Podróż wieczorową porą

W ubiegłym tygodniu postanowiliśmy sprawdzić jak wygląda frekwencja w pociągach Kolei Śląskich wyjeżdżających z Katowic po godzinie 19. Były relacje, w których frekwencja grubo przekraczała 80 procent. To oczywiście połączenia do Gliwic, Częstochowy i w kierunku Bielska-Białej.


Nasze badanie miało miejsce w poprzedni czwartek, gdy pociągi po 19 odjeżdżały z Katowic jeszcze wieczorem. Po weekendowej zmianie czasu te połączenia zostały „przesunięte” do kategorii późnopopołudniowych, co akurat regularnie korzystającym z nich pasażerom chyba wszystko jedno. Byle były punktualne.

W każdym razie, obojętnie o której by nie przyjść na katowicki dworzec, to można być pewnym, że gdy tylko zapowiedziany zostanie pociąg do Gliwic czy Częstochowy, to na pewno znajdą się, i to nie w malej ilości, na niego chętni. Podobnie było gdy w perony podstawił się „mazowiecki” EN71, który jako pociąg nr 94723 został delegowany do Zwardonia.

Co ciekawe, EN75 jadący o 19.19 w kierunku Tychów Lodowiska nie mógł się poszczycić jakąś oszałamiającą frekwencją. Wyjechało nim mniej osób niż już było na pokładzie jadącego 16 minut później wspomnianego pociągu linii S5 do Zwardonia. Dobrą frekwencję na stacji początkowej miało również połączenie nr 44839, czyli relacja S7 do Raciborza, zestawiona z krótkiego impulsa.

Wróćmy jednak do 19.01, gdy z Katowic odjeżdżał do Częstochowy EN76, relacja nr 40634. W jednostce odnotowaliśmy pojedynczych pasażerów, którzy nie załapali się na miejsc siedzące. To najlepszy dowód, że kolejowy żywot w stolicy województwa nie kończy się po 18. Oczywiście, ludzi na dworcu mniej niż kilkadziesiąt minut wcześniej, ale wciąż na tyle dużo, by nie ściągać z obsady na niektórych kierunkach najbardziej pojemnych jednostek.

Potwierdził to zresztą pociąg nr 4068, odjeżdżający do Gliwic o 19.25. Nawet o tej porze jednostka 27WEb okazała się być na tyle potrzebną, by w wygodnych warunkach zabrać wszystkich chętnych czekających na to połączenie na dworcu w Katowicach.

One comment

  1. Bo S4 zostało skutecznie dorżnięte przez średni rozkład jazdy i często puszczane jednostki EN57. Ludzie przesiedli się do 14, 4 a nawet jadącej godzinę 1ki. No i aut oczywiście.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *