Słynne pociągi – NASZE BESKIDZKIE „PEREŁKI”

Beskid Śląski i Beskid Żywiecki to dwa pasma górskie, które są atrakcyjnymi terenami wypoczynkowymi konurbacji górnośląskiej. Dlatego też swoje słowo w dowozie chętnych w te rejony miał transport szynowy, a aby jeszcze bardziej go uatrakcyjnić, kolejowi decydenci stworzyli w przeszłości dwa legendarne połączenia, które pomimo upływu czasu kursują do dziś i mają się bardzo dobrze, dowożąc w góry rzesze spragnionych wypoczynku turystów.


Dziś opiszemy historię pociągów „Rachowiec” relacji Zawiercie -Zwardoń oraz „Czantoria” relacji Częstochowa – Wisła Głębce. Stworzenie szybkich połączeń łączących GOP z Beskidami wymusił rozwój indywidualnych środków transportu, a przez to spadek zainteresowania transportem kolejowym. Nowe połączenia dowożące w góry musiały wyróżniać się szybkim czasem przejazdu oraz podwyższonym standardem podróży.

Pociąg pospieszny bez nazwy relacji Katowice -Zwardoń, protoplasta dzisiejszego „Rachowca” debiutował w 1991 roku. Skład wyjeżdżał w każdą sobotę i niedzielę z Katowic o 6:05 i zatrzymując się w Katowicach Ligowice, Tychach, Pszczynie, Czechowicach, Bielsku Białej, Pietrzykowicach Żywieckich, Żywcu, Węgierskiej Górce, Milówce, Rajczy i Soli docierał do Zwardonia o 8.33. W drogę powrotną skład wyjeżdżał według czasu zimowego o 17:34, a letniego o 18:50.

W rok później korzystający z połączenia wymusili na ówczesnym PKP zmianę kategorii pociągu na osobowy – przyspieszony, co wpłynęło na znaczną obniżkę cen biletów. Do rozkładu dodano także nazwę pociągu „Rachowiec”. Dołożono także postój w Goczałkowicach. Godziny odjazdu pozostawały bardzo podobne i co ciekawe także dziś są podobne co świadczy o ciągłej popularności połączenia.

Skład w latach 1991 do początku lat 2000 zazwyczaj zestawiany był z lokomotywy, wagonu klasy 1 oraz pięciu lub sześciu wagonów klasy 2. Katowicka wagonownia wystawiała na Rachowcu jedne z najlepszych wagonów jakie były w jej posiadaniu. Po roku 2000 w zamian za wagony przedziałowe dawano trzy lub cztery wagony piętrowe nowego typu nazywane popularnie „Bohunami”. Dodatkowo odstawione wagony bagażowe przebudowano na wagony do przewozu nart i rowerów i także włączano je do „Rachowca”.

W kolejnych latach skład wagonowy został zastąpiony składem EN57 tym razem bez żadnych szaleństw i innowacji i w takiej formie pociąg kursował do końca obsługiwania trasy do Zwardonia przez Przewozy Regionalne. W sezonie 2012/2013 „Rachowiec” na rok czasu został zastąpiony przez pociąg „Turysta” w relacji Częstochowa – Zwardoń prowadzony jednostką 27WEb. Pociąg ten został następnie zastąpiony ponownie Rachowcem i dziś kursuje w relacji Zawiercie – Zwardoń. Obecnie Koleje Śląskie starają się, aby w przyszłości przedłużyć jego relację na Słowację, ale kiedy to nastąpi i do jakiej stacji miałby jechać skład na razie nie wiadomo.

Początek szybkiego połączenia Katowic z Wisłą miał także miejsce w 1991 roku. Pociąg do Wisły podobnie jak jego kolega do Zwardonia także początkowo nie miał nazwy. Dopiero w rok później najszybsze połączenie Katowic z Wisłą nazwano Czantorią.  Początkowo  nie zatrzymywała się ona na odcinku Tychy – Skoczów. W najlepszych czasach pociąg pokonywał odcinek z Katowic do Wisły Uzdrowiska w około godzinę i 40 minut. Podobnie jak Rachowiec – skład zestawiany był z wagonów,  w tym jednym klasy 1 oraz paru klasy 2 i kursował tylko w soboty i niedziele.

W kolejnych latach wobec protestów podróżnych pociąg zaczął zatrzymywać się w Pszczynie. Przed reaktywacją ekspresu Wisła – Warszawa Czantoria przeciągała wagony bezpośrednie Warszawa – Wisła – Warszawa. Ostatnim rokiem wagonowej Czantorii był rok 2001, gdy pojawiły się w niej wagony z Warszawy.

W kolejnym sezonie  skład został zastąpiony dwoma jednostkami EN57, a relacja wydłużona do Częstochowy. Przy okazji zmieniono także jej kategorię na skład przyspieszony przez co wyhamowano spadek liczby podróżnych, spowodowany główne przez spadek prędkości na odcinku Zabrzeg – Skoczów. Jednostki do obsługi tego połączenia zostały odzyskane z połączenia, które w tygodniu jeździło jako pociąg przyspieszony na odcinku Częstochowa – Gliwice.

Po przejęciu pociągów na trasie Katowice – Wisła Głębce Koleje Śląskie nadal uruchamiają Czantorię i nadal w relacji Częstochowa – Wisła Głębce i nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić.

TEKST: Przemysław Szczepanek

ppz: Rachowiec złożony z dwóch jednostek EN75 na stacji Bielsko-Biała Główna

2 komentarze

  1. jeździł wagon bezprzedziałowy na Rachowcu, rewelacyjnie był zestawiony, czas przejazdu był też był ok

  2. Rachowiec powinien jeździć znów z Częstochowy, bo o ile rano nie ma w sumie problemu z przesiadką na niego w Zawierciu to po południu trzeba czekać na przesiadkę do Częstochowy ok godziny. Ewentualnie zrobić możliwość przesiadki na jadący kilka minut wcześniej osobowy do Częstochowy.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *