Rzeszów na horyzoncie

Spoglądając na przyszły rozkład jazdy nie sposób pominąć oferty przygotowanej przez Przewozy Regionalne,  czyli jak kto woli – Polregio. Przewoźnik choć nie realizuje kursów wewnątrz województwa śląskiego, to obsługuje tzw. połączenia stykowe, czyli te których trasa przebiega przez dwa lub więcej województw. Największa nowość – bezpośrednie połączenia osobowe Katowic z Rzeszowem.


(Rybnik) – Katowice – Kraków (Rzeszów)

Tu nie ukrywamy swojego zaskoczenia. Na odcinku Katowice – Kraków siedem par dzienne,  z czego trzy wydłużone aż do.. Rzeszowa. Nawet PKP Intercity za dnia nie zaoferuje nam możliwości dostania się do stolicy Podkarpacia. A PR umożliwi nam to trzykrotnie w ciągu dnia. Oba miasta dzieli 235 kilometrów, więc jest to spory dystans.

Pierwsze takie połączenie będzie o 5.25 Karolinką, która będzie zaczynać (i kończyć również) bieg, podobnie jak obecnie, w Rybniku. Pozostałe dwa kursy wyjadą z Katowic o 10.44 i 15.09. Wracając do Karolinki. Będzie to świetny pociąg umożliwiający powrót np. miłośnikom Bieszczad. Wyjazd z Rzeszowa o 18.00 sprawi, że w Katowicach będziemy o 22.54, a pociąg dokładnie godzinę później skończy bieg w Rybniku.

Jak widać, czas przejazdu z Katowic do Rzeszowa będzie oscylował w okolicach 5 godzin, z czego dwie zajmie dostanie się do Krakowa (78 km). Potem już szybko i elagancko.

Racibórz – Kędzierzyn-Koźle (Opole/Wrocław)

W dni robocze oferta naprawdę przyzwoita.  Na odcinku z Raciborza do Kędzierzyna-Koźle pociągi co dwie,  a w porannym i popołudniowym szczycie nawet co godzinę. Z tego dwa połączenia wydłużone do Opola, trzy do Wrocławia.  W sobotę i święta pierwszy pociąg w kierunku Kędzierzyna dopiero po godzinie 7. Ostatnie dwa kursy bezpośrednio do Wrocławia.

Dzięki remontowi LK151 na tej linii jeździmy coraz szybciej,  a czas dojazdu do Opola i Wrocławia będzie się systematycznie skracał wraz z zaplanowanymi pracami remontowymi na odcinku Kędzierzyn-Koźle – Opole. Ponadto z tego co swego czasu słyszeliśmy z ust przedstawicieli Opolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych, na tej linii można spodziewać się bardzo dobrego taboru z pociągiem 36WEa Impuls na czele.

Gliwice – Opole/Kędzierzyn-Koźle

Po około 10 połączeń dziennie. Zarówno w kierunku Kędzierzyna-Koźle, jak i Strzelec Opolskich i Opola. Czas przejazdu do stolicy sąsiedzkiego województwa niespełna godzina. Czyli dobrze. Ciekawostki –  jedno połączenie do Kędzierzyna-Koźle będzie przedłużone do…  Opola. Nie zabraknie też pojazdów spalinowych na gliwickim dworcu, bo dwa razy dziennie pociąg pojedzie stamtąd do Nysy, czyli tzw. linią podsudecką, a ta, jak wiadomo, zelektryfikowana jeszcze nie jest.

Generalnie, przyzwoita propozycja choć, naszym zdaniem, odjazd z Gliwic ostatnich pociągów w obu kierunkach przed godziną 20 to zdecydowanie za wcześnie.

Katowice – Kielce

Jak wiadomo do stolicy województwa świętokrzyskiego prowadzą od nas dwie drogi. Szybka – przez Zawiercie i Centralną Magistralę Kolejową i „tradycyjna” przez Sosnowiec Południowy,  Bukowno, Olkusz, Wolbrom i Sędziszów.

Przez CMK zostaną dwa połączenia dziennie,  poranne i wieczorne, czyli Ostaniec i Łysica z czasem przejazdu około 2 godzin i 10 minut.

Na trasie „tradycyjnej” niebywały przypływ połączeń. Zamiast dotychczasowych czterech będzie ich aż sześć. Ciekawostką będzie połączenie Katowice –  Olkusz – Katowice. Generalnie, należało się tutaj spodziewać wzmocnienia pracy przewozowej.  Linia kolejowa nr 62 została w ostatnich latach wyremontowana, więc nie dziwmy się, że zaczyna pojawiać się tam coraz więcej połączeń. Choć, naszym zdaniem – powinno być ich tam jeszcze więcej.

Jeden kurs z Katowic zawiezie nas aż do samych Kielc (czas przejazdu 2:50 h), dwie pary kursować będą w awizowanej relacji Katowice – Olkusz. Reszta połączeń do Sędziszowa.

Bielsko-Biała – Kraków

Szczerze przyznajemy, że i tej linii przyjrzymy się bliżej po 10 grudnia. Spod Szyndzielni pod Wawel kursować będzie sześć pociągów dziennie, a dobę zakończy kurs do Wadowic. Najistotniejsze jest jednak to, że wraz z powstającą możliwością bezpośredniego dojazdu od strony Skawiny do krakowskiego dworca głównego, właśnie tak pojadą wszystkie pociągi relacji Bielsko-Biała Główna – Kraków Główny.

Czas przejazdu całej trasy ma skrócić się do 2 godzin i 40 minut. Czy te zmiany sprawią, że pasażerowie szczególnie z okolic Andrychowa i Wadowic zaczną znów przychylnym okiem spoglądać na kolej, czy dalej będą podróżować wiecznie zakorkowaną Drogą Krajową nr 52? Nie nam to oceniać, ale jeśli nadarzy się taka okazja,  to oczywiście to sprawdzimy. 

I jeszcze jedna ciekawostka. Wszystkie pociągi na tej trasie jeżdżą codziennie, bez podziału na dni robocze i świąteczne.

Częstochowa – Łódź/Kielce

W kierunku Łodzi pojedzie 10 pociągów dziennie, natomiast w kierunku Kielc będzie to 6 kursów na dobę. Celowo piszemy, że pociągi te pojadą w kierunku tych miast, choć nie dla wszystkich relacji Łódź czy Kielce będą będą miejscami docelowymi. Niektóre dojadą tylko do Koluszek czy Piotrkowa Trybunalskiego,  natomiast w kierunku kieleckim kilka kursów skończy bieg we Włoszczowej. Natomiast te pociągi które do Łodzi dotrą, kończyć będą bieg na dworcu Fabrycznym.

Tarnowskie Góry – Wieluń Dąbrowa

Tutaj tylko kosmetyczne zmiany godzin odjazdów z Tarnowskich Gór. Pięć par dziennie na tej relacji, w dni świąteczne bodajże trzy. Pozostaje także efemeryda w postaci jednej pary łączącej Tarnowskie Góry z Częstochową, która jest bardziej podsyłem dla obsługi relacji „wieluńskiej”, niż rzeczywistą odpowiedzą na potrzeby pasażerów.

Będą też które pojadą tylko w wybrane dni tygodnia jak Kraków – Żywiec, Częstochowa – Opole czy Częstochowa – Wrocław.

14 komentarzy

  1. Czym się tu podniecać to wszystko już było zanim zostało rozwalone w drobny mak. Stacja Tarnowskie Góry kiedyś główny węzeł ,a teraz wszyscy cieszą się że jest kilka pociągów . Gliwice Nysa a kiedyś z Katowic 3 razy dziennie po 2 Bipy ,ze zmianą trakcji w Kędzierzynie .A gdzie pociąg z Katowic do Kudowy i Stronia Ślaskiego . Gliwice -Krynica i Zagórz , Kędzierzyn-Zamość , Katowice -Berlin podsudecką ,Kraków Jelenia Góra itd

  2. Wspaniale, brakuje trochę tych połączeń do Krakowa, oby tak dalej… !

    Uwaga kosmetyczna: gdzieś się Wam zapodział podmiot w ostatnim zdaniu (prawdopodobnie brakuje słowa „pociągi”, „składy”, „relacje” lub czegoś w tym stylu.

  3. To już poza woj. śląskim, ale warto odnotować też fakt, że od końca kwietnia wracają pociągi na trasę podsudecką osobowe łączące Nysę przez Kamieniec z Kłodzkiem. Będą dwie pary, w tym jedna z i do Kędzierzyna. Druga para koncertowo rozkomunikowana z Kędzierzynem w Nysie…

  4. A co z kursami weekendowymi Czechowice Dziedzice – Kraków? Zawieszone po kilku miesiącach? 🙁

    1. Kursy studenckie będą w nowym rozkładzie od 10 grudnia jazdy na linii Kraków–Czechowice Dz. //W piątki będzie rel. Czechowice Dz.–Trzebinia a w niedziele Czechowice Dz.-Kraków Główny

    2. Kursują. W niezmiennie mizernej ilości jednej pary w piątki i jednej w niedziele. Za wyjątkiem miesięcy lipiec – wrzesień

  5. W artykule pominięto, że będzie dodatkowy pociąg z Bielska do Krakowa którego nie było obecnie. Nie wspomniano także o studenciakach z Żywca i Czechowic w kierunku Krakowa. Myślę, że skala zmian jest tak duża, że redakcja się trochę potraciła. Przecież propozycje redakcji na rozkład 2018/19 były dużo skromniejsze niż to czym nas zaskoczyło województwo w tym roku. Oby tak dalej. To są oczekiwane przez wszystkich kroki w dobrych kierunkach.

    1. Czy poza czepianiem się coś ci w życiu jeszcze wychodzi? A i to nie za bardzo, bo jest nie jedna, a dwie pary połączeń bezpośrednich Bielsko-B – Kraków więcej. Jest informacja: „Spod Szyndzielni pod Wawel kursować będzie sześć pociągów dziennie, a dobę zakończy kurs do Wadowic.” Potrzebujesz bardziej łopatologicznie? Sześć równa się cztery plus dwa.
      Pociągi z Żywca i Czechowic w kierunku Krakowa są w tej samej ilości, jak w obecnym rozkładzie, więc nie wiem o jakim zaskoczeniu piszesz. Chyba, że piszesz o zaskoczeniu kontynuacją dziadostwa. Ale jeżeli taka mizeria, to wg Ciebie „oczekiwane przez wszystkich kroki”, to nie wiem wśród jakich „wszystkich” Ty się otaczasz.

      1. Ciągle mi wypominasz czepianie zamiast być wdzięczny, że jestem wymagającą osobą. Zależy mi aby nawet w komentarzu wyrażać się jasno, zrozumiale i po polsku. Czego nie można powiedzieć o materiałach na waszym serwisie, szczególnie tych podpisywanych przez JG. A odnośnie meritum to sami sobie zobaczcie. Wasze propozycje były dużo słabsze od tego co zaoferowało nam województwo: http://silesiainfotransport.pl/blog/2017/09/13/nasz-rozklad-jazdy-201819/ Nikt z was nie proponował zwiększenia ruchu na Bielsko-Kraków czy Katowice-Kraków, chcieliście zmniejszyć ilość pociągów do Bohumina, a na głównej linii S1 chcieliście zostawić tak jak obecnie, cykl co 30 minut, a będzie w szczycie co 20 min.

        1. Nie wypominam nic ciągle, bo koresponduję z Tobą po raz pierwszy, chociaż Twoje „marudzenie” razi (myślę, że nie tylko mnie) od dawna. A odnośnie meritum coś potrafisz? Portal (z którym poza komentarzami nie mam nic wspólnego) popełnił błąd w ilości połączeń do Krakowa, czy Ty? Jaka to rewelacyjna zmiana nastąpiła w ilości połączeń Polregio do Czechowic i Żywca? Coś w tym temacie będzie?

  6. Nie wiem, czy ta Karolinka przyjeżdżająca około północy do Rybnika jest taka super. Czym potem z Rybnika wydostać się dalej? Komunikacja międzymiastowa w nocy w ROW właściwie nie istnieje.

    1. Gdybyś się zapytał o Żywiec to może bym ci przyznał rację (a pociąg kończy tam bieg o 0.52) czyli jeszcze później. Ale Rybnik? To duże miasto, koło dworca są taksówki. W dzisiejszych czasach okazjonalnie można wyjechać po kogoś na pociąg autem nawet o tak dzikiej porze z okolicznych miejscowości. Trudno aby ten pociąg przyjeżdżał np. o 1.00 do Raciborza? Chociaż skoro do Żywca może? Zaproponuj przedłużenie.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *