Co zabrało cyferki

Od kilku dni nieczynne są wyświetlacze na katowickim dworcu. Wszystkie. Te w głównym holu, te na peronach, generalnie wszędzie. Jeden z naszych czytelników pyta w mailu do nas czy wyświetlacze nie pójdą w ślady ruchomych schodów łączących dworzec kolejowy z autobusowym, które od kilkunastu miesięcy są wyłączone z użytku.


Informacja wizualna na dużych dworcach ma kapitalne znaczenie. Tam gdzie krzyżują się szlaki kolejowe szczegółowe wskazówki co odjeżdża o której i z którego peronu są wręcz niezbędne Wielu ludzi wchodząc do holu pierwsze co to kieruje wzrok na niebieską tablicę, by zobaczyć czy jego pociąg jest już wyświetlony i czy nie nastąpiła np. zmiana peronu czy opóźnienie. Mamy prawo tego wymagać, wszak żyjemy w XXI wieku. W dobie komputeryzacji stworzenie takiego systemu nie jest żadnym dziełem wymagającym wiedzy tajemnej. I taki system w PKP PLK stworzono.

W tym względzie katowicki dworzec nie odbiega od średniej krajowej, jednak od minionej środy nie wiedzieć czemu aparatura padła. Bywały sytuacje, że informacja wizualna odmawiała posłuszeństwa, ale trwało to od kilku do kilkudziesięciu minut. Pasażerowie nie pogodzili się z tym i zaczęły się podejrzenia, że literki i cyferki już nie pojawią się na niebieskich tablicach.

W piątek po południu sytuacja stała się bardzo nieciekawa. Ludzi mnóstwo, wiele pociągów opóźnionych. Do tego w Bytomiu pociąg KŚ ze skutkiem śmiertelnym potrącił osobę postronną, co sprawiło kolejne komplikacje, a dopiero ledwo co uporano się ze zniwelowaniem opóźnień powstałych po zderzeniu pendolino z samochodem w Piasku. Ludzie biegali z peronu na peron bo tak im kazano, po czym tam musieli dokonać organoleptycznie rozeznania, czy należycie zostali poinformowani. Zamieszanie, chaos, mistrzostwa świata w biegu z walizą przez dwa perony. I tak niemal do każdego pociągu. Oto do czego prowadzi brak kilkunastu cyferek i literek. Których przez tak długo nikt z obsługi nie potrafił odnaleźć i wstawić do odpowiedniej tablicy.

4 komentarze

  1. Żeby kto nie pomyślał – to nie władze miasta ani wojewódzkie odpowiadają za schody i informację na dworcu.
    To PLK PLK PLK (Polskie Linie Kolejowe) podległe całkowicie warsiawskim nieudacznikom z nadania D O B R E J Z M I A N Y!!!!!!!!! Wszystko w temacie.

  2. Informacja sprzed chwili – tablice wreszcie zaczęły działać. I jak słusznie piszecie w artykule – na takim dworcu jak katowicki są one niezbędne. Nawet ja, jako stały bywalec, który wie, którego peronu jaki pociąg odjeżdża (co odróżniam chociażby po modelu, który jedzie) potrzebuję takiej informacji, bo nie wiem, czy akurat tego dnia nie ma jakiegoś opóźnienia czy zmiany peronu. P.S. Do przedmówcy – schody na dworcu PKP w Katowicach nie działały nawet wtedy, jak rządziła PZPR, więc to nie władza zwierzchnia jest winna, że zarządzanie tym dworcem wygląda tak, jak wygląda.

  3. Mnie nie obchodzi kto rządzi – może być PZPR – PO – PIS. Wszystko co ma centralę we wsiawce jest nieudaczne. Dlaczego KTW nie ma połączenia kolejowego? Prędzej Katowice wybudują połączenie drogowe przez Siemianowice – Czeladź – Bobrowniki – Piekary do A1 niż plk odbuduje 182.

  4. Jedyna zaleta którą odczułem z powodu tej usterki to to ze podróżni wyciągnęli słuchawki z uszów i zaczęli bacznie wysłuchiwać komunikatów bo nikt ze stojących na peronie nie pytał mnie o informacje, Myślenie wymusiło myślenie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *