Za mało przeszkód

Okazuje się, że zarządca infrastruktury kolejowej skutecznie zabrał się za odstraszanie potencjalnych pasażerów chcących korzystać z pociągów pomiędzy Katowicami a Bielskiem-Białą. Nie dalej jak wczoraj pisaliśmy o torze (torach?) przeszkód zbudowanym przez PKP PLK pomiędzy tymi miastami. Dzisiaj okazało się, że na tym uczęszczanym szlaku czeka nas nowe utrudnienie, o czym w stosownym komunikacie opublikowanym przez Kolejne Śląskie. Sprawę pozostawiamy bez komentarza. Do soboty.


Ze względu na dodatkowe prace PKP Polskich Linii Kolejowych w Czechowicach-Dziedzicach Południowych mogą występować opóźnienia pociągów kursujących na linii S5 (Katowice – Bielsko-Biała – Zwardoń).

Utrudnienia mają potrwać od 16 listopada do 27 listopada i będą prowadzone w trybie całodobowym. Ze względu na remont w stacji Czechowice-Dziedzice Południowe do obsługi podróżnych przeznaczona będzie tylko jedna krawędź peronowa przy torze numer 2. Niestety, prace te nie były wcześniej przewidziane podczas korekty rozkładu jazdy, Koleje Śląskie nie miały w związku z tym możliwości uaktualnić godzin kursowania pociągów pod kątem prowadzonych prac – czytamy w komunikacie śląskiego przewoźnika.

4 komentarze

  1. To fakt, że w wielu swoich działaniach PLK a szczególnie oddział sosnowiecki skutecznie odstrasza pasażerów od kolei. Pozostaje pytanie, jak długo jeszcze ta radosna twórczość będzie trwać.

    1. A może redakcja zamiast tylko ujadać i narzekać – zbierze całą listę argumentów na złe funkcjonowanie zakładu w Sosnowcu i prześle to parlamentarzystom, Ministerstwu Infrastruktury albo nawet NIK. Rzeczywiście wydaje się, że wiele ich posunięć jest absurdalnych i szkodliwych. Ja pomijam trudności ruchowe ale zakład w Sosnowcu wyremontował nie tak dawno perony w Brynowie (który w zamierzeniu ma być w tej lokalizacji zlikwidowany) oraz w Kosztowach gdzie prawie nikt nie wsiada i nie wysiada, a toleruje perony w tragicznym stanie na terenie swojego zakładu jak np. Piotrowice. Mają najbardziej zadrzewione konarami linie kolejowe z którymi sobie nie radzą. Nie radzą sobie też z rozkładami zamknięciowymi które są fatalne dla pasażerów. Teraz kolejny przykład z tymi Czechowicami Płd…

  2. Nie lubię domniemywać ale…. zadaję sobie pytanie czy działania PLK w woj. śląskim nie mają na celu deprecjacji regionalnego przewoźnika, by w odpowiednim momencie władza centralna powiedziała: oddajcie zabawki jedynym prawdziwym kolejarzom (POLREGIO) i siadajcie do kibli bo mieszkańcy wschodniej i północno-wschodniej Polski są w większej potrzebie i bardziej zasłużeni niż „zakamuflowana opcja niemiecka”!!!!!!

  3. Patrząc porównawczo co do innych regionów kraju to Śląska PLK jest nie tylko nie udolna ale i złośliwa. Ja na miejscu przewoźników żądałbym kar za utrudnienia. A społeczność Śląska powinna zrobić pozew zbiorowy przeciwko niekompetentności PLK-i Śląskiej. Skoro wymagania mają wygórowane to obowiązki też mają w drugą stronę.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *