(Nie)zapomniana infrastruktura (cz.2)

Kontynuując wczorajszą, a właściwie ubiegłosobotnią, podróż kolejową obwodnicą GOP, po zmianie czoła w Gliwicach, kolejnym etapem był przejazd linią nr 141 z Gliwic do Katowic Panewnik i dalej do p.o. Stawiska. Ale o tym fragmencie jutro, natomiast teraz o odcinku pomiędzy Katowicami Szopienicami Północnymi a Chorzowem Starym czyli o linii nr 161 i jej olbrzymim potencjale. Coś, co sprawiło na nas największe wrażenie podczas wycieczki. Przez Siemianowice Śląskie śmignęliśmy cichutko i bezszelestnie niczym pociąg wyższej kategorii. Jednak jednostka 21WEa – 003 nie przejechała niezauważona przez to bodajże 70-tysięczne miasto. Nie brakowało oznak zwykłego ludzkiego zdziwienia. Wszak pociągu osobowego nie widzieli tam od końca lat 60-ubiegłego wieku. A powinni ponownie zobaczyć jak najszybciej…


Przez centrum Siemianowic nasz Elf 2 spokojnie przejechał z prędkością około 70 km/h. A można było ponoć szybciej, jednak zrezygnowano z tego tylko po to, by szanowni goście i miłośnicy kolei, którzy znajdowali się na pokładzie pociągu mogli dokładnie podziwiać to, co jest za oknem. Wystarczyło jednak tyle ile było na liczniku, by w poczuciu komfortu jechać sobie jak w bajce po eleganckim bezstykowym torze przez drugie pod względem wielkości największe miasto w Polsce bez regularnych połączeń pasażerskich.

Największym takim ośrodkiem w naszym kraju bez pasażerskiej komunikacji kolejowej jest Jastrzębie-Zdrój. O ile tam toczy się dyskusja jak ten stan zmienić, o tyle tam nie ma jeszcze praktycznie gotowej na to infrastruktury. Siemianowice Śląskie to nieco inny przykład. Gdyby zapadły konkretne decyzje, powrót przewozów pasażerskich jest o wiele bardziej możliwy do zrealizowania niż całkiem niedawno się nam wydawało.

Bo skoro są w całkowicie przyzwoicie utrzymane tory to, by zapewnić dostęp pasażerom do torów najlepiej byłoby zbudować w tym mieście dwa przystanki osobowe. Pierwszy, Siemianowice Śląskie (mapka – litera U) w bezpośredniej bliskości wiaduktu nad torami w ciągu ulicy Śląskiej, czyli głównej arterii miasta. Ta lokalizacja jest znacznie bardziej dopasowana do naszych czasów niż niegdysiejszy dworzec znajdujący się kilkaset metrów dalej w kierunku Katowic. Kolejny przystanek miałby nosić nazwę Siemianowice Bytków (mapka – litera T), w miejscu gdzie tory kolejową się krzyżują się z ulicą, nomen omen, Bytkowską. Tamtędy prowadzi zdecydowana większość linii autobusowych łączących dzielnice Michałkowice i Bytków z centrum miasta oraz Katowicami

Problemem jest niewątpliwie to, że mieszkańcy Siemianowic w zdecydowanej większości zainteresowani są jak najszybszym połączeniem z centrum Katowic i to zapewnia im komunikacja autobusowa i tramwajowa. Dlatego bardzo ważnym wydaje się ponownie uruchomienie przystanku Katowice Szopienice Północne lub zbudowanie dokładnie w miejscu krzyżowania się tej linii z popularną wiedenką przystanku Katowice Morawa (mapka – litera R). Co do tego ostatniego, takie plany snuła również PKP PLK w przypadku budowy dodatkowych torów pomiędzy Katowicami i Sosnowcem. Teraz, gdy nasza kolej aglomeracyjna „awansowała” w planach realizacyjnych na wieczne nigdy, trudno wierzyć w realizację tej inicjatywy, choć z punktu ewentualnych połączeń osobowych linią nr 161 jego funkcjonowanie miałoby niebagatelne znaczenie. Pozwoliłoby to, przy stworzeniu odpowiedniego rozkładu jazdy szybko dotrzeć pasażerom do centrum aglomeracji.

Warto dodać, że pomiędzy Siemianowicami Śląskimi a Szopienicami jest propozycja odtworzenia postojów na stacji Katowice Dąbrówka Mała (mapka – litera S), który funkcjonował w czasach gdy jeździły tamtędy pociągi osobowe.

Z drugiej strony, opuszczając Siemianowice i jadąc dalej w kierunku Chorzowa Starego ciekawą ideą wydaje się zbudowanie jeszcze w ciągu linii nr 161 przystanku z roboczą nazwą, póki co, Chorzów Bożogrobców (mapka – litera W). Tam również znajduje się kilka skupisk ludzkich w postaci osiedli i kilku instytucji, które mogłyby wygenerować całkiem przyzwoite potoki podróżnych.

Naszym zdaniem  – linia 161 to oprócz linii 169 (Tychy – Orzesze Jaśkowice) to dwie trasy, na których można byłoby zorganizować szybką i sprawną pasażerską kolej miejską (regionalną) w jak najkrótszym czasie

Jutro wrócimy do „środkowego” odcinka sobotniej podróży, czyli odcinka Gliwice – p.o. Stawiska w Katowicach

ZDJĘCIA I WIZUALIZACJE: Koleje Śląskie

 

4 komentarze

  1. Pójdę dalej z marzeniami, a mianowicie budowa łącznicy z Chorzowa Bożogrobców z pominięciem Chorzowa Starego do Chorzowa Miasta :-).

  2. Idąc za powyższymi komentarzami można je obie zrobić naraz i wychodzi piękna pętla wokół północnej części Katowic 😉

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *