(S)ierra (I)ndia (T)ango One w powietrzu

Bezzałogowy statek powietrzny, który niedawno przybył do naszej redakcji jest już po pierwszych próbnych lotach. Dron za nas zrobi to czego my nie jesteśmy w stanie zrobić i dotrze w miejsca gdzie my moglibyśmy nie dotrzeć.


Dla nas posiadanie bezzałogowego statku powietrznego jest przełomem. To skok na kolejny poziom dziennikarstwa w naszym wydaniu. Choć zajmujemy się transportem lądowym to przy tej formie działalności będziemy musieli przestrzegać prawa lotniczego i przepisów ruchu lotniczego. Prezentacja naszego nowego „członka” już w sobotę w serwisie YouTube na naszym kanale SIT

8 komentarzy

  1. Wszystko super, tylko jesli juz piszecie o poziomach dziennikarstwa i skokach, to moze warto rowniez wykonac skok w poszanowaniu skladni i interpunkcji jezyka polskiego – nagminne byki w wielu artykulach niestety niwecza efekty Waszego godnego podziwu zapalu. Rozwazaliscie kiedys, by zaangazowac kogos do korekty tekstow przed publikacja?

  2. A cha, już widzę krytykę w komentarzach a więc dobrze to świadczy o ilości czytelników. Sam to znam z doświadczenia gdy prowadziłem CSMK , na „10” „8” komentarzy było krytycznych z zazdrości bo w realu każdy mówił Polszczyzną uliczną i każdy wiedział o co chodziło a nie kto jak się wysławiał. Dla mnie liczy się przekaz, inni za to zmieniali by nawet nazwiska ze wstydu że nie takie „Cool” w pisowni i w ogóle.

    1. Tak. Tylko widzisz. Sprawa naszego stylu pisania wychodzi zawsze jak coś nam się uda. Jak była przez ostatnie tygodnie proza życia codziennego to był spokój. Rozumiem, że nasi krytycy skończyli polonistykę i mają pełne prawo podważać to jak piszemy. A my dalej będziemy pisać językiem ludzkim, takim jak słyszymy choćby w pociągach, a nie operować cytatami z Mickoewicza. Wiem, że nasze istnienie nie pasuje kilku osobnikom, zresztą według ich opinii mieliśmy istnieć tylko kilka miesięcy, a tu ciach. Jesteśmy i będzemy. Krytykę Maćka przyjmuję, bo ma człowiek prawo do tego. Natomiast to co napisał niejaki quaz to klasyczny przykład nowej kasty,która wie wszystko najlepiej. Świat składa się z rzeczy fajnych i z takich gości. I tyle

    2. Mocne slowa, a nawet (gdy trzeba) uliczna polszczyzna – oczywiscie! Tylko prosze o poszanowanie zasad gramatyki i interpunkcji. Jest przeciez mnostwo ksiazek, w ktorych autorzy bardzo mocno rzucaja miesem, a jakos trzyma sie trzyma sie to regul pisowni.

      1. Nie skonczylem polonistyki, ale staram sie troche czytac i wiem, ze da sie polaczyc mocny przekaz i potoczne slownictwo z poprawnoscia jezykowa. Powolywanie sie na cytaty Mickiewicza swiadczy o tym, ze nie zrozumieliscie, o czym pisalem w poprzednim poscie. Wlasnie przez ta ilosc razacych bledow Wasz z zalozenia mocny przekaz i sluszne pomysly traca na zanaczeniu, bo spora czesc odbiorcow je niestety oleje, widzac wszechobecne niechlujstwo. A szkoda.

        1. Dziękuję za krytykę, jednak z opinią, że czegoś nie zrozumieliśmy w poprzednim przekazie nie do końca się zgadzam.

          1. Dziekuje i tak za reakcje. Licze, ze kiedys sie poprawicie i trzymam za Was kciuki.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *