Jazda po warszawsku

Wczoraj udało się nam w naszych wojażach trafić w końcu na jedną z jednostek EN71 Kolei Mazowieckich, które od kilku tygodni jeżdżą na liniach Kolei Śląskich zamiast nowych Elfów 2. Przejazd EN71 – 105 pozwolił nam zrozumieć, dlaczego w Warszawie, czy w przypadku pojazdów Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście, te zasłużone jednostki nadal służą pasażerom i nikt nie narzeka na ich jestestwo.


Wrażenia? Okazuje się, że zadbana jednostka EN57 czy, jak w tym wypadku EN71, może być pociągiem przyjaznym dla pasażera. Owszem, nie ma tam cudów, ale wystarczy, że wnętrze jest zadbane i odnowione. Faktem jest, że niewiele już pozostało w nich ze starego wyglądu czy wyposażenia w stosunku do tego co kilkadziesiąt lat temu wyjechało z fabryki. I jest to dalej EN71, choć w zupełnie innym wystroju.

Nasza jazda miała miejsce linią S5 i czteroczłonowy pojazd wykazał się być idealnie dopasowanym do ilości pasażerów dojeżdżających do Katowic od strony Bielska-Białej czy Tychów na godzinę 10. Nikt nie narzekał na tabor, również np. w Pszczynie nikt się nie boczył na peronie, że musiał wsiąść do tej jednostki. To dowód, że jak dba się nawet o najbardziej wiekowy tabor i dokona się starań by w choćby minimalny sposób dostosować go do dzisiejszych wymagań, to nikt z pasażerów nie kręci nosem, że jedzie 40-letnim pociągiem. Bo w wielu wypadkach nie zdaje sobie z tego nawet sprawy.

Zbliża się termin „wymiany” jednostek EN57 dzierżawionych przez KŚ od Przewozów Regionalnych. Kończy się czas obowiązywania wieloletniej umowy i od nowego roku KŚ mają nadal mieć do dyspozycji 14 jednostek od PR, jednak na innych zasadach niż dotychczas. Trudno dzisiaj wyrokować, jakie jednostki zostaną tu skierowane, ale byłoby miło, gdyby śląski przewoźnik otrzymał w miarę sprawne i funkcjonalne pociągi zamiast takich, które po odsłużeniu delegacji na naszych torach zostaną skierowane do kasacji.

7 komentarzy

  1. Koleje Mazowieckie mają dobry tabor i nawet była ostatnio informacja na RK o sprzedaży 10 jednostek EN57 z ostatnich lat produkcji z ważnymi przeglądami. Myślę, że kupno tych jednostek niż dzierżawa od Przewozów Regionalnych byłaby bardziej korzystniejsza finansowo i dobre zabezpieczenie taboru. Ostatnie sytuacje pokazały, że Kolejom Śląskim brakuje taboru. Może EN57 i EN71 są przestarzałe, ale to niezawodny tabor i zadbany tabor, który na czas przyjeżdża nie przeszkadza w niczym podróżnem. A co do EN57, które po odsłużeniu delegacji na naszych torach zostaną skierowane do kasacji, nie byłbym taki pewien, bo większość tych składów stoi i czeka na remont. Modernizacja EN57 całkiem fajnie wyszła w Polregio

  2. W tym momencie jadę jednostką KM na S5, nie można jej nic zarzucić – podobna do naszych przeróbek EN57 i EN71.
    Mam inną sprawę, którą chciałbym poruszyć, a mianowicie wczorajszo-dzisiejsza rezygnacja KŚ z obsługi odcinka z Żywca do Zwardonia zapewne w obawie przed powalonymi drzewami i zablokowaniem składów. Wczorajsze wieczorne składy nie kursowały do Zwardonia i kończyły kurs w Węgierskiej Górce lub Żywcu i także dziś od Żywca zaczynały. Dzięki temu z automatu cztery kursy w oczekiwaniu na zastępczy autobus łapały opóźnienia od 20 do nawet 60 minut co oczywiście rozregulowywało ruch na S5. Z tego co wiem, trasa była przejezdna i nic nie stało na przeszkodzie, by z takiego rozwiązania zrezygnować. Czy KŚ jednak trochę nie przesadziło?

    1. Gdyby znowu spadło drzewo na sieć i uwięziło na cały dzień jednostki w Zwardoniu, byłyby pewnie narzekania dlaczego jechali w wichurę…

      1. Tylko że to nie jest rozwiązanie. Zawsze może spać drzewo na tory – przestajemy w ogóle jeździć?

  3. Gdyby tak myśleć to równie dobrze cały czas by nic nie jeździło. Drzewa są w takim stanie, że w każdej chwili może spaść. Moim zdaniem największą głupotą było odwołanie pociągu o 6.27 ze Zwardonia w zamian za spóźniony autobus a już godzinę później wszystko jeździło normalnie, mimo iż cały czas szlak był przejezdny.

  4. Jeszcze w kwestii wymiany EN57. Nie spodziewałbym się w nowym „rzucie” rewolucji. Przyzwoity wygląd mają tylko te jednostki, które zostały odmalowane w nowe barwy Polregio, a tych PeeRy nie oddadzą. Reszta czeka na swoje ostatnie dni i raczej tylko takie są do wzięcia. Koleje Śląskie powinny określać jakieś minimalne wymagania odnośnie wyglądu składu i wyposażenia, a chyba tego nie robią.

  5. Jechalem EN71 o godz 13.11 w kier Zwardonia, musze pochwalic, jednostka wyciszona – jechalem w sb, nagrzana – to sie chwali,przedzialy polikwidowane bardzo dobra kultura jazdy ,solidnie zrobiona jako pasazerowi sie podobala, zapowiedzi i informacja ok z powrotem EN57 – 984 MASACRE ! SKAD GO WZIELI ALE WAZNE ZE CIEPLY I CICHO SIE TOCZYL, wyczyscie mu okna bedzie lepiej, reszta ok bez przygod po drodze.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *