System kontra żywioł

Trwa kolejny dzień zmagań z wichurami na naszych torach. Trwa konfrontacja systemu z żywiołem. Taki mamy klimat, że coraz częściej mamy do czynienia ze zjawiskami atmosferycznymi, które, owszem były, ale jeszcze kilka lat temu nie przybierały tak drastycznych rozmiarów. Czy już czegoś nauczyliśmy się w przypadku zaistnienia takich sytuacji?


Jak ważna jest szybka i bardzo szczegółowa informacja w takich momentach przekonaliśmy się dzisiaj rankiem w Cieszynie.  Jeszcze 15 minut przed przyjazdem pociągu nr 94351 z Czechowic-Dziedzic do tego miasta wszystko było w porządku. Jednak gdy pociąg dotarł do Marklowic okazało się że do centrum Cieszyna nie pojedzie. Nie było to możliwe z powodu powalonego na tory dosłownie kilka minut wcześniej drzewa. Tymczasem przy ul. Hajduka na przyjazd tej jednostki czekało kilka osób, bo po skończeniu kursu z Czechowic pociąg „staje” się relacją nr 94130 – Trzej Bracia i podąża, w tym tygodniu, do Tychów.

Kilka minut przed planowanym odjazdem z megafonów zabrzmiał suchy komunikat mówiący o tym, że pociąg Trzej Bracia został odwołany z powodów technicznych. Nieścisłość informacji polegała na tym, bo odwołany został tylko na odcinku Cieszyn – Cieszyn Marklowice. Gdyby podano że pociąg stoi w Marklowicach to przypuszczamy, że kilka z czekających na Trzech Braci niedoszłych pasażerów spróbowałoby tam dotrzeć, by jednak skorzystać z kolei. A tak każdy poszedł w inną stronę organizować sobie na własną rękę sposób wyjazdu z grodu nad Olzą. A kolejarze znów usłyszeli kilka nieciekawych słów pod swoim adresem. Dodajmy, jak najbardziej niezasłużenie, tym bardziej, że kilkadziesiąt minut potem szlak znów był przejezdny, co było możliwe dzięki czyjejś pracy i wysiłkowi.

Bodajże trzeci raz w ciągu ostatnich kilku miesięcy  przyszło się wszystkim zmagać z wichurami w naszym regionie. Gdy podaliśmy kiedyś wraz z Kolejami Śląskimi komunikat o spodziewanych utrudnieniach w ruchu z powodu spodziewanych silnych wichur nie brakowało prześmiewców. A potem na naszym profilu na Facebooku dostaliśmy od Was liczne informacje, że ostrzeżenie odniosło zamierzony skutek. Co więcej, wiemy, że nawet w środowisku kolejowym zostało to dostrzeżone jako przykład dobrej roboty i dosyć ważni ludzie podrapali z uznaniem KŚ po głowie. Nie tylko na torach przecież tak jest, że skuteczna prewencja pomaga uniknąć potem wielu przykrych zdarzeń.

W tym całym zamieszaniu warto też dodać dobrą informację mówiącą o tym, że od trzech dni ani jedna jednostka KŚ nie odniosła uszkodzeń wskutek wichury. Nie mówimy o pociągach, które żywioł zastał np. w Ustroniu czy Zwardoniu i z których do tej pory KŚ nie mogą korzystać. Mowa o tym, że przewoźnik ogranicza w miarę możliwości wysyłanie pociągów w najbardziej zagrożone regiony, obawiając się o bezpośredni kontakt taboru z szalejąca naturą. Ponoć znów nie wszystkim się to podoba. Tymczasem jeden z pociągów 22WE do tej pory nie wrócił z naprawy po uszkodzeniach odniesionych podczas poprzedniej wichury…

Podajemy regularnie na naszych łamach komunikaty o sytuacji na szlakach kolejowych naszego województwa. Sytuacja jest bardzo dynamiczna i cieszyński (marklowicki) przypadek jest tylko jej potwierdzeniem. Właśnie w takich momentach należy dołożyć jeszcze większych starań by pomóc podróżnym a nie podać tylko informację, że pociągu nie będzie. To nie czas odrabiania pańszczyzny.

6 komentarzy

  1. W Cieszynie zawsze dominował cynizm. Przecież to stacja z tak dużym ruchem kolejowym ze sie nie wyrabia. Ps. Życzę tym leniwym od zapowiedzi aby ktoś im zapowiedział co grozi za brak kompetentnisci.

  2. Mozna wziac wlasny megafon do reki i wywolac do okna baaardzo zajetego pana z cieszynskiej nastawni, by zapowiedziec mu to i owo.

  3. Fakt, że te ostatnie wiatry były wyjątkowo silne. Nie zwalania to jednak odpowiedzialnego za drożność szlaku za przewidywanie zdarzeń, czyli tzw. analizę ryzyka. Fakty są jednak takie w aktualnym ustawieniu prawnym PLK ekonomicznie taniej jest usuwać powalone drzewa, naprawiać spowodowane tym uszkodzenia niż wcześniej usunąć zagrażające potencjalnie wywrotką drzewa.

  4. Po pierwsze w komunikatach megafonowych nie ma czegoś takiego jak informowanie że pociąg odjedzie z Marklowic. Po drugie jeśli by to była informacja grzecznościowa a okazałoby się że pociąg z stamtąd też nie pojedzie to by znowu były pretensje że ludzi w błąd się wprowadza.

    1. Nikt nie wymaga, żeby ktoś informował, że pociąg odjedzie z Marklowic bo nikt nie wiedział wtedy czy to faktycznie nastąpi. Przy dworcu stała młoda dziewczyna z ojcem, który ja przywiózł na pociąg. Gdyby podano, że pociąg jest odwołany na odcinku Cieszyn – Cieszyn Marklowice z pewnością ojciec zawiózłby ją tam. Ja również miałem możliwość dostania się do Marklowic, gdyby ogłoszono, że pociąg jest odwołany tylko na tym odcinku a nie na całej trasie jak wynikało z przekazu

  5. Maksior to ty tak powiedziałeś ze nie na a ja mowie ze jest, od tego jest dyżurny aby zapowiedział ze poc.zaczyna bieg od Marklowic a nie tajemnica aby w razie czego nie bylo na niego i wlasnie teraz jest ze w ogóle ni nie powiedział, lepiej minimum informacji niż czeka nie na jaka kolwiek bez skuteczne.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *