34WEa już dziś z dopuszczeniem?

Dzisiaj PESA Bydgoszcz S.A., zgodnie z warunkami przetargu, powinna dostarczyć jednostki dwuczłonowe nr 3 i 4. Jak wiemy, póki co producent nie dostarczył pierwszych dwóch składów, więc nie ma co liczyć, że pojazdy trafią dziś w ręce Kolei Śląskich. Jest jednak światełko w tunelu! 


Jak udało nam się ustalić, prawdopodobnie jeszcze dzisiaj dwuczłonowy Elf 2, oznaczony jako 34WEa, powinien otrzymać zezwolenie do ruchu wydawane przez Prezesa UTK.

Zezwolenia Prezesa UTK dla pojazdu dwuczłonowego oczekujemy dzisiaj, natomiast dopuszczenia do ruchu pojazdu czteroczłonowego spodziewamy się w styczniu – powiedział nam Michał Żurowski, rzecznik prasowy PESA Bydgoszcz S.A.

Przy okazji rozmowy z przedstawicielem producenta, zapytaliśmy również o to, na jakim etapie znajduje się obecnie produkcja nowych pociągów dla Kolei Śląskich.

Przekazaliśmy Klientowi trzy pojazdy trójczłonowe, obecnie trwają odbiory techniczne „dwuczłona”. Na halach montażowych mamy obecnie 3 składy dwuczłonowe, w tym dwa na zaawansowanych etapach (60 – 80 procent) zabudowy – dodał Michał Żurowski.

Cieszą nas pozytywne informacje odnośnie dopuszczeń nowych pociągów do ruchu, jednak martwią kolejne opóźnienia. Jak widać, PESA nie tylko nie uzyskała na czas dopusczenia do ruchu dla nowych pociągów, ale i nie zdążyła ich wyprodukować. Mamy jednak nadzieję, że po uzyskaniu stosownych dopuszczeń, dostawa nowych jednostek dla Kolei Śląskich znacząco przyspieszy.

* Fot. Adam Kilian

6 komentarzy

  1. Odbiory, dopuszczenia, produkcja, wszystko fajnie ale w takim razie co jako tabor zastępczy od dziś? Chyba że ten jedyny ukończony 34WEa jest już w drodze?

  2. Zatem wygląda to fatalnie. Byłem przekonany, że wszystkie egzemplarze dwuczłonowe są już wyprodukowane, a czekamy jedynie na zezwolenia, a tu się okazuje, że istnieje dopiero jedna sztuka (notabene chyba ta sama, którą można zobaczyć na zdjęciach w necie od lipca).

  3. A tak ogólnie w temacie Elf 2 i wychwalaniu tego następcy Elf 1 „pod niebiosa”….
    Trafia mi się nimi jechać co jakiś czas – i tak moje spostrzeżenia:
    + wydaje mi się, że ma cichszy napęd – dużo mniej odgłosów jazdy i jest dużo lepiej „wygłuszony”
    + odnoszę wrażenie, że jedzie dużo płynniej, szczególnie po torze starszym, gdzie nie ma połączeń bezstykowych – tzn. fajnie i komfortowo przemieszcza się po torze
    – wyjątkowo głośny „aktywny sufit”, latem to koszmar hałasu w „sinusojde” – najpierw narasta hałas wentylatorów, a potem cisza i dalej przyrost hałasu do maksimum i cisza – i tak „w kółko” – przez całą jazdę – jadąc „Olzą” do Cieszyna latem bardzo mi to dokuczało – w zimie hałas jest mniej dokuczliwy, bo bardziej jednolity… 🙁
    – odgłos sygnalizacji drzwi na każdej stacji – mimo, że nikt nie wysiada i nie wysiada danymi drzwiami wejściowymi – bardzo głośne „pi, pi, pi” – rozumiem, że może to po to, aby osoby niewidzące mogły trafić, do aktualnie możliwych do otwarcia drzwi – ale mógłby to być DUŻO CICHSZY SYGNAŁ – przy dłuższej jeździe jest to bardzo DOKUCZLIWE 🙁
    – strasznie „głupie hasełka” wydawane przez drzwi ubikacji – słyszane na „pół składu” – DRZWI OTWIERAJĄ SIĘ – DRZWI ZAMYKAJĄ SIĘ. Te drzwi nie są tak BEZGŁOŚNE, że trzeba o fakcie zadziałania mechanizmu informować TAK GŁOŚNYM komunikatem. Wyraźnie „naturalnie” słychać, czy zadziałały, czy też nie. To akurat można wyłączyć, wyłączając automatykę otwierania drzwi i pozostawiając je do otwarcia normalnie – ręcznie….
    Nie wiem, czemu często tak się dzieje, że polepszając „jedno”, psuje się efekt „drugim”. Już nie wspomnę o bardzo groźnym wyglądzie zewnętrznym – moim zdaniem wygląda jak Lord Vader z Gwiezdnych Wojen – Elf 1 miał dużo przyjaźniejszy „pyszczek”!!! 🙂
    I tak ja jako stary podróżnik mający już 44 lata na karku, jednak wolę Elfa 1 – nie muszę od razu słyszeć „hałasu aktywnego sufitu”, nie „wkurza” mnie wiedza o tym czy ktoś wchodzi do ubikacji i nie kwiczą przeraźliwie głośno drzwi wejściowe na każdym przystanku… 🙂

    Pozdrawiam wszystkich lubiących podróże pociążkami i pozostaję z nadzieją, że może kiedyś powstanie Elf 3 – który połączy zalety Elf 1 i Elf 2 – a jednocześnie wyeliminuje ich wady 🙂 😉

  4. A ja codziennie jeżdżę „Impulsami” Newaga i żałuję, że to Newag nie wygrał przetargu na Śląsku. Odnoszę wrażenie, że to obecnie najlepsze pociągi (z punktu widzenia pasażera) a na dodatek tam, gdzie Newag wygrał przetargi, tam dostawy przebiegają terminowo.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *