Skoczów – Bielsko-Biała – kolejna odsłona

Dawno nie pisaliśmy o linii kolejowej nr 190, szczególnie jeśli chodzi o przyszłość odcinka Bielsko-Biała – Skoczów. Wygląda na to, że w tym tygodniu w sprawie dalszych losów tego szlaku mamy szansę dowiedzieć się czegoś więcej.


Pewnych rzeczy nie będziemy powtarzać, bo są doskonale znane. Od wielu lat z niezrozumiałych powodów robi się wszystko, by nie przywrócić ruchu kolejowego pomiędzy Bielskiem-Białą a Cieszynem, choć liczba mieszkańców, uwarunkowania i logika podpowiada by zrobić to jak najszybciej. Inaczej, pomysły może i są, zaangażowanie miejscowego społeczeństwa i to tego rządzącego, jak i czynnika społecznego jest,  jednak to nie instytucje mieszczące się w Bielsku-Białej czy Cieszynie sa kompetentne do zajęcia się tą sprawą. I tu zaczyna się problem…

Szczególnie jeśli chodzi o odcinek ze Skoczowa do Bielska-Białej. Bo w drugą stronę przyszłość jest raczej określona dzięki staraniom wspomnianych wyżej lokalnych władz, społeczności i kolejowych „zapaleńców”. Druga strona to odcinki Skoczów – Goleszów i Goleszów – Cieszyn,  które znalazły się w planie rewitalizacji, gwarancją których ma być wpisanie tej inwestycji do Regionalnego Programu Operacyjnego naszego województwa.

Natomiast odcinek Bielsko-Biała – Skoczów nadal leży odłogiem i to dosłownie w rzeczywistości, jak i w papierowych czy komputerowych planach. I choć co jakiś czas samorządowcy starają się zapytać czy w UMWŚ czy w PKP PLK o jakieś możliwości ponownego rozpoznania sytuacji i podjęcia jakichkolwiek działań, to w obu instytucjach na hasło „odcinek Bielsko-Biała – Skoczów” natychmiast opada dziwna kurtyna milczenia.

Jutro jednak w cieszyńskim starostwie powiatowym dojdzie do kolejnego spotkania zorganizowanego przez Zespół ds. Transportu Kolejowego Śląska Cieszyńskiego, podczas którego mają zostać kolejne argumenty, mające ukazać sens przywrócenia ruchu kolejowego na całym odcinku z Bielsku-Białej do Skoczowa. Nie nam oceniać jakie wrażenia wywołają te argumenty, na tych,  na których wrażenie mają wywrzeć, jednak wiadomo, że sprawy linii nr 190 nikt nie ma zamiaru odpuszczać. I dobrze.

34 komentarze

  1. Kluczem do problemu jest ZLK Sosnowiec, który lat temu parę zrobił dużo, żeby przekonać UMWŚl, że kolej Bielsko – Cieszyn jest niepotrzebna. Tylko dzięki społecznikom i samorządowcom cieszyńskim w RPO znalazł się odcinek Goleszów – Cieszyn.
    Jeśli nie będzie się odpuszczać, organizując choćby takie spotkania to jest szansa, że znajdzie się sposób na udrożnienie odcinka Skoczów – Bielsko, czego wszystkim życzę.

  2. Myślę, że kluczem do rozwiązania problemu jest natychmiastowa reorganizacja „Zakładów LK” w woj. śląskim. Nna terenach objętych przez Metropolię infrastrukturą kolejową zarządzają trzy zakłady: w Częstochowie, Sosnowcu i Tarnowskich Górach. Czym to jest podyktowane? UMWŚ musi współpracować z trzema zakładami a powinien najwyżej z dwoma przy czym jeden z nich powinien obejmować teren całej Metropolii. Sądzę, że naturalną siedzibą jednego ZLK obejmującego południe woj. śląskiego i Metropolię powinny być Tychy, zaś północ powinna być w zarządzie ZLK w Częstochowie. Wtedy linia 190 byłaby przedmiotem troski Metropoli, a nie tylko miejscowych samorządowców.

    1. Dlaczego naturalną siedzibą powinny być Tychy? Tam nigdy nie było żadnej kolejowej jednostki organizacyjnej. Chyba nawet nie ma sekcji PLK… Nie ma kolejowych kadr. Nie ma nawet budynku kolejowego gdzie taki zakład mógłby się znaleźć. Ale wyskoczyłeś z głupim pomysłem. Szukanie winy w zakładach PKP jest absurdem. A problem jest dość oczywisty i zrozumiały co sensownie przekazał autor tego artykułu. Nikt nie chce tej linii… Czy to coś dziwnego? Ile to linii po 1990 roku w Polsce zostało zlikwidowanych, zamienionych na drogi rowerowe? Po ilu liniach zostało tylko wspomnienie? Niektóre linie się przyjęły i są potrzebne. Niektóre były potrzebne 50 czy 100 lat temu, a nie teraz.

  3. Cieszyn i Bielsko to nie są zadania metropolii. Tym bardziej ze Sosnowiec jest w metropolii a rzeczowy odcinek jest po ZLK Sosnowiec. Metropolia powinna porządnie zająć sie transportem na swoim terenie. Bo podstawowe relacje aglomeracyjne wewnątrz kuleją.

  4. Czekamy na info co po spotkaniu ale pewnie jak zwykle zero pozytywnych konkretow. Btw naprawa samego odcinka cieszyn goleszow w ramach rpo jest bez sensu bez naprawy calego ciagu cieszyn bielsko. Tylko w takiej relacji pociagi maja sens. A tak co tam puszcza? 1 para Cieszyn Katowice? Dla jednej pary nie warto remontowac odc Cieszyn Goleszów.

    1. Remont szlaku Cieszyn – Goleszów nie jest podyktowany tylko przewozami pasażerskimi ale przedewszustkim towarowymi. Przewoźnicy towarowi jadąc na Czeski Cieszyn i dalej musza jechac przez Zebrzydowice, czyli na około i tracić tam czas na zmiane czoła co generuje koszty. A linia Skoczów Bielsko jest nie rentowna bo nikt tamtedy jeździć nie bedzie.

      1. @ISEDR: A liczby w totka też znasz? Jak linia zostanie wyremontowana i zapewniona zostanie przyzwoita częstotliwość, to klienci będę – niezależnie od ilości malkontentów.

        1. Tylko w przypadku tej linii pociąg nigdy nie będzie bardziej konkurencyjny niż liczne buzy jeżdżącze czasem co 15 minut i mające przystanki gdzie popadnie a nie gdzieś po zagajnikach jak to ma miejsce w Pogórzu czy Grodźcu. Akurat wiem co mowie.

          1. „Liczne busy” to jakością komunikacja rodem z Bantustanu, a linia kolejowa to nie tylko przystanki Grodziec i Pogórze (w pobliżu których także mieszkają ludzie, a busy jakoś o nich nie myślą – zresztą w miarę możliwości terenowych przystanki można przesunąć) i jak ludzie będą mieli nowoczesną alternatywę, to busiarstwo odejdzie w siną dal. Też wiem co piszę.

          2. Ja tez bym wolał żeby na Bielsko pociągi jeździły i był zapewniony transport na poziomie Europejskim, ale to Polska. W przypadku linea trans nie masz racji bo goście sie tam ogarnęli i wiecej dużych autobusów jeździ. Mówie Ci linia 190 nie ma prawa bytu w najbliższej przyszłości, trzeba zejść na ziemie

          3. @ISEDR: Nie zaznaczyłeś, że duże autobusy są tylko duże i na tym kończą się ich zalety – są stare i podniszczone. Raz jechałem – śmierdziało, jakbym jechał w baku. A tak poza tym to jednak busy – nogi powinienem pod pachę włożyć, to może bym się zmieścił. Nie o taką Polskę walczyliśmy…
            Linia 190 jak najbardziej ma rację bytu. I to nie tylko jako połączenia Bielsko-Biała – Cieszyn, ale i jako kolej aglomeracyjna do Jaworza-Jasienicy (a lepiej do Jasienicy), z nowymi przystankami na trasie – jako alternatywa do zatłoczonej Cieszyńskiej

      2. A skad masz info ze tam beda towary jeździly? Plany zakladaja ruch towarowy tylko na odc Chybie Skoczów.

        1. Głownie towarowi przewoźnicy naciskali na remont odcinka linii 190 miedzy Cieszynem i Goleszowem bo maja tam skrót do Rep Czeskiej. wiec jeśli szlak. Zostanie wyremontowany to ruch towarowy pójdzie też tamtędy. Szlakiem interesują się tez Ceske Drahy. Ale jak to się skończy to nie wiadomo. Faktem jest że ze Skoczowa do Bielska pociągiem nie pojedziemy bo nikomu w PKP PLK nie zależy.

          1. To ciekawe co piszesz w sprawie towarow. Zawsze przeciez jezdzily przez Zebrzydowice nawet gdy Cieszyn Goleszow byl przejezdny. No zobaczymy… W ujeciu pasazerskim tylko cala relacja do Bielska ma sens.

        2. Kiedyś wahadła chociażby do huty trzynieckiej jeździły właśnie przez Skoczów itd. Inna sprawa, ze jeszcze 20 lat temu jeździło tędy tylko pkp cargo a teraz tych przewoźników jest cała masa.Jadać z Rybnika pociag mus dwa razy zmieniać czoło co wiąże sie z próbami hamulca ,a to trwa. A inna rzecz to remont całej linii nr 93 z Zebrzydowic do Trzebini z modernizacją Zebów, muszą jakiś objazd mieć. Ale wiadomo jak to z pkp jest. Dużo gadania, mżonek pomysłów a w efekcie wychodzi całkiem co innego.

          1. A ta „cała masa” przewoźników to skąd dokąd jeździ, że jedyną słuszną trasą jest Goleszów – Cieszyn?

          2. W tej chwili na Czechy jeździ pkp cargo, Intercargo, Ctl logistic i koleje czeskie. A jeżdżą z każdej strony: od Rybnika przez od strony Czechowic, zawsze jada przez Chybie. A jadąc przez Chybie z każdego kierunku na Skoczów, po remoncie trasa będzie łatwiejsza i szybsza. Mówię ci koleś, ze wiem co gadam i mnie nie zagniesz.

          3. @ISEDR: Tak piszesz, że dalej nie wiem skąd dokąd jeżdżą, że akurat trasa Goleszów – Cieszyn będzie dla nich zbawieniem. Wygląda na to, że ta „cała masa przewoźników” jeździ z Czechowic – do Trzyńca / Jabłonkowa. Bo jak jadą z Rybnika, to mogą jechać na Bohumin, a jak dalej niż Mosty u Jabłonkowa, to przez Zwardoń. Na siłę starasz się udowodnić wymyśloną tezę, że to dla pociągów towarowych ten remont. A to jednak pociągi pasażerskie będą głównym klientem, a jak się trafią także jakieś towarowe, to chwała im za to. Niech się kula.

          4. A co mam Ci wymienić każdy trasę każdego składu? SWDR sie poczytaj to będziesz wiedzieć wszystko. Mówię o tym co u mnie jeździ, wiec Zwardoń i Bohumin mnie nie interesuje. Jeśli pociąg jest wytrasowany do Czeskiego Cieszyna albo do Trzyńca to chyba przyznasz mi racje, że przez Goleszów najłatwiej niż przez trasy jakie Ty proponujesz bo to na około, a czemu to już tutaj pisałem. Cześć pociągów jedzie np z Rybnika Towarowego, wiec jadąc na czechy muszą dwa razy sie obracać, w Chybiu i w Zebach a to trwa. Wiec przewoźnicy walcza o skróty żeby mniej bulić PLK. Wiec teoria moja nie jest wymyślona. Nie wiem jak ci jeszcze to mam opowiedzieć?

          5. @ISEDR: Z Rybnika Towarowego do C.Tesina najłatwiej przez Chałupki i Bohumin, nie ma żadnej zmiany kierunku, więc nie opowiadaj, że po to pakuje się kasę w odbudowę linii

          6. Widzę, że dalej nie rozumiesz argumentom, wiec szkoda mojej gadki i kończę dyskusje. Miej się dobrze i żyj wiecznie

  5. Ja znowu napiszę z punktu widzenia sceptyka… Skończy się spotkanie jak zwykle stwierdzeniem „Wicie rozumicie, ale się nie da”. Panie i panowie podyskutują, kawę zalicza, może jakieś ciasteczko na koszt podatników, oczywiście dniówka, finansowo wynagrodzona… I tak będzie do „końca świata i dzień dłużej”. A infrastruktura będzie dalej dewastowana, rozkradana i niszczejąca pod wpływem warunków atmosferycznych… Tylko do cholery jasnej wytłumaczcie to mojemu pradziadkowi i jego dwóm synom, ten „niedasizm”, którzy tą linie budowali i swoje kariery kolejarskie na skromnej stacji w Pogórzu zaczynali…

  6. Ja kiedyś na spotkaniu w UM z szefostwem Sosnowieckiej PLK-a jako prezes Cieszyńskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei mając w ręce listę około 3 tyś podpisów w sprawie rewitalizacji tej linii straszyłem pozwem zbiorowym wobec PLK-i za marginalizowanie Śląska Cieszyńskiego , odpowiedziano mi – po co wam pociągi Cieszyn-Bielsko skoro macie drogę ekspresową , w waszym powiecie każdy ma po trzy samochody itp. W starostwie Cieszyńskim będąc w sprawie interwencji o przywrócenie 10 m odcinka Cieszyna z Goleszowem powiedziano nam że gmin i powiatów na to nie stać a na dodatek kolej tworzy korki drogowe po przez to że samochody długo stoją na przejazdach kolejowych jak i to że w pociągach podróżuje średnio około trzech podróżnych w a więc kolej to duży wydatek nie przynoszący pożytku. Po powstaniu Kolei Śląskich skierowaliśmy prośbę o rozeznanie jakie są szanse na przywrócenie połączeń, odpowiedz była następująca iż gdy linia będzie w dobry stanie to będzie ruch kolejowy a następni gdy będą po niej kursować pociągi to będzie remont linii . I tak od lat fatum wisi na regionie tej ziemi. Jedynym wyjściem jest odsunięcie PLK -Sosnowieckiej od decyzji co do losów tej linii oraz decydentów którzy zmienili tylko stanowiska np. z PLK do UM lub na odwrót.

    1. Jeszcze tych kilka lat temu tego typu stowarzyszenia byli traktowani jako dziwacy, którzy z niewiadomych powodów chcieli zachowywać kolejowy skansen, blokujący rozwój ruchu drogowego. Dziś sytuacja już jest inna – kolej wraca do łask i trzeba trzymać kciuki za powodzenie przywrócenia także tego odcinka do życia. Naturalne byłoby, żeby za jednym zamachem były remontowane trasy Bielsko-Cieszyn i Chybie-Wisła, no ale skoro się nie udało, trzeba o odcinek Bielsko-Skoczów walczyć osobno.

    2. Ale jak można traktować poważnie ludzi którzy straszą pozwem za takie coś? Wcale się nie dziwię, że bardziej popsuliście niż pomogliście swojemu miastu i nie przekonaliście do swoich racji.

  7. Ciepłownia w Cieszynie kilka razy w tygodniu dostaje węgiel z kopalni Silesia z Czechowic.
    Przez Goleszów jest krócej i odpada zmiana kierunku w Zebrzydowicach.

    1. A jak zmieni dostawcę na KWK Chwałowice to zaproponujesz odbudowę linii 157 z Wodzisławia do Zebrzydowic? Ludzie… Wy w ogóle zastanawiacie się nad tym, że odbudowa linii kolejowej to nie makieta kolejowa w skali HO? Bo jak to czytam to odnoszę jednak wrażenie, że średnia wieku tutaj to 16 lat…

      1. To był przykład, wiec się nie gorączkuj. Jednak przyznasz, ze jazda przez Goleszów jest skrótem, bez czasochłonnego obracania się?

  8. Tomik, co popsulismy ?, tak jak my to nikt nie otworzył oczu na kolej w powiecie, nawet co ktorys radny nie wiedzial gdzie jest stacja w Cieszynie a PLK trzeba pozwać o dzialania na szkodę społeczeństwa bo nic nie robi a tylko utrudnia.

    1. Nie wiem ile masz lat i co robiłeś 10-15 lat temu, ale do tamtych czasów pasowałbyś jak znalazł. Wtedy też na potęgę likwidowano, bo się nie opłacało. Składy typu ciężka lokomotywa z 1 wagonem przestały jeździć, o obsłudze lżejszymi i tańszymi szynobusami się nie myślało. Tory zarastały bądź zostały skradzione, drogi się zaczęły korować, bo ludzie z braku innych możliwości zaczęli zakupywać samochody. Z czasem zaczęto więc przypominać sobie o kolei, a że infrastruktura była pozostawiona sama sobie, to koszty przywrócenia są większe. Ale są to koszty konieczne do poniesienia, bo zachłystywanie się transportem indywidualnym do niczego dobrego nie prowadzi. Ale Ty pewnie tego nie zrozumiesz…

    2. Damian nie dyskutuj z tym kolesiem. Mógł się wykazać to zwiał pod dywan. Trzeba być wyjątkowo nie ogarniętą istotą żeby pewnych rzeczy nie rozunieć. Zresztą jutro w felietonie zajmę się tym tematem

  9. I znowu odchodzimy od meritum. Jesli ruch pasazerski ma byc przywrocony i ma byc konkurencyjny czas przejazdu Cieszyn Bielsko to predkosc handlowa musi byc na poziomie 70-80 km/h a tego bez remontu nie uzyskamy. Oczywiscie sens tego polaczenia jak najbardziej jest. Naprawde nie rozumiem dlaczego zostawili taki ogryzek i nie wpisali tego do rpo?

  10. A co myślićie że ropa tania ropa bedzie do Polski płynąć zawsze? Podczas gdy wyludniający się Górny Sląsk i Zagłębie jako metropolia przygotowuja sobie projekt kolei metropolitalnej, na Podbeskidziu, szkoda wydać 120-130 milionów złotych aby uruchomić raptem,20 kilometrów linii, która biegnie przez kilka dzielnic w Bielsku-Białej, przez 2 gminy powiatu Bielskiego w kierunku p. cieszyńskiego.
    Warszawa, Sosnowiec i Katowice, załatwią nas na cacy pewnego dnia.
    Do tego dołączmy kwestie ochrony środowiska i walki ze smogiem.
    Jest po co remontować ostatni odcinek linii nr. 190 i jako region mamy do tego prawo! Zwłaszcza że PiS dosypuje pieniędzy na kolej do 83 miliardów złotych do 2023 roku.

  11. Jeśli są chętni na jej remont to niech sfinansują ją sami bo z ekonomicznie nie ma to sensu żadnego. Przecież jak jeździła kolej to jechało nią na cały pociąg 3-5 osób ze Skoczowa – Bielsko i Bielsko-Skoczów i dlatego ją zamknięto. Jeśli są miłośnicy kolei to niech ją za swoje pieniądze przywrócą i jadą w niedzielę na wycieczkę może uzbierają chętnych więcej niż 5 osób (choć wątpię w to po miesiącu czasu).
    Druga sprawa to jest ukształtowanie terenu (ciągle zakręty) gdzie średnia prędkość będzie 30 km/h a 20 km trasa będzie pokonywane w prawie 60 min gdzie samochodem jestem za 10-15 min .
    Trzecia to ludzie jej nie chcą gdyż mają teraz na odcinku 20 km ciszę a mieszkający w pobliżu torów będą słyszeć ich jazdę i trąbienie przed przejazdami (w ogólne to powinni zakazać).

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *