W Ząbkowicach zaczęli…

Może bez wielkich fajerwerków, ale odnotować trzeba, że ruszyła budowa przejścia podziemnego w Dąbrowie Górniczej Ząbkowice. W ciągu najbliższych tygodni organizacja ruchu kolejowego, jak i odprawa pasażerów została tam diametralnie zmieniona. Najważniejsza informacja dla podróżnych – z peronu 2 w czasie budowy tunelu nie odjedzie żaden pociąg w kierunku Katowic. Dotyczy to także tych, które w Ząbkowicach się nie zatrzymują.


Parafrazując znane powiedzenie to „jedna koparka wiosny nie czyni”. Tym bardziej w listopadzie. Bo pierwszą i jedyną maszyną jaką zaobserwowaliśmy wczoraj w okolicach ząbkowickiego dworca była właśnie koparka. Solo. Bylibyśmy jednak niesprawiedliwi, gdybyśmy powiedzieli, że to jakieś minimum czy oszczędność. Na razie na przyszłym przejściu stoi stary brzydki budynek i koparka zabrała się za wykonywanie czynności, by tam wkrótce już nie stał. Druga koparka to byłby już tłok.

Ciekawsze rzeczy zaobserwowaliśmy za to na drugim peronie. Spora grupa osób dalej, niejako z „automatu”, kieruje się tam chcąc jechać do Sosnowca czy Katowic. A to sztuka awykonalna. Nawet ED250 (czyli po chłopsku – Pendolino) jadące do Bielska-Białej czy Gliwic musi zmienić tor i powoli ominąć rejon przyszłych wykopów. Osobowe pociągi mają do pokonania jeszcze jeden rozjazd więcej by obsłużyć podróżnych z peronu 3. Oczywiście, powoduje to drobne opóźnienia, ale w naszym wypadku nie przekroczyło to 2 minut i w Sosnowcu po niepunktualności nie było już ani śladu. Pociągi w kierunku Zawiercia i Częstochowy kursują normalnie.

Na szczęście kilka minut przed wjazdem pociągu megafony informują tych działających z „automatu”, że należy zmienić miejsce oczekiwania na pociąg. Także oszczędza to nerwówki i niepotrzebnej bieganiny po kładce łączącej oba perony. Są też w gablotach stosowne tablice informujące podróżnych i choć położenie jednej z nich, tej z drugiej strony wejścia na kładkę przed dworcem, nie jest najszczęśliwsze, to nie można powiedzieć, że stosownej informacji brak.

Także w rejonie dworca w Ząbkowicach wygląda na to, że wszystko odbywa się spokojnie i pod kontrolą. Za kilka tygodni pewnie znów się tam pojawimy, by zobaczyć na jakim etapie są prace przy budowie podkopu…

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *