Koszula najbliższa ciału

Dzisiaj w ramach naszego autorskiego cyklu będzie dużo o nas i, ku frustracji niektórych, o Cieszynie. Chcemy odsłonić trochę naszego zaplecza, zasady działania,doboru materiałów i dlaczego w ogóle, głównie dzięki Wam, z dnia na dzień coraz lepiej się nam to wszystko kręci. Nigdy tego nie zrobiliśmy, więc najwyższy czas. A zrobi to niejaki JG, czyli ten, od którego się to wszystko zaczęło. Pomógł mu w tym Patryk, potem dołączył Łukasz, a teraz najprawdopodobniej będą następni…


Portal

Za półtora miesiąca stuknie nam dwa i pół roku. Kiedy to minęło? Ostatnio zadałem sobie trud i sprawdziłem ilu z Was zaglądało do nas np. w lipcu 2015 roku. Kilkuset. Teraz jest dużo, dużo więcej. To kilka tysięcy ludzi dziennie. Usiłuję sobie to wyobrazić jak wszyscy naraz czytacie portal. Strasznie ciężko. Duża hala sportowa? A  może już stadion? Z drugiej strony, mobilizuje to do poszukiwania rozwiązań, które zatrzymają Was przy nas, bo jak powiedział mi prezes pewnego klubu piłkarskiego, gdy funkcjonowałem jeszcze jako dziennikarz sportowy. „O wiele łatwiej jest awansować wyżej niż się tam potem utrzymać”. Dobra rada. Tylko jak to zrealizować?

A wszystkiemu winne… Elfy 2. Okazuje się, że z utęsknieniem czekacie na nowy tabor w Kolejach Śląskich, ciągle dopytując nas np. na Facebooku, czy wiemy kiedy przyjedzie kolejny pociąg i gdzie będzie można go spotkać. Skwapliwie odpowiadamy KAŻDEMU z Was, według posiadanego stanu wiedzy. Ale od czasu pojawienia się 21WEa – 002 mamy coraz większy problem, by zdążyć z odpowiedzią na czas. Bo tyle dostajemy pytań. A przecież jeszcze 17 (19?) sztuk ma do nas przyjechać. Przez to olbrzymie zainteresowanie zaczynam mieć wrażenie, że czeka nas jakaś Dynastia czy Moda Na Sukces, bo spodziewamy się tylu artykułów i informacji na temat nowego taboru. Ale zapewniam jak trzeba będzie ich napisać nawet tysiąc, to tyle napiszemy. 

Nikt chyba w naszym kraju nie działa na takich zasadach jak my. Bo gdy ktoś zapytał nas, gdzie jest nasze biuro, odpowiedź wprawiła tego kogoś w spore zaskoczenie. Bo brzmiała „Aktualnie to pociąg 27WEb, numer taborowy…”, bo akurat w nim się znajdowałem, kreując kolejny materiał. Zdecydowana większość publikacji to nasze dzieła, spod serducha pisane, tak jak je widzimy my. I pewno czasem są w nich błędy merytoryczne czy stylistyczne, ale są po prostu nasze i jeszcze czasem trudno oddzielić serce od rozumu, czyli pasję od dziennikarstwa.

Owszem, nie uciekniemy od przedruków, ale u nas stanowią one znacznie niższy procent ogólnych wiadomości niż u innych.  Z drugiej strony, trudno opisywać własnymi słowami np. komunikat Kolei Śląskich o promocji czy jakimś wydarzeniu. I nie chodzi o nasze partnerstwo medialne z przewoźnikiem ale o to, że, po pierwsze, biuro prasowe KŚ robi to dobrze, a, po drugie, nie ma w takim komunikacie podstaw do zupełnie bezsensownego wrzucania niepotrzebnych swoich trzech groszy.

I  będziemy tak dalej działać, bo właśnie nasze teksty, choć czasem krytykowane, są najchętniej przez Was czytane. Skoro w ubiegłą sobotę tekst „EN57-022: Pożegnanie weterana?” przeczytało (łącznie z ludźmi z Facebooka) ponad 10 tysięcy ludzi, to jest to dla nas wyznacznik, w którą stronę iść. I właśnie tam pójdziemy….

Cieszyn

Jeszcze do niedawna kolejowy koniec świata w naszym województwie. Dworzec niczym z powieści Stephena Kinga, swego czasu nawet z lokalnymi zombie. Totalny kontrast z odległym o niespełna 400 metrów pięknym rynkiem i jego okolicami. Tu naprawdę jest się z czego dźwigać. Za kilkanaście tygodni miasto, bo się o to postarało, odda mieszkańcom nowoczesne funkcjonalne centrum przesiadkowe. Nie było pociągów do Katowic. Szlaki dość udanie raz w tygodniu przeciera Olza, od grudnia będą następne połączenia. I co? Mamy nie pisać o robocie, którą wykonało tu wiele, wiele osób. Bo niby dlaczego?

I nie przeszkodzi temu pewna grupa ludzi, zarzucająca nam zbytnie promowanie tego miasta. Taka cieszynofobia. Trudno określić jednak jej pochodzenie i stąd jest problem z opracowaniem skutecznej szczepionki. Koszula jest najbliższa ciału, a na łamach Silesia Info Transport, jeśli taka będzie wola ludności, to będziemy publikować tyle informacji o Cieszynie ilu jest w lipcu Czechów w Chorwacji. A to, że malutka część rozgoryczonych przedstawicieli społeczeństwa pisze, że źle robimy, co byśmy nie stworzyli, to nas tylko mobilizuje. Piszcie. Nic to nie zmieni. Bo to tylko niemy krzyk. Statystyki są bezwzględne. Ludzie chcą Cieszyna. I będą go mieli…

Póki co, życzę wszystkim miłego weekendu i zapraszam na obfite w ten weekend imprezy kolejowe, zapewniam, że będziemy gdzie się tylko da i w poniedziałek zaprezentujemy Wam dużo zdjęć i opowieści z tego jak świętowała kolej w tych dniach.

13 komentarzy

  1. „I pewno czasem są w nich błędy merytoryczne czy stylistyczne, …”
    No, są, na przykład:
    „Aktualnie to pociąg 27WEa, numer taborowy…” – KŚ nie posiada żadnej 27WEa, co najwyżej 27WEb 😉

    Co nie zmienia faktu, że odwalacie kawał świetnej roboty. Powodzenia i dalej do przodu! 🙂

    1. Ostatnio dużo pisaliśmy o Elfie 2, czyli np. 21WEa, stąd pewnie z rozpędu „a” przyczepiło się do długiego Elfa 😉

    2. Tak nawiązując do nazw, skąd się biorą nazwy 27WEb? Kiedyś było prościej, Ed72, en 57 itd. Jakieś teraz pokręcone są te nazwy, nie tylko jednostek ale lokomotyw także, np E6ACT? Może mnie ktoś oświeci?

      1. EN57, ED72 czy EP07 to oznaczenia serii PKP. 14WE, 27WEb to oznaczenie typu pojazdu nadawane przez producenta. Stąd np. ED78 jest w PR (które kontynuują tradycyjną numerację), a ten sam pojazd w KD jeździ jako 31WE.

  2. A może byście tak zapytali kogo trzeba,co z modernizacją linii 191 bo jakoś cicho ostatnio.

  3. Brawo . Dobrze że jesteście 🙂 Cieszyn fajne miasto , remont dworca wielka sprawa więc dalej piszcie. Zapraszam i proszę o publikacje z Wodzisławia Śląskiego . Tu również kolej odrasta z popiołu . Jest roztrzygnięty przetarg na modernizację budynku dworca wraz z centrum przesiadkowym a i nowy rozkład 2017/2018 również jest kolejną rewolucją mam nadzieję że i moim miastem się zainteresujecie.
    Pozdrawiam.

    1. Dzięki za miłe słowa 🙂 Staramy się zainteresować całym regionem bez żadnego faworyzowania. Widocznie umknęły nam informacje o przetargu na dworzec.

  4. Jestem z Katowic. W Cieszynie byłem kilka razy i zapamiętałem obraz dworcowej ruiny i cmentarnej ciszy.
    Moja towarzyszka zapytała: „Czemu tego nie zburzą i nie zbudują czegoś sensownego?”. „Może ktoś ma nadzieję, że przyjedzie jeszcze koleją do Cieszyna?” – odparłem.
    MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZYJADĘ! 🙂

  5. Róbcie dalej swoje, nie przejmujcie się malkontentami, bo oni znajdą się wszędzie. Jako zwykły pasażer i osoba nie będąca jakimś zapalonym fanatykiem kolei i ogólnie transportu publicznego lubię czytać wasze wpisy, zwłaszcza o tym co się dzieje w KŚ. Jesteście dla mnie 1 z 2 przystępnych źródeł informacji co słychać w spółce, więc tym mocniej cenię waszą pracę (drugie to profil Konduktora na FB, więc pozdrawiam p. Przemka który myślę że tu bywa ;)).
    Co do Cieszyna – promujcie i wspierajcie jak tylko się da. Sam jeżdżę niemal wyłącznie S5, ale byłem tamże ostatnio, korzystając z połączenia z CzDz. Obawiałem się że będę sam w składzie oprócz załogi. Tymczasem tak nie było, ludzie korzystają z tej relacji, zwłaszcza że jechałem „nie w porze” dojazdów do/z pracy/szkoły. Zmartwiłem się natomiast patrząc na dworzec naszych sąsiadów… Przepaść nie do pokonania, o wiele szersza i głębsza niż Olza, wiecie zresztą o co chodzi… Dlatego trzeba pomóc temu pięknemu miastu, codzienne połączenia z Katowicami to duży krok naprzód. Tak samo jak budowa centrum przesiadkowego. Kolejnym działaniem powinna być modernizacja linii 90. A jeśli to wszystko wypali – przywrócenie do życia trasy BB-Skoczów-Cieszyn, tak żeby można było mówić o jakiejś alternatywie dla busów. Wiadomo, z S52 nigdy nie wygra i busiarzy w całości nie zmiecie, ale wiedząc że jest połączenie kolejowe Bielsko-Cieszyn po dobrej trasie, dobrym taborem i w dobrym czasie, wielu ludzi z pewnością wybrałoby pociąg.
    I jeszcze jedno, wiem że się rozpisałem 🙂 Stwierdziliście że wasza propozycja rozkładu 2018/19 to tylko takie tam nieoficjalne rozważania… Nie powinniście tak mówić, bo sporo się napracowaliście, a KŚ powinna wziąć ją pod uwagę.
    Pozdrawiam i dalszych sukcesów 🙂

    1. Skąd przekonanie, że KŚ nie prowadzi prac nad kolejnymi rozkładami jazdy? Wiedzą przecież lepiej, jak przedstawia się stan taboru. Takie wrzutki całego szczegółowego „projektu” są szkodliwe, bo potem się okazuje że uwala się faktycznie dobrze pracujące połączenia. Jest UMWŚ jako odpowiedzialny za ofertę i to do nich należy uderzać, a nie do przewoźnika.

      1. Nie rozumiem co w tym złego i szkodliwego, że jest udział społeczny w tworzeniu projektu rozkładu jazdy. To chyba dobrze, że ktoś chce dorzucić swoje uwagi, reprezentując choć częściowo interesy pasażerów i mieszkańców. Pod propozycją napisali że nigdy ona nie będzie zgłoszona, ma charakter gdybania itp. co mnie dziwi. SIT ma dobre relacje z KŚ więc powinni w tym zakresie współpracować. Wiadomo że lepsze rozeznanie i doświadczenie ma przewoźnik niż dziennikarze, nie każdy pomysł musi też być dobry. Efekty tych prac powinny potem trafić do UMWŚ i PKP, gdzie zapadają już konkretniejsze decyzje.

  6. Prowadziłem kiedyś Cieszyńskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei. Proszę uwierzyć nawet część radnych nie wiedziała gdzie w Cieszynie jest dworzec a część była przekonana że pociągi w ogóle do nie go nie zajeżdżają. Takie uwstecznienie części mieszkańców. Jako CSMK otworzyliśmy oczy miastu na ten stan, ze względu na pracę wyprowadziłem się z Cieszyna ale inicjatywę przejęli inni. Silesia Info Transport nie spocznie a bynajmniej nie zwolni do póki Cieszyn nie będzie przeciętnym miastem do którego kolej dojeżdża normalnie, a jest jeszcze o czym pisać, o takich problemach jak zawrotna prędkość po pseudo remoncie linii z Cieszyna do Zebrzydowic, o braku połączenia z Bielsko Białą i o remoncie dworca które który od wielu lat był czymś co miało być dworcem i było nim z zasady ale o wiele krócej niż nie był.

  7. Urodziłem się w Cieszynie (dość dawno) i dlatego „zapytowywuję”: Czy naprawdę to taki problem wyremontować kilka(!) kilometrów torów do Goleszowa? Niby drobiazg, a wiele by zmieniło na lepsze…

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *