazdu kolejowego. Szkolenie na symulatorze ma sprawdzić sposób prowadzenia pojazdu kolejowego oraz reakcji maszynisty w sytuacjach z jakimi może się on spotkać w trakcie pracy. Program szkolenia powinien objąć zarówno warunki standardowe jak i nadzwyczajne, w różnych porach doby czy warunkach atmosferycznych. Tak postanowił Urząd Transportu Kolejowego 


W 2017 r. UTK opublikował 30 scenariuszy spełniających te założenia z zamiarem wskazania minimalnego standardu dla ośrodków szkolenia maszynistów, które będą mogły przygotować własne scenariusze ćwiczeń.
Obowiązek szkoleń wynika z wejścia w życie § 10 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 10 lutego 2014 r. w sprawie świadectwa maszynisty (Dz. U. z 2014 r., poz. 212 z późn. zm.). Obejmie on prawie 17 tysięcy osób pracujących na stanowisku maszynisty. Nie będą natomiast nim objęci zatrudnieni na stanowisku prowadzącego pojazdy kolejowe.

Przy dwunastogodzinnym trybie pracy we wszystkich ośrodkach szkoleniowych w Polsce powinno być dostępnych co najmniej 16 takich urządzeń. W przypadku, gdyby były one czynne przez 8 godzin dziennie, ich minimalna liczba wzrośnie do 25 sztuk. Zakładając jednak, że liczba prowadzących pociągi będzie rosła, to zapotrzebowanie na symulatory może się odpowiednio zwiększyć.

Prezes UTK w swoim stanowisku wyjaśnił wymagania, jakie powinny spełniać symulatory. Obowiązkowe wyposażenie obejmuje rzeczywisty pulpit maszynisty pojazdu kolejowego, urządzenia sterujące, urządzenia bezpiecznej kontroli jazdy pociągu, podzespoły oraz inne elementy wchodzące w skład standardowego wyposażenia takiego pulpitu. Wymagany jest również system odtwarzania dźwięków związanych z ruchem pojazdu kolejowego a także urządzenia znajdujące się w kabinie maszynisty. Rekomendowane jest wyposażenie albo chociaż zapewnienie możliwości rozbudowy symulatora w przyszłości o urządzenia symulujące działanie ERMTS.

Prezes UTK zwrócił szczególną uwagę na to, że pulpit maszynisty w symulatorze nie może być wirtualny – wyświetlany tylko na ekranie monitora. Wymogów nie spełni również komputer osobisty z oprogramowaniem symulującym jazdę pociągiem. Ponadto widok przez szybę czołową nie powinien być przeskalowany lecz zbliżony do rzeczywistego. Zalecanym rozwiązaniem jest odwzorowanie nie tylko samego pulpitu, ale całej kabiny maszynisty, wyposażonej w urządzenia imitujące jej ruch w trakcie jazdy. W tym względzie Prezes UTK rekomenduje zgodność wyposażenia kabiny symulatora z technicznymi specyfikacjami interoperacyjności dla lokomotyw i taboru pasażerskiego (TSI Loc&Pas) oraz normami serii PN-EN 16186 a także kartami UIC 651 dotyczących wyglądu kabiny maszynisty pojazdu trakcyjnego. W razie wątpliwości należy wskazać, że w normie europejskiej PN-EN 16186 określono reguły i wytyczne projektowania w celu zapewnienia widoczności i operatywności ekranów, przełączników i wskaźników w kabinie w każdych warunkach działania (dzień, noc, światło naturalne lub sztuczne).

Szczegółowe wymogi dla symulatorów pojazdów kolejowych określone są w § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 23 października 2014 r. w sprawie ośrodków szkolenia i egzaminowania maszynistów oraz kandydatów na maszynistów (Dz. U., poz. 1566). Pierwotnie obowiązek korzystania z symulatorów wprowadzono od 1 stycznia 2018 r., jednak na skutek sygnałów z rynku przesunięto go o rok.

Fot. QUMAK

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *