PKM Jastrzębie poza MZK

Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Jastrzębiu-Zdroju od pewnego czasu boryka się z trudną sytuacją finansową. Gminy wchodzące skład Międzygminnego Związku Komunikacyjnego coraz niechętniej dokładają się ze swojego budżetu na ratowanie PKM-u, dlatego teraz na dobre chcą rozwiązać problem jastrzębskiego przewoźnika.


Ośmiu przedstawicieli samorządów opowiedziało się za wsparciem przedsiębiorstwa. Przeciwko głosował przedstawiciele gmin Pszowa i Rydułtów, którzy uważają, że najlepszym i bezkosztowym rozwiązaniem dla Związku jest ogłoszenie upadłości PKM. MZK zdecydował o przekazaniu 2,5 mln zł dla przedsiębiorstwa.

Pieniądze, które zasilą budżet PKM umożliwią rozpoczęcie zmian właścicielskich. Od stycznia 2019 roku MZK nie będzie już właścicielem PKM. Co do przyszłości przedsiębiorstwa istnieje kilka wariantów. W grę wchodzi likwidacja, przejęcie przez jedną z gmin, sprzedaż lub przekształcenie tego podmiotu w spółkę pracowniczą, co jest najmniej prawdopodobnym scenariuszem. – Przeprowadzimy ten proces w sposób cywilizowany i odpowiedzialny ze względu na dobro mieszkańców wszystkich dziesięciu gmin. Mam nadzieję że PKM poza strukturami MZK znajdzie właściwą ścieżkę rozwoju. Wsparcie finansowe ma to umożliwić. Jego brak oznaczałoby nie tylko koniec PKM, ale także koniec MZK i chaos komunikacyjny – twierdzi Janusz Buda, przewodniczący Zarządu MZK. Szczegółowy plan działań zmierzający do usamodzielnienia PKM ma zostać przedstawiony w pierwszej połowie roku.

Przekazanie dodatkowych funduszy do PKM przez gminy nastąpi poprzez zwiększenie stawki za wozokilometr, która obowiązuje członków MZK. Zdecydowano, że wzrośnie ona o 46 groszy i wyniesie 5,21 zł za wozokilometr. Dodatkowe środki z tego tytułu wyniosą 1,6 mln zł. Kolejne 900 tys. zł to efekt podniesienia stawki w ubiegłym roku o 20 groszy z poziomu 4,55 zł do 4,75 zł za wozokilometr.

Nie jest tajemnicą, że dyskusja na temat kolejnego wsparcia finansowego PKM była burzliwa. Przedstawiciele gmin, co zrozumiałe, nie cieszą się z konieczności wygospodarowania w swoich budżetach dodatkowych pieniędzy. – Głosowałem za wsparciem PKM, aby dochować istoty funkcjonowania MZK, czyli działać zgodnie z zasadą solidarności – mówi Wiesław Janiszewski, burmistrz Czerwionki-Leszczyn. – Gdyby mnie było stać, sam bym zorganizował komunikację w naszej gminie, być może bezpłatną choć wiadomo, że takowa nie istnieje. Nie robię tego dla siebie, ale podejmuję decyzje w trosce o moich mieszkańców, aby komunikacja dobrze funkcjonowała – dodaje burmistrz Czerwionki-Leszczyn.

Fot. PKM Jastrzębie

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *