Kolejna kolej na Jastrzębie-Zdrój?

Jastrzębie-Zdrój dalej walczy o połączenia kolejowe. W Urzędzie Miejskim podpisano list intencyjny w prawie odtworzenia linii kolejowej łączącej Jastrzębie-Zdrój z Katowicami.


Podczas spotkania przedstawiono aktualną sytuację związaną z odtworzeniem linii i omówiono kwestie ewentualnego współfinansowania stadium wykonalności projektu. Obok włodarzy miast, przez które miałaby przebiegać linia kolejowa, w spotkaniu uczestniczył również Marszałek Województwa Śląskiego Wojciech Saługa.

Cieszę się, że samorządowcy coraz częściej dostrzegają potencjał kolei. Kolej to nie tylko czas, to także jakość i komfort podróży i jestem głęboko przekonany, że współpraca samorządów sprawi, że za kilka lat będziemy wspólnie otwierać te linię – powiedział marszałek Saługa.

List intencyjny zakłada odtworzenie linii kolejowej na odcinku od Jastrzębia-Zdroju przez Pawłowice i Żory do Katowic. Wśród sygnatariuszy listu znaleźli się: miasto Jastrzębie Zdrój, Żory, Czerwionka Leszczyny, Orzesze, Mikołów i Łaziska Górne oraz gmina Pawłowice. Liderem przedsięwzięcia zostanie miasto Jastrzębie-Zdrój.

Wszystkim nam zależy, żeby dbając o aspekt ekologiczny stworzyć takie warunki, by mieszkańcy mogli bez przeszkód dotrzeć do stolicy województwa. Przed nami dużo pracy, w zespołach roboczych i przy przygotowaniu studium wykonalności dla tego projektu, ale zdajemy sobie sprawę, że to szansa dla nas wszystkich, dlatego warto podjąć to wyzwanie wspólnie
– przekonywała prezydent Jastrzębia-Zdroju, Anna Hetman.

Jak czytamy w liście intencyjnym celem realizacji projektu jest poprawa dostępności komunikacyjnej regionu, jako nieodłączny element rozwoju gospodarczego, społecznego i kulturowego tej części województwa śląskiego. W odniesieniu do rosnącego zapotrzebowania związanego z transportem zbiorowym oraz mając na uwadze ekonomiczne i ekologiczne korzyści wynikające z organizacji publicznego transportu, uznaje się za priorytetowe szeroko zakrojone działania związane z odtworzeniem linii kolejowej na odcinku z Jastrzębia-Zdroju do Katowic.

* Fot. Mariuszjbie, GFDL

5 komentarzy

  1. Mam nadzieję że brana jest pod uwagę budowa/odbudowa odcinka między Żorami i Orzeszem, inaczej to wszystko nie ma sensu. Jazda z Jastrzębia do Katowic przez Rybnik/Pszczynę w żaden sposób nie pozwoli nawiązać rywalizacji z transportem autobusowym.

    1. Najbardziej sensowne jest odtworzenie całej linii 159 od Orzesza do Wodzisławia Śląskiego oraz linii 170 Jastrzębie – Zebrzydowice. Z trudniejszych elementów to wiadukt nad 169 ze zjazdem na 169 oraz wiadukt nad A1. Odtworzenie linii od Jastrzębia do Orzesza bez odbudowy na Wodzisław oraz odbudowy na Zebrzydowice to szybki jej koniec do roku maks 2.
      Po pierwsze szkody górnicze i niekończące się roboty i ograniczenia prędkości na odcinku Pawłowice -Jastrzębie Graniczna upad na tym odcinku średnio 5-10 metrów w ciągu 10 lat.
      Drugi powód to linia krańcowa i zbyt mało ilość osób. Problem można rozwiązać puszczając wszystkie pociągi z Cieszyna przez Zebrzydowice Jastrzębie Pawłowice Żory Orzesze do Katowic.
      Dodatkowo wydłużając SKM z Wodzisławia do Jastrzębia, a z drugiej strony do Żor lub nawet zamknąć w pętlę.
      Dodatkowo pociągi weekendowe z Gliwic posyłać przez Rybnik Wodzisław Jastrzębie Wisła.
      Niektóre pociągi miedzy narodowe puszczać przez Zebrzydowice Jastrzębie Żory Orzesze Tychy Katowice.

  2. Uważam, że dobrze byłoby aby z jednej strony kolej poprowadzona np z Wisły lub jeszcze wcześniej (istebna) nie wiem w jakiej kondycji są tam tory kolejowe ale dla Nas mogłaby to być również świetna alternatywa aby jeździć w Nasze góry, i przez J-bie Żory do K-wic , a druga nitka np z Bielska przez Cieszyn Zebrzydowice J-bie, Wodzisław Gliwice i Lotnisko Pyrzowice

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *