Utrudnienia w regionie

Jak informują PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. i Koleje Śląskie, z powodu obfitych opadów śniegów, występują utrudnienia w ruch pociągów na liniach w województwie śląskim. Problemy zaczęły się już wczoraj.


Obecnie pociągi nie kursują na odcinku Cieszyn – Zebrzydowice oraz Mikołów – Orzesze. W obu przypadkach Koleje Śląskie wprowadziły zastępczą komunikację autobusową, natomiast pociągi linii S71 Katowice – Chałupki oraz S7 Katowice – Racibórz kursujowały linią kolejową nr 169 przez stację Tychy.

Z samego rana wystąpiły również problemy na linii S5, gdzie na odcinku Wilkowic Bystra – Bielsko-Biała Leszczyny do godziny 5:00 nie kursowały pociągi z powodu awaryjnego zamknięcia szlaku.

Będziemy Was na bieżąco informować o sytuacji na torach naszego regionu.

Aktualizacja 6:40

Przywrócono kursowanie pociągów na odcinku Mikołów – Orzesze

Aktualizacja 7:00

Opóźnień wtórnych do godzin popołudniowych spodziewamy się na liniach Katowice – Zwardoń, Katowice – Rybnik – Racibórz, Tychy Lodowisko – Sosnowiec Gł – brzmi komunikat Kolei Śląskich.

Aktualizacja 8:15

Przywrócono również kursowanie pociągów na odcinku Cieszyn – Zebrzydowice.

5 komentarzy

  1. Mikołów-Orzesze… Jak zwykle to samo, bo linia biegnie przez teren leśny i jak zwykle przy takiej pogodzie któreś drzewo się przewróci. A może zamiast złorzeczyć na pogodę i wmawiać podróżnym, że: „sorry, taki mamy klimat” ktoś wreszcie powycina drzewa na tym fragmencie linii na wymagane 15 metrów od torów??? Gwarantuję, że większość problemów się skończy.

    1. Zakłady PKP PLK w województwie śląskim nie radzą sobie z utrzymaniem infrastruktury na Śląsku i sprawa powinna w końcu zainteresować różne ważne ministerstwa w naszym kraju.

  2. Tekst „Jak informują PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. i Koleje Śląskie, z powodu obfitych opadów śniegów, występują utrudnienia w ruch pociągów na liniach w województwie śląskim.” to jest raczej obraz rzeczywistości zza biurek pracowników PLK S.A. mający usprawiedliwić nieprzygotowanie się tej firmy do zimy.
    Rzeczywistość widziana okiem pasażera jest taka, że mrozu prawie nie było, śniegu spadło trochę więcej niż na powyższym zdjęciu a problemy z opóźnieniami są takie jakby spadło co najmniej pół metra śniegu i chwycił mróz.
    Przy takiej pogodzie wczoraj ostatnie Pendolino z Warszawy przyjechało 130 min. po czasie, a dzisiaj rano na lini S5 pierwsze pociągi miały opóźnienia po 60 – 70 minut.
    Sprawy trzeba nazywać po imieniu – PLK źle funkcjonuje co przekłada się na złą opinię o przewoźnikach, którzy najczęściej na nią nie zasługują.

  3. Kolejny kwiatek sprzed chwili południowe Pendolino przybywa do Bielska :
    Plan 12:21, wykonanie 13:21 (+60)
    IC
    5401
    Gdynia Główna
    Bielsko-Biała Główna
    Uzasadnienie: 1
    Inne przyczyny związane z działalnością zarządcy infrastruktury
    Awaria taboru

    Można powiedzieć informacja typu wszystko i nic, ale PLK jest rozgrzeszona. Pytanie tylko dla kogo właściwie jest rozkład jazdy?

  4. Niestety PLK nie radzą sobie zupełnie z utrzymaniem linii kolejowych w należytym stanie, prawie nie robią bieżących napraw torowisk czy wycinek przy torach. PLK działają chyba tylko wtedy jak Unia da im jakieś fundusze.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *