Raport mniejszości

Ponad 80-stronicowy dokument wyliczający dokładne uwarunkowania i argumenty za powrotem ruchu kolejowego na linię 190 na całym jej przebiegu od Bielska-Białej do Cieszyna, trafi w najbliższych dniach do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Takie jest główne przesłanie wczorajszego posiedzenia Zespołu ds. Transportu Kolejowego Śląska Cieszyńskiego, zorganizowanego w siedzibie cieszyńskiego starostwa.


Opracowanie stworzone przez zespół, powstało pod redakcją Szymona Oleksiuka, zastępcy dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej, który od lat uczestniczy w tych działaniach. To systematyzacja liczb, nie tylko związanych bezpośrednio z transportem, lecz także z migracją ludności czy nawet ilością mieszkań powstających w pobliżu jakże pomijanego przez kompetentne organy szlaku. Liczby, liczby i jeszcze raz liczby oraz wykresy pokazujące, jaki potencjał leży na terenach przylegających do niechcianego szlaku. To zbiór poważnych argumentów pokazujących, że wznowienie ruchu kolejowego od Bielska-Białej przez Skoczów do Cieszyna to już nie fanaberia kolejowych zapaleńców, tylko coraz bardziej realna możliwość ułatwienia i usprawnienia życia tutejszym mieszkańcom. To już nie kaprys. To potrzeba. Według zamierzeń zespołu, za kilkanaście dni opracowanie zostanie dostarczone do UMWŚ, by zapoznano się z tym, co zostało tam napisane.

Znamienne są też wczorajsze słowa przewodniczącego zespołu, Janusza Króla, starosty cieszyńskiego, który zapytał: – Skoro tego szlaku jeszcze nie rozebrano, skoro nie przerobiono go na ścieżkę rowerową, skoro nie znaleziono żadnego innego przeznaczenia, to chyba jest na coś potrzebny? I to jako szlak kolejowy. Więc dlaczego nie robi się nic by jego pierwotny charakter odtworzyć? Tym bardziej, że zaangażowanie władz i społeczności ze wszystkich gmin leżących nad linią 190 jest bardzo duże i notorycznie pokazuje, że potencjał tej linii może być bardzo dobrze wykorzystany.

Przewrotnie pozwoliliśmy sobie „pożyczyć” tytuł tej publikacji od tytułu świetnego filmu Stevena Spielberga. Filmu science-fiction z jak najbardziej tradycyjnym ziemskim zakończeniem. Patrząc bowiem, jak wiele osób w dalszym ciągu bierze udział w staraniach o powodzenie tej sprawy, należy zastanowić się nad jednym. Czy to jest jeszcze mniejszość? W sobotę w felietonie spróbujemy podważyć tą tezę. Ponadto, pozwolimy sobie w najbliższych tygodniach przedstawiać kontrargumenty do rzekomych przeszkód i warunków mających blokować możliwość wznowienia ruchu kolejowego pomiędzy Bielskiem-Białą a Skoczowem i Cieszynem. Na początek awizujemy, że rozprawimy się z najbzdurniejszym z nich, czyli „Po co tam pociągi, skoro jest droga ekspresowa S52?” 

Ponieważ dokument zespołu będzie jeszcze korektowany opiniami i wnioskami które wpłynęły (wypłynęły?) podczas wczorajszego spotkania, to postaramy się opublikować jego ostateczną wersję w momencie gdy znajdzie się na marszałkowskim biurku w Katowicach.

7 komentarzy

  1. Dla sceptyków to będzie kolejna odsłona walki z wiatrakami, czyli PLK S.A., która co zabrzmi absurdalne, jest dla części zarządzanych linii antykolejowa. Ta instytucja w swoich działaniach jedną miarą ocenia linię 190 i np. linię 139. A przecież na linii 190 nie da się dać prędkości 120, wystarczy 60-70 byle stabilne na całej długości. Na 190 nie trzeba żadnych LCS-ów, przynajmniej z Bielska do Skoczowa, wystarczy sprawny system sterowania rodem z drugiej połowy XX wieku. Na upartego nawet sieć trakcyjna nie byłaby potrzebna. W efekcie koszt remontu przy uwzględnieniu materiałów odzyskanych z modernizacji innych linii mógłby wynieść np. 1 mln / km. Niestety PLK takiego podejścia nie akceptuje i żąda worka kasy, żeby wydać na 1 km 6 a ostatnio nawet 8 mln PLN.

  2. Kwestia ochrony środowiska oraz wiedza, ze kiedyś ropa może się skończyć albo pewnego dnia araby albo ruskie przykręcą kurki z ropą i wtedy zobaczymy co się bedzie działo jak się bedzie podróżować kiedy transport prywatny zostanie uziemiony, a publiczny zostanie ograniczony i wygrają ci którzy mają jeszcze dostęp do linii kolejowych.. . To nie S-F ale bardzo realne scenariusze.
    Większość to lekceważy, płakac bedzie wielu. A kasy wtedy tez nie bezie na remont 190 tki.

  3. Zgodnie z tą chorą logiką, powinno się zawiesić pociągi z Katowic do Krakowa i Wrocławia bo jest A4… Od zawsze uważam, że wszystkie ekspresówki i autostrady, choć bardzo dobrze że są (bo w końcu nasz kraj zaczyna jakoś wyglądać, nie to co jeszcze 15 lat temu), to nie oznaczają że transport publiczny na danym odcinku nie ma bytu… Te drogi przecież omijają wsie i mniejsze miasta, a już z pewnością nie przechodzą przez centrum wielkich miast. A wiadomo że przy każdej miejscowości węzła zjazdowego nie zrobią. I tą lukę powinien zapełnić transport publiczny, a zwłaszcza kolej.

  4. Po co tam pociągi, skoro jest droga ekspresowa S52?
    Niesamowity absurd. Chyba panowie zachłysnęli się pieniędzmi i nie myślą o osobach, które z jakiś przyczyn nie posiadają samochodu, lub po prostu wolą komunikację koleją.

  5. Czy wiadomo czy w raport jest wpisana idea kolei aglomeracyjnej dla Bielska i okolic?

    1. Nie sądzę, bo władze Bielska-Białej uczestniczą teraz w czymś, co wymaga wycieczek do Cieszyn, a nie zaangażowania finansowego. A przecież przy kolei aglomeracyjnej pieniążki trzeba by wyłożyć, a tego władze miasta na takie cele nie lubią…

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *