Coraz ciekawiej na LK 90

Ostatnio byliśmy tu i tam. Blisko, ale i też daleko stąd. Pomimo tych wojaży nie zapomnieliśmy, że tuż pod naszym nosem też prowadzony jest dość sporty remont. Dokładnie na linii 90 łączącej Cieszyn z Zebrzydowicami. Po ostatnich oględzinach mamy pozytywne wnioski. Po początkowym zastoju, prace z dnia na dzień nabierają tempa i, co najważniejsze, wszystko wskazuje, że ich zakres będzie naprawdę poważny.


Wiele zmieniło się przede wszystkim na odcinku pomiędzy Pogwizdowem a Kaczycami. Jedna z najważniejszych konstrukcji, czyli przepust nad drogą łączącą wymienione wyżej miejscowości w ciągu kilku dni po prostu zniknął. Pozostał za to sąsiedni, po którym pociągi jeździły kiedyś od stacji Kaczyce do kopalni Morcinek. Tak po naszemu i nie tylko, bo podpytaliśmy tam i ówdzie, wygląda na to, że po remoncie będziemy jeździć po zachowanym „pokopalnianym” przepuście. Wszystkie przesłanki i opinie sugerują, że tor linii 90 zostanie przerzucony właśnie tam. Logiczna rzecz. Ten przepust jest wyżej nad drogą niż ten zburzony, a poza tym jest w lepszym stanie niż ten którego już nie ma. Wystarczy go tylko wyremontować, bez konieczności burzenia a potem odbudowywania.

Wczoraj do Kaczyc zawitał dość nietypowy pociąg towarowy składający się z lokomotywy M62, wagonu technicznego i 28 platform. Na nich przywieziono sporą ilość podkładów, które jeszcze całkiem niedawno służyły kolei gdzie indziej. Ich stan jest z pewnością lepszy od tych, które czekają na usunięcie z linii 90. To kolejny znak, że inwestycja wygląda na dobrze przygotowaną, a wykorzystanie starych podkładów na szlaku po którym pociągi nigdy nie pojadą 100 km/h jest posunięciem co najmniej rozsądnym. I ekonomicznym. Dodajmy, że w naszym regionie remontów na najważniejszych szlakach jest tyle, że tzw. staroużytecznych podkładów starczy nie tylko na linię pomiędzy Zebrzydowicami a Cieszynem, lecz również na inne potrzebujące reanimacji szlaki.

W dalszym ciągu będziemy się przyglądać pracom na tym szlaku. Nie ukrywamy, że powoli rośnie nasz optymizm dotyczący tego po czym będziemy się przemieszczać po zakończeniu remontu. Z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że do sukcesu i pełnego zadowolenia jeszcze długa droga, gdyż, przypomnijmy, wszystkie prace na szlaku z Zebrzydowic do Cieszyna mają zakończyć się 20 listopada.

3 komentarze

  1. Ciekawe, czy po tych pracach będzie obowiązywać wymarzona prędkość szlakowa 60 km/h???
    :):):)

  2. Cytuję: „….czyli przepust nad drogą łączącą wymienione wyżej miejscowości…” Po pierwsze nie PRZEPUST a WAIADUKT. Po drugie wykorzystanie elementów staro użytecznych jest jak najbardziej właściwe. Nawet w Ceskim Tesinie tory 5 i 7 oraz 4 i 6 są po remoncie na podkładach staro uzytecznych z przytwierdzeniem sprężystym. Na naszej linii spokojnie po takiej wymianie można uskutecznić prędkość 60 do 80 km/h ze względu na profil linii.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *