Pociąg z widokiem na morze (cz.3)

Dzisiaj trzecia część opowieści o tym jak to za pomocą kolei można dotrzeć nad polskie morze. Część najkrótsza, bo mówiąca o tym jaka jest oferta dla mieszkańców Bielska-Białej i Częstochowy.


Ten odcinek został napisany już w jednej z nadmorskich miejscowości turystycznych. O tym jak wygląda infrastruktura kolejowa i co mają do dyspozycji tutejsi mieszkańcy przedstawimy Wam już od jutra.

Będąc tu gdzie jesteśmy można jednak zauważyć ciekawą rzecz. Bardzo dużą ilość samochodów z rejestracjami SB,  SCI czy SZY. Nie ma się co dziwić.  Mieszkańcy południowej części województwa raczej w ogóle nie biorą pod uwagę kolei jako możliwości familijnego dotarcia do nadmorskiego miejsca przeznaczenia.

Owszem, jak zasugerował jeden z naszych Czytelników, można w Bielsku-Białej rozpocząć podróż i przesiąść się w Katowicach. Ale to chyba nie o to chodzi. Chcąc zachęcić ludzi, którzy wybierają się na urlop i co za tym idzie mają przy sobie niezliczoną ilość waliz, walizek, plecaków i innych toreb nie można ich przekonać proponując dojazd z jakąkolwiek przesiadką.

Bo z takiego Bielska-Białej jeśli chcemy jechać w okolice Szczecina to możemy to zrobić tylko za pomocą dwóch bezpośrednich pociągów. Albo TLK Klimczok (odj. 8.05), który nas tam zawiezie przez Katowice i Poznań. Potem jest nocny TLK Pirat,  który po wymianie wagonów z TLK Wolin dowiezie nas właśnie pod tym szyldem do Świnoujścia.

Podstawową relacją TLK Pirat jest Bielsko-Biała – Kołobrzeg. Ciekawa, jedynie 16-godzinma propozycja podróży przez niemal całą południową, południowo-zachodnią, zachodnią, północno-zachodnią i sporą część północnej Polski dla chcących zobaczyć jak najszybciej Morze Bałtyckie. To spore wyzwanie dla śmiertelników wychowanych w górach. Jeśli dodamy do tego fakt, że TLK Pirat w ciągu najbliższych dwóch miesięcy kilkakrotnie będzie zmieniał czas odjazdu ze stacji początkowej to pozostaje nam jedynie odnotować to połączenie tylko dlatego, że funkcjonuje.

Z drugiej strony spora jest grupa osób, która z racji konkurencyjnej ceny choćby dla komunikacji autobusowej wybierze „Pirata” jako środek transportu nad Bałtyk. Jeśli taka jest rola tego połączenia to my ją akceptujemy.

Podobnym pociągiem dla bielszczan będzie TLK Artus (odj. 8.50), który pozwoli dotrzeć aż na Hel po pokonaniu ponad 800 kilometrów. Bo Artus jedzie przez Katowice, Wrocław,  Poznań,  Bydgoszcz i Trójmiasto. Z Bielska można dojechać do Trójmiasta dwoma pociągami pendolino ale jakoś nie chce się nam wierzyć, że ludzie gór wybiorą te połączenia w rodzinnym gronie choćby z powodów ekonomicznych.

Częstochowa. Tanio nad morze trzeba się wybierać nocą.  Kilka minut po północy pojedzie TLK Wydmy czyli reprezentacja chyba wszystkich śląskich miast wysyłająca swoich obywateli na Hel i do Łeby przez Bydgoszcz,  Tczew i Gdynię.  Nieco później do Trójmiasta przyjeżdża TLK Karpaty czyli reprezentacja z kolei górskich miejscowości, która na północ Polski wytrasowana została przez Piotrków Trybunalski, Skierniewice,  Warszawę, Działdowo,  Iławę i Malbork.  Z Częstochowy kilka minut po 4 rano.

Poza tym regularne całoroczne połączenia takie jak IC Hutnik czy TLK Stoczniowiec do Gdyni i IC Portowiec do Szczecina. Na szczęście w Częstochowie jest jeszcze stacja Stradom. Stamtąd jest kilka kursów do Szczecina dziennie.  Nie są to jednak pociągi o charakterze turystycznym, tylko kursujące przez cały rok. Chociaż, oczywiście fajnie,  że są. Stradom jest natomiast bardzo ciekawym miejscem jeśli ktoś planuje podróż w polskie góry. Podobnie jak główny dworzec kolejowy w tym mieście. Ale tam pojedziemy innym razem. 

4 komentarze

  1. Ci którzy mają zamiar jechać Piratem do Kołobrzegu to hardkorowcy. Zresztą nie powinno być ich wielu bo wystarczy rzut oka na rozkład żeby sobie odpuścić te połączenie.

  2. Jeżeli Wydmy mają kursować na Czeskich wagonach typu Y serii B 249 to ja dziękuję, Pendolino jest za drogie i nie przyjazne dla cztero osobowej rodziny rozbitej po wagonie, TLK-i sezonowe nabite po brzegi, kuszetek i sypialniach brak a autobusy dalekobierzne niesprzyjają dzieciom w podróży. Proponuję kombinacje jednoprzesiadkową np. za dnia Katowice -Poznań i Poznań – Świnoujście lub Gdynia czy inne Bałtyckie miasto, takie pociągi o krótszych relacjach nie są przepełnione.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *