Kotlina zamiast Chopina

Skoro go opublikowali to warto się mu bliżej przyjrzeć. Rozkład jazdy 2017/18 został oficjalnie zamieszczony na nośnikach PKP PLK i przez najbliższe dni będziemy mu się przyglądać z różnych stron. Na jutro zapowiedzieliśmy analizę połączeń na najbardziej prestiżowej linii obsługiwanej przez Koleje Śląskie, czyli S1, natomiast dzisiaj oferta PKP Intercity dla stacji Katowice. Do końca tygodnia zajmiemy się również tym co nasz dalekobieżny przewoźnik przygotował dla podróżnych z Bielska-Białej i Częstochowy.


W przeciwieństwie do poprzednich lat PKP PLK opublikowało rozkład jazdy 2017/18 tylko do początku marca, czyli pierwszej korekty. Paradoksalnie to dobrze bo prezentowane o tym czasie poprzednie całoroczne harmonogramy nijak miały się potem do tego, z czym mieliśmy do czynienia pod koniec jego obowiązywania. W tym roku jest podobnie. Więc pozostaje nam zaakceptować, że nasze kolejowe życie zostało podzielone na kwartały. I znów cos, co może wystąpić tylko u nas.

Ale zostawmy to i przyjrzyjmy się temu skąd będziemy mogli pojechać ze stolicy województwa śląskiego. O tym, że Chopina nie będzie podobnie jak cały świat już pisaliśmy. Nasze odczucia znacie, ale do sprawy wrócimy, jednak pod nieco innym kątem, Uważamy, że Moravia czyli nowy pociąg Katowice – Wiedeń to dla naszego regionu dobre rozwiązanie. Stolica Austrii trzy razy dziennie pozostaje w propozycjach.

To praktycznie jedyna istotna zmiana w siatce połączeń międzynarodowych ze stolicy województwa śląskiego. Ilość Prag i Budapesztów się nie zmienia. Pozostają też w tych samych kategoriach (IC lub EIC)

W kraju zaczniemy od końca, czyli od wieczora. Nocna Pogoria do Gdyni na jednostce Flirt (ED160). Ile ta jednostka by nie miała zalet, to robienie z niego pociągu nocnego to działanie naszym zdaniem pod prąd. No i skrócenie jego relacji. Od 10 grudnia będzie jeździł z Trójmiasta nie do Bielska-Białej a tylko do Katowic. Nie ukrywamy, że przygotowujemy się do tego weekendu gdy zacznie obowiązywać nowy harmonogram. Będziemy tu i ówdzie. I to nie tylko w naszym regionie. I właśnie ta relacja będzie jedną z pierwszych którą przetestujemy. Ponadto pod Szyndzielnią już szykuje się do działań spora grupa osób niezadowolonych z takiego rozwiązania i odebrania temu ośrodkowi tego połączenia. Skoro już jesteśmy w Trójmieście to tutaj wielkie zmiany w połączeniach z Katowic nie zajdą. EIP i EIC na dotychczasowym poziomie, podobnie jak IC i TLK.

Do stolicy również oferta nieco większa niż dotąd. Z CMK wypada Chopin ale za niego pojedzie EIC Górnik wracający do jednej i tylko jedynej racjonalnej relacji czyli Gliwice – Warszawa. Co prawda nie w tych godzinach co w czasach swojej największej świetności, ale po eksperymencie pod tytułem „Łódź” warto odnotować powrót do normalności. Tak to na magistrali wszystkie międzynarodowe (wliczamy w to EIC Comenius z Ostrawy) i EIP. Tyle co trzeba.

Co się tyczy wiedenki. To będzie IC Wysocki z Bielska-Białej czyli „zachopin”. Tamtędy też pojadą dwa pociągi kategorii IC (Zamenhoff i Ondraszek), które w końcu w normalnych godzinach połączą Bielsko-Biała przez Katowice, Częstochowę i Warszawę z Białymstokiem. Ponadto TLK (Kormoran) do Olsztyna, który będzie łączył Mazury przez Katowice z Wrocławiem. Oprócz weekendów znika połączenie z Bielska-Białej około godziny 18 (wtedy właśnie pojedzie EIC Górnik). W soboty i niedziele ED161 „Dart” ze Zwardonia, który już nie będzie Inką ale Sołą. Podobnie jak IC Wysocki, łączący Racibórz z Warszawą przeistoczy się w IC Pilecki.

Łódź. Tu oferta taka sama jak dotychczas. Trzy razy ED160 „Flirt” (w tym nocna Pogoria) oraz raz TLK Stoczniowiec.

Pomorze Środkowe. Tu oferta całkiem, całkiem. Poranny i „obiadowy” do Kołobrzegu (TLK Swarożyc i IC Szkuner) plus Gwarek do Słupska. Co prawda Szkuner przyjedzie do Kołobrzegu ok. 22.30, co dla jeżdżących się leczyć do tamtejszych sanatoriów może stanowić problem, to jednak warto podkreślić, że takie połączenie będzie istnieć.

Szczecin. Tu warto sprawdzić połączenie, bo za dnia pojedziemy do stolicy Pomorza Zachodniego czterema różnymi wariantami trasy. Zupełnie inaczej pojedzie wspomniany tutaj TLK Swarożyc, jeszcze inaczej IC Barnim, jeszcze inaczej TLK Klimczok, a jeszcze inne miasta odwiedzi IC Portowiec. Do południa praktycznie co godzinę pociąg do Szczecina. Doliczając do tego jeszcze IC Światowid i dwa nocne połączenia (TLK Uznam i  IC Przemyślanin) to będziemy mieli mały szczeciński zawrót głowy.

Wrocław i Poznań. Coraz lepiej. Szczególnie do tego pierwszego miasta oferta zaczyna mieć charakter czasowej regularności. Więcej też będzie pociągów do stolicy Wielkopolski, też rozsądniej rozłożonych w ciągu dnia. Tutaj warto wspomnieć o pociągu TLK Artus, który pojedzie do Wrocławia i Poznania a nawet do Gdyni. Najistotniejsze w nim jest to, że okresie ferii zimowych będzie miał przełączaną właśnie we Wrocławiu grupę wagonów do Kłodzka. Czas przejazdu z Katowic – 6 godzin i 20 minut. Nie podejmujemy się prorokować, czy to połączenie do Kotliny Kłodzkiej „złapie”.

Kielce/Lublin. Tutaj w związku z wyłączeniem możliwości dojazdu do Lublina na czas prac modernizacyjnych oferta nie poraża. Trzy połączenia dziennie z tego dwa w relacji Katowice – Kielce lub Radom. Do czasu gdy Lublin stanie się ponownie dostępny to chyba wystarczy.

Ale to nic w porównaniu tym co na południowy-wschód od Katowic. Nie dojedziemy z PKP Intercity do… Rzeszowa. Owszem będą dwa pociągi nocne (TLK Karpaty i IC Przemyślanin) ale za dnia nic. Tak samo jak do Krynicy czy w Bieszczady. Nie dojedziemy z PKP Intercity do Zakopanego. Na szczęście w sezonie będziemy mieli KŚiowego Ornaka. Co ciekawe, z Bielska-Białej i Częstochowy takie połączenia, szczególnie w okresie świątecznym i ferii zimowych wszelakich funkcjonować będą. Ale o ofercie tego przewoźnika dla jeżdżących spod Szyndzielni i Jasnej Góry napiszemy  w piątek…

8 komentarzy

  1. Niestety ale z tego co widziałem kolejny rok nie popisali się z pociągami PolRegio na linii 62 Katowice-Sędziszów, tutaj też przydało by się nagłośnić sprawę, bo rozkład jazdy ostatnimi czasy nie jest ani dla pracowników ani dla uczniów, nawet nie dla kolejarzy, nie wiem dla kogo

  2. A przyjazd Chopina do Czechowic Dziedzic od strony Krakowa rozmija się 15 minut z połączeniem na Bielsko Białą i trzeba będzie czekać od 0 46 w nocy aż do 05 05 rano na okrutnym dworcu Czechowickim , jak zwykle KŚ w weekendy puszczało dość późno ostatni poc. z Katowic do Bielska Białej ale że będzie IC Wysocki to osobowego będzie brak a więc Chopin zostanie stricte pociągiem dla podróżnych za granicę. Czy to fatum że w tych Czechowicach Dziedzicach nigdy niczego z niczym nie idzie skomunikować ?.

    1. Ostatni wieczorny KŚ z Katowic do Bielska-Białej/Żywca jeździ jak jeździł, czyli po 23ej z Katowic. A to znaczy, że i tak w Czechowicach-Dz. jest wcześniej, niż IC Wysocki.

  3. W zamiarze autora miał być artykuł a wyszły trochę „myśli nieuczesane” bo takie odnosi się wrażenie jak się to czyta. Zdania z fatalną składnią, uproszczenia językowe w stylu „zachopin” czy zapominajki w postaci braku wspomnienia o 3 parach Polregio z Katowic do Rzeszowa które będą kursować codziennie (za to „na szczęście” nie zapomniano wspomnieć o sezonowym Ornaku Kolei Świętych (na tym portalu). Miało być o Katowicach, a najdłuższy akapit o Bielsku-Białej. Aż się zdziwiłem że ani razu nie padł Cieszyn w tej długiej paplaninie. Wprowadza się też w błąd, że PKP PLK nie pokazała rozkładu rocznego z pociągami sezonowymi – mimo, że to zrobiła. Można je ściągnąć tak samo jak rozkład do marca. A sam rozkład oceniam pozytywnie za wyjątkiem Chopina, którego strata przez autora artykułu jest bagatelizowana mimo, że ten pociąg przez Katowice jeździł od początku swojego uruchomienia i można było dzięki przesiadce z Katowicach dostać się z niego także w kierunku Wrocławia, Częstochowy czy Łodzi.

  4. „Od 10 grudnia będzie jeździł z Trójmiasta nie do Bielska-Białej a tylko do Katowic. (…) Ponadto pod Szyndzielnią już szykuje się do działań spora grupa osób niezadowolonych z takiego rozwiązania i odebrania temu ośrodkowi tego połączenia.”
    To ja bardzo proszę o kontakt do tej grupy, bo też uważam, ze jest to przegięcie i nie można tego tak zostawić. W kupie siła.

  5. Do Tomik. Jak dla ciebie ważniejsza jest składnia niż meritum sprawy to twój problem, ludzie są prości w swoim odbiorze przekazu informacji, Jak jesteś mądry to napisz dyplomatycznie, estetycznie , majestatycznie a i tak każdy odczyta to że Trójmiasto to Gdynia, Sopot, Gdańsk bo z stamtąd pociąg zabiera podróżnych na Śląsk , „zaChopin” jest napisane w cudzysłowiu itd, ja tekst zrozumiałem. Ps. dddbb – kontakt z osobami w sprawie o której pytasz jest przez kontakt z redakcją 😉

    1. Sorry ale w tym tekście nie było poprawnie ani językowo ani merytorycznie. Nie poinformowano nawet o najbardziej sensacyjnych pociągach ostatnich lat czyli osobówkach Katowice – Kraków – Rzeszów. Jeśli będziemy tolerować taki słaby poziom tekstów – nigdy nic się nie poprawi. A tak przynajmniej będzie jakaś nadzieja.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *