Tną drzewa przy LK 190

Ciekawostka. Wzdłuż nieczynnej od lat linii kolejowej nr 190 na odcinku przebiegającym w rejonie byłego przystanku Bielsko-Biała Zachód ludzie z PKP PLK wzięli się za wycinkę drzew i krzewów. Nie umiemy znaleźć odpowiedzi, jakie są przesłanki tego działania. 


Wczoraj dwukrotnie dopytywaliśmy się czy to prawda, że wzdłuż linii kolejowej nr 190 pojawili się goście z piłami, siekierami i czymkolwiek jeszcze co może zniszczyć dowolny drzewostan. Za nasze wątpliwości dostaliśmy w twarz zdjęciami. I dlatego potwierdzamy, dokonano wycinki krzaków, krzaczków i drzew rosnących w pobliżu toru kiedyś ruchliwej linii kolejowej Bielsko-Biała – Skoczów – Cieszyn na odcinku kilkuset metrów niemal w centrum Bielska-Białej.

Chwalebne zapewne to czyny, tylko pozostaje jedna rzecz do wyjaśnienia. Po co to uczyniono? Pytaliśmy wczoraj kilku mądrych ludzi, którzy choć dużo wiedzą, to nic sensownego im nie przychodziło do głowy. My również nie potrafimy znaleźć logicznej odpowiedzi na pytanie – w jakiej intencji zostało to zrobione? Na pewno musi cieszyć walor estetyczny. I tylko to wydaje się nam jakimś w miarę logicznym wytłumaczeniem tej operacji. Bo cienia nadziei, ze jest to związane z powrotem ruchu kolejowego nie mamy.

Z drugiej strony, jeśli w Bielsku-Białej, nastąpiło tak gwałtowne pobudzenie wiosennej siły, to może wybrać się trochę dalej niż niespełna dwa kilometry od tamtejszego lokum zarządcy, by powalczyć z naturą uprzykrzającą życie zarówno pociągom pasażerskim jak i towarowym. Przecież bielski zaklad odpowiada m.in. za linie 90, 139 czy 191. Tam sprawa jest o tyle ważna, że po nich pociągi jeżdżą i często zdarza się, że połączenia są odwoływane bo jakieś drzewo spadło na tory czy sieć trakcyjną. Żeby nie być gołosłownym. Kilka godzin temu informowaliśmy na portalu Facebook o dzisiejszej przerwie w ruchu na odcinku Żywiec – Węgierska Górka. Choć akurat dzisiaj stało się to podobno podczas… wycinki.

10 komentarzy

    1. Niestety, ale w tą wersję bardziej wierzę.
      Ostatnio trudno było nawet chodzić po torach… 🙁

  1. Ja bym nie robił z tego sensacji. To że linia do Skoczowa jest nieczynna, nie oznacza że odeszła w niepamięć. Odrzuciłbym teorię o demontażu torów, bo z tego co wiem nie jest ona przeznaczona do rozbiórki. A sam byłem świadkiem sytuacji, że na linii czasami coś się dzieje. Niedawno remontowali przejazd w Wapienicy a latem zeszłego roku jadąc al. Andersa widziałem ludzi w pomarańczowych kamizelkach na wiadukcie. Działa też kilka semaforów na terenie Bielska co więcej, na stacji BB Główna na torze który prowadzi do Cieszyna nie ma tarczy D1, choć swego czasu stała niewzruszona.
    PS Czy to aby na pewno byli ludzie z PLK?

  2. Najwyższy czas by uporządkować te chaszcze wyremontować linie . Pociągi z Bielska Białej do Cieszyna przez Skoczów są bardzo potrzebne dla ruchu regionalnego jak i turystycznego by dojechać do Czech .To bardzo ważna linia na osi północ południe i wykorzystanie potencjału 117 190 w jednym ciągu było by zasadne .To miasto tonie w smogu .

  3. Może nareszcie przygotowują się do remontu, o który większość torowisk na Śląsku, ale i w całej Polsce się prosi…

  4. Najpiękniejsza odpowiedź jest następująca: mają świadomość, że dni zamknięcia linii są policzone (nawet jeśli nie na placach 2 czy nawet 10 rąk), więc wolą już zacząć działać, by później mieć mniej roboty…

  5. Np. Dlatego żeby przy kolejnej wichurze nie doszło do uszkodzenie sieci trakcyjnej która jest na odcinki BB Gł – Jasienica puki co w komplecie …..

    1. To taniej i łatwiej jest wyciąć drzewa, niż ściągnąć sieć? Zwłaszcza, że na dalszym odcinku tak zrobiono

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *