Tranzytem przez Katowice

Tym się jeszcze nie zajmowaliśmy, więc jak tylko nadarzyła się okazja natychmiast przyjrzeliśmy się uważniej temu jak wygląda wymiana podróżnych w pociągach dla których Katowice nie są stacją początkową bądź końcową. Wygląda to różnie, w zależności od relacji.


Pod lupę wzięliśmy pociągi linii S1 (Gliwice – Zawiercie/Częstochowa) i połączenia S8 (Lubliniec – Oświęcim). W przypadku naszej sztandarowej linii z Gliwic do Częstochowy zauważyliśmy sporą grupę pasażerów, która największy dworzec kolejowy w województwie traktuje tylko jako kolejny przystanek na trasie, a nie miejsce początkowe czy docelowe. W przypadku jednostek 27WEb czy 35WE to około 25 procent podróżnych. W składach typu EN75 czy 22WE, które również można spotkać na S1, ten procent jest trochę wyższy. Pokazuje to dobitnie, że są tacy, którzy jeśli mają przejechać przez Katowice to wolą z jakiś powodów zrobić to pociągiem.

O tym, że w niektórych pociągach sprawa zajęcia wolnego miejsca w pociągu jest dość istotnym zagadnieniem najdobitniej pokazuje przykład przyspieszonej popołudniowej Soły do Częstochowy. Ponieważ pociąg zaczyna kurs w Żywcu, wielu z osób chcących dostać się do jednostki w Katowicach, jeśli ma taką możliwość, jedzie wcześniej do Brynowa czy nawet Ligoty, by tam wsiąść i w trakcie postoju na głównym katowickim dworcu „zapolować” na wolne miejsca zanim staną się one łupem tych atakujących bezpośrednio z peronu.

Zupełnie inaczej wygląda w przypadku pociągów linii S8. Tutaj wymiana pasażerów w Katowicach jest praktycznie pełna, niezależne od której strony przyjeżdża pociąg. Dzieje się tak nawet na najbardziej obleganym popołudniowym kursie Lubliniec – Oświęcim. Zdecydowana większość z nich wysiada podczas postoju w stolicy województwa i dopiero gdy oni opuszczą pojazd, swoje miejsca zajmują ci którzy kierują się do Mysłowic czy Oświęcimia.

W naszych dociekaniach nie „kontrolowaliśmy” linii S4 (Tychy Lodowisko – Sosnowiec), ponieważ w najbliższym czasie planujemy poddać tą linię podobnemu, choć nieco innemu doświadczeniu…

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *