Jeszcze jedna Warszawa

PKP Polskie Linie Kolejowe przekazały plac budowy w rejonie stacji Warszawy Głównej pod inwestycję, która diametralnie ma zmienić tej nieczynnej od ponad 20 lat stacji. Zdaniem zarządcy, przedsięwzięcie jest ważne w związku z przygotowywaną przebudową linii średnicowej w stolicy. Wówczas stacja ponownie obsługiwać pociągi regionalne i aglomeracyjne.


– Przywrócenie ruchu kolejowego i obsługi pasażerów na stacji Warszawa Główna pozwoli na stworzenie lepszej oferty dla podróżnych i zwiększenie możliwości warszawskiego węzła kolejowego. Nowa Warszawa Główna będzie miała dwa nowe trzystumetrowe perony położone bliżej Al. Jerozolimskich z zapewnionym wejściem od strony ul. Towarowej oraz nową kładką od Al. Jerozolimskich – czytamy na stronie PKP PLK.

Projekt realizowany jest w trybie „projektuj i buduj”. Wartość prac to prawie 81 mln zł. Aktualnie wykonawca, którym jest Trakcja PRKiI S.A.przygotowuje teren pod inwestycję. Pracuje ciężki sprzęt. Demontowane są tory. Równocześnie gromadzony jest materiał niezbędny do przebudowy stacji. Przywrócenie ruchu kolejowego i obsługi pasażerów planowane jest w trzecim kwartale 2019.

W XX wieku, przez ponad 20 lat, Warszawa Główna pełniła funkcję najważniejszego dworca kolejowego stolicy. Wszystko zmieniło się wraz z oddaniem do użytku linii średnicowej i dworca Warszawa Centralna. Potem, do roku 1997, gdy stacja została definitywnie zamknięta, Warszawa Główna obsługiwała jedynie podmiejskie pociągi elektryczne. W ciągu kilku następnych lat rozebrano większość peronów i torów stacyjnych.

Dlaczego podajemy taką informację? Bo nurtuje nas, ile jest takich miejsc w naszym regionie, które powinny ponownie zostać podłączone do sieci kolejowej, niekoniecznie nawet za taką cenę jak robi się w to w Warszawie. Jastrzębie-Zdrój, Pyskowice Miasto, Katowice Kostuchna i Ochojec – to tylko niektóre przykłady, które w krótkim czasie przyszły nam do głowy. Wiemy, że na pewno jest ich więcej. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że wymienione wyżej miejsca to nie centrum stolicy państwa w środku Europy, ale dlaczego nie pomyśleć o odtworzeniu tych przystanków i ponownym włączeniu ich do sieci kolejowej. Choćby na szczeblu lokalnym czy regionalnym.

Fot. PKP PLK

2 komentarze

  1. To jest wszystko do zrobienia pod warunkiem, że zmieni się w tym kraju podejście do roli transportu zbiorowego. Jak na razie tak naprawdę w miarę poważnie traktuje się go w dużych aglomeracjach miejskich. W terenie już nie, co potwierdzają upadłości kolejnych PKS-ów, czy przysłowiowa walka z wiatrakami o przywrócenie do ruchu takich linii jak nasza 190 szczególnie odcinek Bielsko – Skoczów.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *