Myślenice też chcą kolei

Kolej w Małopolsce ma się coraz lepiejl po rozwijaniu tras w ramach Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, przyszedł czas na dalszy krok i wytyczenie zupełnie nowych linii. Trasą, o której mówi się w ostatnich latach najwięcej, nie licząc projektu „Piekiełko”, jest możliwość zbudowania połączenia kolejowego między Krakowem i Myślenicami. Jak widać całkiem niedaleko od granicy województwa śląskiego coraz poważniej myśli się już nie o remontowaniu tego, co jest, tylko budowaniu kolejnych żelaznych szlaków.


.– Od kilku lat udowadniamy w Małopolsce, że kolej to najlepszy możliwy wybór zarówno pod kątem wygody, czasu, jak i ceny biletów. Wymagało to ogromnej pracy, środków zainwestowanych w tabor, ale udało się! Całkiem niedawno Kolejami Małopolskimi przejechała 15-milionowa pasażerka. To więc oczywiste, że wybiegamy myślą w przyszłość i rozważamy rozbudowę kolejowej sieci o nowe linie. Myślenice są wyborem wręcz naturalnym – uważa Jacek Krupa. Marszałek Województwa Małopolskiego.

Stąd idea, by mieszkańcy Myślenic zamiast stać w korkach przed Krakowem, mogli do stolicy województwa dojechać… pociągiem. Samorząd województwa wspólnie z miastem Kraków, gminami Myślenice, Siepraw i Świątniki Górne pracuje nad przygotowaniem koncepcji, która określi możliwość wytyczenia tej nowej linii kolejowej. Znaczącym krokiem naprzód w tym projekcie jest podpisanie umowy współpracy pomiędzy samorządami, która umożliwi ogłoszenie przetargu na opracowanie dokumentacji.

Umowa otwiera kolejne możliwości działania, bo samorządy oprócz woli współpracy, zadeklarowały też konkretną kwotę, jaką przeznaczą na przygotowanie koncepcji nowej linii. Województwo Małopolskie ze swojego budżetu dołoży 150 tys. zł, gminy miejskie Kraków i Myślenice – po 100 tys. zł, gminy Świątniki Górne i Siepraw – po 50 tys. zł. Szacunkową wartość zamówienia wycenia się więc na ok. 450 tys. zł.

W efekcie w najbliższych tygodniach zostanie ogłoszony przetarg na przygotowanie koncepcji z elementami studium wykonalności projektu pn. „Nowa jakość w obsłudze szynowym transportem zbiorowym gmin Województwa Małopolskiego: Kraków, Świątniki Górne, Siepraw i Myślenice”. Koncepcja ma analizować tę inwestycję bardzo dokładnie określać nie tylko możliwość jej powstania, szacowany koszt, ale też rozważać różne warianty tras i rozwiązań transportowych, z uwzględnieniem ukształtowania terenu, potrzebnej infrastruktury. Eksperci będą też sprawdzać poszczególne możliwości pod takim kątem, by w przyszłości było możliwe objęcie wspomnianych gmin systemem Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej.

 

Źródło i fot. www.malopolska.pl

One comment

  1. „Kolej w Małopolsce ma się coraz lepiej”. To fakt, ale trzeba też przyznać, że wyrwana została z dość sporej zapaści, więc do odrobienia jest sporo. Koleje Małopolskie działają sprawnie, ale też ich zasięg jest – w stosunku do wielkości województwa i ilości linii kolejowych – wciąż skromny. Tam gdzie działają Przewozy Regionalne z częstotliwości jest mizernie – jedyną jaskółką jest Zakopane – Nowy Targ / Rabka (no i ruchy w rejonie Nowego Sącza, chociaż to chyba tylko chwilowe). A ile mamy linii, gdzie częstotliwość jest marna lub żadna? Sucha beskidzka – Żywiec, Oświęcim – Czechowice-Dziedzice czy chyba największa porażka, czyli Skawina – Oświęcim.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *