KD kupią używane szynobusy

Spółka Koleje Dolnośląskie zdecydowała się na zakup dwóch używanych szynobusów. Decyzja podyktowana jest trudną sytuacją polegającej na niewystarczającej ilości taboru, który jest w stanie obsługiwać połączenia po liniach niezelektryfikowanych.


Jakie spółka pozyska szynobusy zostanie rozstrzygnięte poprzez przetarg. Jednak władze KD liczą na to, że zakupionym w ten sposób taborem będzie SA134 lub SA139, które przewoźnik w swoim parku taborowym obecnie posiada. Takie rozwiązanie dodatkowo na tyle jest wygodne, że taki tabor maszynistom z KD jest już znany i nie wymaga żadnych dodatkowych szkoleń dla obsługi. Zakupione pojazdy będą używane, jednak nie starsze niż 3 lata. Dodatkowym oczekiwaniem w względem szynobusów będzie m.in. wyposażenie w wi-fi, klimatyzację i toalety o zamkniętym obiegu.

Na używane pojazdy Koleje Dolnośląskie chcą zaciągnąć kredyt. Przewoźnik na jeden pojazd chce wydać 10 mln złotych.

Potrzebujemy tych pociągów, żeby nie zdarzały się sytuacje takie jak jesienią, gdy z powodu awarii nie mieliśmy odpowiedniego taboru zwłaszcza na linii do Trzebnicy – mówi Piotr Rachwalski prezes Kolei Dolnośląskich.

Szynobusy są bardziej awaryjne od składów elektrycznych, a dodatkowo na bocznicę zostały już dawno odstawione dwa pojazdy SA109, ponieważ ich modernizacja dolnośląskiemu przewoźnikowi nie opłaca się.

Koleje Dolnośląskie mają w planach pozyskać siedem nowych, 3-członowych szynobusów za pieniądze unijne z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, jednak jest to perspektywa na najbliższe lata, a tabor potrzebny jest na już. Wszystkim chyba jest już znany też temat wymiany taborowej, w której Koleje Śląskie mają przekazać naszego rodzynka w postaci SA138, zaś Koleje Dolnośląskie w zamian mają dostarczyć EZT-a. Może zamiast zamiany lepszym pomysłem będzie zakup śląskiego szynobusu?

*Fot. Koleje Dolnośląskie

One comment

  1. A może zamiast snuć plany jak pozbyć się tego SA138, czas wreszcie zastanowić się jak go można sensownie wykorzystać? Brzeziny Śląskie – Piekary Śląskie – Radzionków – Tarnowskie Góry – Zawadzkie (tam skomunikowania z REGIO do Opola) byłoby strzałem w 10-tkę. No ale widać UM nie zależy na rozwoju siatki połączeń i woli jeździć tylko po magistralach, a Piekary Śl. nadal pozostają 7 największym miastem bez kolei w Polsce i to nawet pomimo istnienia czynnej linii kolejowej tamże. Szkoda, że tylko dla ruchu towarowego.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *