Metropolia chce kolei… metropolitalnej

Czy i w naszym regionie powstanie kolej metropolitalna? Górnośląsko–Zagłębiowska Metropolia ogłosiła wczoraj przetarg na opracowanie koncepcji systemu regionalnych połączeń kolejowych. Ma on objąć ponad 40 gmin skupionych w metropolii oraz kilkanaście bezpośrednio z nią sąsiadujących.


To niewątpliwie dobra wiadomość. Co rusz na naszych łamach informujemy jak powstają takie formy komunikacji zbiorowej w innych regionach Polski. Dopiero co ruszyła Poznańska Kolej Metropolitalna, takie systemy mają już w Warszawie, Krakowie. Bardzo dynamicznie rozbudowywana jest kolej metropolitalna w Trójmieście i jego okolicach. Coraz więcej połączeń kolejowych tworzonych jest w i wokół Wrocławia. Przymierzają się Szczecin, a nawet Jelenia Góra. Wszyscy zgodnie podkreślają jednak, że największy potencjał i infrastruktura, którą można wykorzystać do jej stworzenia jest właśnie w naszym województwie…

Według GZM „nasza” kolej metropolitalna ma objąć swym zasięgiem obszar 41 gmin zrzeszonych w związku plus co najmniej 9 wybranych gmin stanowiących jego bezpośrednie otoczenie. Mowa tutaj o szlakach prowadzących na obszar metropolii z takich miejscowości jak Kędzierzyn-Koźle, Toszek, Kalety, Łazy, Jaworzno, Bukowno, Oświęcim, Pszczyna i Orzesze.

W rozwiniętych miastach i na obszarach metropolitalnych podstawą transportu publicznego jest kolej. Niestety, w ciągu ostatnich 30 lat obserwuje się spadek znaczenia tego środka transportu w naszym regionie. Chcemy go odbudować, ponieważ transport szynowy może być zbawienny dla dróg, zatłoczonych dzisiaj przez samochody osobowe – powiedział Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

GZM zastrzega jednak, że zbudowanie kolei metropolitalnej to zadanie na co najmniej kilkanaście lat. W załączniku do ogłoszenia mówi się o nowej perspektywie finansowej UE na lata 2021-2027. Ponadto ujawniony został także planowany harmonogram prac nad systemem i wizją takiej kolei. Został on podzielony na cztery etapy. Pierwszy to koncepcja, której założenia powinny być gotowe do 20 sierpnia. Etap dwa to opracowanie wymagań systemowych dla koncepcji kolei. To do 24 września. Potem działania mają skupić się nad ogólnym projektem a zaraz po nich nad projektem szczegółowym. Termin realizacji dwóch kolejnych części to 26 listopada  Całość powinna być gotowa na początku grudnia.

W najbliższym czasie GZM będzie ponadto chciał otrzymać analizę potoków pasażerów oraz dowiedzieć się czy kolej metropolitalna ma zostać zbudowana na bazie istniejących szlaków, czy również rozważyć przywrócenie ruchu na szlakach, gdzie aktualnie pociągi pasażerskie nie jeżdżą, a nawet zastanowić się nad budową nowych linii.

 

5 komentarzy

    1. Równie dobrze KŚ może być przewoźnikiem, jeśli wybrany zostanie wariant oparty na kolei (bo mówi się jeszcze o metrze lub szybkim tramwaju).

  1. Może najpierw niech zaczną od zwiększenia ilostanu taboru, bo obecnie ledwo KŚ starcza na pokrycie obecnego – beznadziejnego póki co rozkładu jazdy. Jedno zdarzenie powoduje już poważne utrudnienia, przy dwóch można już mówić o paraliżu KŚ 🙁

    1. Taboru jest mało, to fakt, ale niedrożność szlaków i ich paraliż w razie wypadku to już nie wina przewoźnika („KŚ”), ale PLK, która jest odpowiedzialna za stan infrastruktury. Wiele linii jest nieprzejezdnych (np. trasa z Katowic do Tychów przez Ochojec, Kostuchnę) albo niewydolnych (np. Rybnik – Katowice – tu na większości trasy jest 1 tor).

      1. Z Katowic do Tychów powinny być 4 tory. Tak samo z Zawiercia do Gliwic, z Chorzowa Batorego do Tarnowskich Gór, z Mysłowic do Katowic. Dwa tory K. Ligota – Rybnik, Bielsko – Żywiec, Sosnowiec Płd – Bukowno. Wtedy można myśleć o Kolei Metropolitarnej 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *