Czy pomóc Trzem Braciom?

Trzej Bracia i Olza, połączenia kolejowe łączące Cieszyn z Katowicami coraz lepiej radzą sobie w otaczającej je rzeczywistości. Biorąc pod uwagę, że 27 kwietnia do dyspozycji podróżnych oddane zostanie centrum przesiadkowe przy ulicy Hajduka w mieście nad Olzą, to pojawia się kolejna przesłanka mogąca przyciągnąć pasażerów transportu szynowego. Wydawać się może, że wszystko zmierza w należytym kierunku. Tak jednak nie będzie…


Wszystko byłoby pięknie gdyby nie fakt, że od 7 maja linia z Zebrzydowic do Cieszyna ma zostać zamknięta na około pół roku. Mieliśmy okazję zapoznać się z dokumentem, który opisuje zakres prac, mających zostać wykonanych i powiedzmy sobie szczerze – wygląda to całkiem dobrze. Ma to nie być kolejne łatanie dziur, tylko kompleksowa renowacja torów, przepustów czy peronów na stacjach i przystankach. Jeśli zostanie wykonane to, co jest aktualnie zapisane, to jakość podróżowania tym szlakiem podniesie się znacząco. Jak tylko zarządca ogłosi przetarg na wykonanie tego remontu, natychmiast poinformujemy świat, jak to będzie dokładnie wyglądało…

Zanim jednak będzie pięknie, to na razie czeka nas około pół roku zastępczej komunikacji autobusowej z Zebrzydowic do Cieszyna. Jak naród nie znoszący przesiadek, trudno teraz prorokować, jak to przyjmie coraz liczniejsza grupa pasażerów, nie tylko Trzech Braci ale i Olzy. A notowana przez nas frekwencja pokazuje, że liczba pasażerów obu kursów stale rośnie i całkowicie zniknęły już przejazdy z pustymi „przelotami”. Studenci, studenci i jeszcze raz studenci. To główna grupa, która „zasiedliła” te pociągi. Według naszych szacunków  – to około 80 procent wszystkich podróżnych. Choć trzeba podkreślić także rosnąca liczbę sprzedawanych biletów miesięcznych na odcinku od Cieszyna do stolicy województwa. Całkiem pozytywnie wyglądało również obłożenie obu pociągów w czasie ferii zimowych czy innych przerw w nauce szkolnej.

Stąd główna nurtująca kwestia – czy ci ludzie zostaną w pociągach gdy będą zmuszeni na odcinku Zebrzydowice – Cieszyn korzystać z autobusu. Argumentem „za” by spróbować jest fakt, że mimo całej „operacji” związanej z koniecznością dokonania przesiadki, czas przejazdu z Katowic do Cieszyna czy odwrotnie, nie zmieni się w żaden sposób. Dzisiejsze parametry linii 90 sprawiają, że autobusem, „zaliczając” jeszcze po drodze wszystkie miejsca postoju pociągów, pokonamy trasę z Cieszyna do Zebrzydowic w tym samym czasie co pociągiem. To bardzo ważne, więc trzeba szukać punktów zaczepienia gdzie indziej.

Dlatego nasze pytanie i nieśmiała propozycja pewnego ułatwienia podróżnym przyszłej przesiadki w Zebrzydowicach. Czy jest możliwość skierowania wszystkich połączeń Kolei Śląskich, które (na torach) będą kończyć bieg na peron 1 zebrzydowickiego dworca? Dlaczego? Takie rozwiązanie sprawiłoby możliwość przejścia tylko kilkunastu metrów z pociągu do autobusu i odwrotnie, unikając konieczności korzystania z przejść podziemnych czy, jak to tam często się dzieje, bez chaotycznego przechodzenia po torach z peronów 2 i 3. To kilkanaście metrów różnicy, acz istotnej, bo z peronu 1 istnieje możliwość łatwego dostania się do autobusu, bez konieczności pokonywania jakichkolwiek przeszkód. Jak już było wyżej, spora grupa pasażerów pociągów Katowice – Cieszyn – Katowice to studenci, którzy ze sobą taszczą sporych gabarytów instrumenty muzyczne czy wszelkie niezbędne rzeczy potrzebne do realizacji swoich malarskich pasji Stąd takie rozwiązanie byłoby pewną przesłanką by na czas zamknięcia linii 90 zostali jednak przy kolei.

Cieszyn to miasto, które w ostatnich latach najbardziej zostało wplątane do zabawy  –  dajemy, a potem zabieramy. I choć w tym przypadku to nie jest zabieranie tylko reorganizacja, to jej odbiór może zostać przez pasażerów przyjęty fatalnie. Dlatego warto na ten czas przygotować rozwiązania, które w jak najmniejszym stopniu utrudnią życie pasażerom. Choćby po to, by w grudniu, gdy podróż między Cieszynem a Zebrzydowicami stanie się o wiele przyjemniejsza i, co najważniejsze według zapowiedzi, znacznie krótsza, znów nie zaczynać wszystkiego od zera.

 

 

8 komentarzy

  1. Trochę późno na przetarg jak od maja mają ruszyć prace.Co się tyczy wjazdów na pierwszy peron w Zebrzydowicach to brak możliwości (przejścia rozjazdowego ).Z Pruchnej istnieje możliwość wjazdu tylko na tory 1,2 peron trzeci ,tor 4 peron drugi.

    1. „Prędzej słońce w miejscu stanie, prędzej w morzu wyschnie woda, nim tu z nami, mocium panie”… ruszy remont B-B – Cieszyn.

  2. Remont musi być zrobiony i to koniecznie, żeby pasażerowie zaczęli korzystać z pociągów Kolei Śląskich, a Bus Brothers zamknął działalność. Jak widzę te busy na Placu Andrzeja to strach w nie wsiadać, a kolejka do nich pęka w szwach. Zdecydowanie wolę jechać starym i brudnym EN57 zamiast tym dziadostwem

  3. Najlepiej by było gdyby busy w 15 min podstawiały pasażerów z Cieszyna w Pruchnej, co znacznie skróciłoby czas całej podróży. No ale niestety muszą obsłużyć pozostałe stacje dziurawymi drogami w Kaczycach. Nie sądzę aby było dużo chętnych na takie przygody.
    Przy okazji widać czym się kończy ślepa kiszka, którą postulują włodarze Jastrzębia-Zdroju.

    1. Ślepa kiszka to nie jest po tamtędy jest prowadzony ruch towarowy na Czechy gdyby nie to to Cieszyn dawno by podzielił los Jastrzębia

  4. Jeżeli pociągi tylko do Zebrzydowic będą dojeżdżać a obecne obiegi według kilometrów do Cieszyna pozwalają, to mozna by to wykorzystać i np. dalej do Petrowic puścić.
    A jeżeli da sie z CD dogadać to dalej do Bohumina.
    Po co ma stać pociąg z obsługą bezczynnie na peronie?

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *