Tylko pasja czy aż kariera?

Trochę sobie pojeździliśmy po kraju w miniony weekend i tak generalnie dzisiaj miało być o tym co oczy tam widziały.  Ale będzie o czymś innym. Czymś z czym zwróciliście się do nas Wy sami.


W czym rzecz? Ano w tym, że odbieram coraz więcej telefonów od rodziców, które zaczynają się tak: – Dzień dobry.  Nazywam się…. Nasz ośmioletni syn,  Piotruś bardzo pasjonuje się koleją. Jak SIT jest w stanie pomóc?

I tu padają kolejne pytania.  O plakaty, kalendarze czy możliwość zorganizowania przejazdu pociągiem. Traktuję te rozmowy bardzo poważnie bo choć sam mam trochę więcej lat niż fikcyjny tu Piotruś to też jestem pasjonatem tej formy transportu i rozumiem chęć małego zapaleńca poświęcenia wszystkiego dla realizacji zamiłowania. 

Niestety, na razie możemy tylko doradzać, choć bardzo ale to bardzo chciałbym w przyszłym roku to zmienić. Jeszcze nie wiem jak, ale jak tylko uda się wymyślić coś sensownego, to postaramy się to wcielić w życie. A może Wy coś nam podsuniecie?  Na razie, niech już nie będzie to tajemnicą –  w czasie ferii zimowych takiemu jednemu szczęśliwcowi organizujemy przejazd liniowym pociągiem

Oczywiście, wyrażamy wielką troskę o należytą opiekę nad małymi miłośnikami kolei. Patrzymy jednak też na nich jak na inwestycję w przyszłość. No bo z kogo jest lepszy pracownik? Z gościa, który z zapałem zasuwa do roboty bo to kocha, czy z marudy, który od wschodu słońca jęczy jak to jest żle i że za mało zarabia. Co ten drugi jest w stanie zrobić więcej dla firmy oprócz odwalenia przysłowiowej pańszczyzny?

A tu na naszych oczach rosną młode kolejowe kadry. Tylko jaki jest sposób, żeby ich nie stracić do czasu jak staną się dorośli. 

Jerzy Gościński

5 komentarzy

  1. Jak jesteśmy przy przyszłych pracownikach kolei to od przyszłego roku idę do szkoły średniej i co bardziej polecacie technikum kolejowe w Sosnowcu czy technikum kolejowe w Tychach?

  2. To miłe, że w kraju w którym kolejne rządy wypowiedziały otwartą wojnę transportowi kolejowemu i zniszczyły olbrzymi potencjał z ponad stuletnią tradycją ciągle są jacyś miłośnicy i to nawet wśród dzieci. Oby tylko nie skończyło się na dziecięcych marzeniach i dalej rozwijały swoją pasję, a ludzi do pracy na kolei nam nie zabraknie.

  3. Witam.Zniszczyliście młode kadry kolejowe kilkanaście lat temu nie oferując im pracy w zawodzie.Teraz chcecie to odbudować.Kicham na was,mam już lepszą pracę,nie chcę jałmużny.

  4. Dla ludzi dla których kolej to nie tylko „robota” liczy się nie tylko wynagrodzenie. Niestety podejście władzy do tych spraw jest lekko mówiąc „olewacakie”
    Póki koleją rządzą ludzi którzy mają wszystko gdzieś będzie coraz gorzej…

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *