Elfy w Czechach legalne

Wszystko wskazuje na to, że w niedzielę zakończy się pewna historia. Historia dziwna, po trosze nie zrozmiała. Ta dotycząca tego dlaczego Koleje Śląskie podczas kursów linii S71 nie mogły wysyłać do czeskiego Bogumina niczego innego oprócz przestarzałych EN57. Od najbliższej korekty na tej relacji będzie można już spotkać Elfy2, które otrzymały od czeskich urzędników stosowne zezwolenia i homologacje, ktore umożliwią relazację rozkładowych kursów w pełnym zakresie.


Czas zakończyć wszelkie śledztwa i domniemania dotyczące obsługi przez stare, często nie będące w najlepszym stanie kible, bądź co bądź, międzynarodowej linii S71 z Katowic do Bogumina będącej w gestii KŚ. Faktem jest, że nie najlepiej wygladało to wizerunkowo, ale wina nie leżała wyłącznie po polskiej stronie. Po dwóch latach funkcjonowania tego połączenia mówiło się, że kible zaczną znikać od początku obowiązywania w grudniu ubiegłego roku nowego rozkładu jazdy. Tak się niestety nie stało. Później najbardziej pewnym z terminów miała być marcowa korekta. Teź pudło. Komplikacje ciągnęły się dalej. Czesi zorganizowali jakieś testy, którym mieliśmy okazję się przyglądać. Chodzili, oglądali te elfy, coś tam notowali. Kolejna data, czyli najbliższa poprawka rozkładu jazdy był nam terminem znanym, ale po wcześniejszych „pewniakach” i tym razem odnosiliśmy się do tych zapewnień z rezerwą. W końcu, po wielu miesiącach starań jednak udało się dopiąć wszystkie formalności. Od niedzieli, do Czech będą mogły wjeżdżać jednostki serii 34WEa i 21WEa, które dostały stosowne na to papiery.

Jak się dowiedzieliśmy w KŚ, warto podkreślić jedna rzecz. Nie będzie tak, że stare pojazdy całkowicie znikną z linii S71. Opóźnienia w dostawach nowego taboru sprawiają, że na innych szlakach tez kursują jeszcze wysłużone kible. Przewoźnik sukcesywnie nowe pojazdy wprowadza na pozostałe linie, jednak robi to w miarę równomiernie. Tak, by wszyscy korzytający z KŚ mieli okazję zapoznać się z nowymi jednostkami. Tak będzie i tutaj. „Nówki” będa obsługiwały linię do Bogumina, ale to nie znaczy, że na niektórych kursach nie spotkamy tutaj jeszcze starych wysłużonych EN57.

Ale najważniejsze, że ten prawny galimatias, nie najlepiej wpływający na wizerunek naszego przewoźnika za granicą, właśnie dobiega końca.

4 komentarze

  1. Czy pociągi które stoją bezużytecznie w Zebrzydowicach (kursy do cieszyna) nie mogłyby jechać do Bogumina?

  2. Bardzo dobra wiadomość, bawili się Czesi w papierkologię, ale najważniejsze dla pasażerów, że ostatecznie wszystko załatwiono.

  3. Naprawę czepiacie się Czechów.
    Po pierwsze primo – pojazdy w nowej wersji które nie pracują na oporach rozruchowych(EN57) a na falownikach mające silniki trojfazowe muszą przejść testy oddziaływania na urządzenia SRK.
    Po drugie primo możliwość pracy jednostki w trybie R. Po trzecie primo Grms a więc łączność. Chodzi o to że Elfy mają dopuszczenie na całe CD a nie tylko do Bohumina

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *