Słynne pociągi: GÓRNY – DOLNY ŚLĄSK – osobowe szaleństwo na podsudeckiej

Dziś historie legendarnych pociągów dalekobieżnych, ale jednocześnie osobowych. Do końca lat 90, a nawet jeszcze po 2000 roku, na sieci PKP kursowało wiele takich składów. Pomimo długich czasów przejazdu i postojów na praktycznie wszystkich stacjach i przystankach, składy cieszyły się popularnością głównie dzięki przystępnej cenie biletu. Dwoma najbardziej popularnymi dalekobieżnymi pociągami osobowymi jeżdżącymi z Katowic na Dolny Śląsk były Katowice – Legnica i Katowice – Kudowa Zdrój/Stronie Śląskie.


Oba dalekobieżne pociągi osobowe z Katowic do Legnicy i z Katowic do Kudowy Zdroju zadebiutowały w roku 1950. Pierwszy z nich wyjeżdżał z Katowic przed północą osiągając odcinek linii nr 137, zwany Magistralą Podsudecką o 1:47 w nocy, dojeżdżając do Legnicy przed ósmą rano. Natomiast pociąg do Kudowy Zdroju wyjeżdżał z Katowic w południe meldując się w Kędzierzynie po godzinie 14, a w Kudowie przed godziną 20.

W kolejnych latach oba pociągi na stałe wpisały się w rozkłady jazdy. Pod koniec lat 50 skład do Legnicy zaczął prowadzić ambulans pocztowy na całej drodze przebiegu. Warto dodać, że w tym samym czasie pojawiały się inne połączenia osobowe na magistrali, w relacji Oświęcim – Nysa i Gliwice – Nysa.

W latach 60 pociągi do Legnicy i Kudowy zamieniły się miejscami w rozkładzie jazdy. Pociąg z Katowic do Kudowy Zdroju zaczął wyjeżdżać z Katowic po godzinie 23, meldując się rano w Kotlinie Kłodzkiej, natomiast pociąg z Katowic do Legnicy przesunięto na godzinę 4:07, 4:05 lub 4:11 i tak aż do końca kursowania skład ten krążył w katowickim rozkładzie jazdy z odjazdem w pierwszym kwadransie po godzinie 4 . W latach 70 i 80 kiedy przesunięto go znowu na 23. Należy dodać, że w tym samym czasie pojawiło się trzecie osobowe połączenia łączące Katowice z Dolnym Śląskiem, a był nim pociąg osobowy z Krakowa przez Katowice, Kędzierzyn Nysę do Jeleniej Góry. Skład przekształcono w późniejszym czasie w nocny pociąg pospieszny, ale nim do tego doszło miał on krótki epizod kursując jako pociąg osobowy w relacji Kraków Główny – Oświęcim – Czechowice-Dziedzice – Rybnik – Kędzierzyn Koźle – Nysa – Jelenia Góra.

W latach 70 i 80, o czym wcześniej pisaliśmy, skład legnicki znowu wyjeżdżał z Katowic po 23. W tym samym czasie skład do Kudowy Zdroju wracał na odjazd z Katowic po godzinie 12 w południe, natomiast skład po 4 rano pozostał. Z taką jednak różnicą, że kursował w relacji Katowice – Kamieniec Ząbkowicki. Jako ciekawostkę można dodać, że zaraz po wojnie krótko kursował pociąg osobowy z Lublina do Kamieńca na Ochną, przemianowanego później na Ząbkowicki.

W latach 80 nastąpił złoty czas pociągów osobowych kursujących z Katowic Magistralą Podsudecką w kierunku Legnicy i Kłodzka. Po godzinie 23 odjeżdżała Legnica, po 4 rano Jaworzyna Śląska, o 6 rano Lublin – Kudowa Zdrój (tak, też osobowy!) po 9 Kłodzko Główne, 20 minut za nim Kraków – Jelenia Góra, o 12 Kudowa Zdrój, o 15 Nysa, o 16 do Brzegu przez Kędzierzyn, Nysę. Wszystkie pociągi jadące z Katowic magistralą tworzyły trzon pociągów regionalnych na odcinku Kędzierzyn Koźle – Jaworzyna Śląska. Jedynym uzupełnieniem oferty był skład po 22 relacji Kędzierzyn Koźle – Nysa.

W kolejnych latach rozkłady zmieniały się nieznacznie. Jednak Legnica wskoczyła z powrotem na 4 rano, a Kudowa Zdrój w okolice północy. Pociągi kursujące z Katowic do Brzegu czy Nysy zaczęły kursować z Bytomia przez Gliwice i dalej do Kędzierzyna. Sytuacja ze zmianą relacji z Katowic na Bytom wynikała ze skupienia oferty przewozowej na odcinku Gliwice – Katowice na oś Gliwice – Katowice – Zawiercie – Częstochowa, a więc pociągi kursujące magistralą „psuły” ofertę w GOP, oczywiście poza pociągami do Legnicy i Kudowy, które pojawiały się na trasie poza godzinami szczytu, a więc ofertę tylko uzupełniały, a nie ją psuły.

Po transformacji ustrojowej niestety smutny los spotkał poza liniami lokalnymi w Polsce także dalekobieżne pociągi osobowe. W połowie lat 90 z Katowic na magistralę wyjeżdżało już tylko parę pociągów. Po 4 rano Legnica, o 7 Kudowa i Stronie oraz ostatni w południe z Krakowa do Jeleniej Góry. Po południu na Podsudecką wjeżdżały dwa pociągi w relacji Bytom -Kamienic Ząbkowicki i jedna Bytom – Gliwice – Kędzierzyn – Nysa – Brzeg.

W rozkładzie jazdy 1999/2000 z Katowic kursowały nadal trzy składy. O 4 Legnica, o 7 Kudowa i Stronie Śląskie, a w południe Kraków -Jelenia Góra. Z rozkładów wypadły natomiast wszystkie osobówki z Bytomia, która zaczęły kursować w relacji z Kędzierzyna Koźla.

W rozkładzie 2001/2002 skład z Krakowa zaczął kursować jako pospieszny, ale nadal w rozkładzie pozostawały dwie osobówki do Legnicy oraz Kudowy i Stronia. W rozkładzie 2002/2003 nie pojawił się już skład Katowice – Kudowa Zdrój/Stronie, a od rozkładu 2004/2005 swój żywot zakończył pociąg Katowice – Legnica, a wszystkie pociągi na podsudeckiej zaczęły kursować z Kędzierzyna Koźla, a większość ze złowrogą literką G, czyli kursuje do odwołania. Dziś literek G już nie ma, a szynobusy kursują tylko w relacji Kędzierzyn Koźle – Nysa. Natomiast jeśli chodzi o odcinek z Nysy do Kamieńca Ząbkowickiego, to na razie ruch osobowy na nim nie występuje i dopiero w przyszłym rozkładzie jazdy opolski oddział Przewozów Regionalnych planuje uruchomić sezonowe, weekendowe połączenia Nysa – Kłodzko.

W kolejnej części o legendarnych pociągach, które nigdy nie wyjechały na tory, czyli o planach Śląskiej Szybkiej Kolei Regionalnej, znanej szerzej jako SKR.

TEKST: Przemysław Szczepanek

ZDJĘCIA: Wojciech Piech

13 komentarzy

  1. Jeszcze nadmienić trzeba że był nocny pospieszny 36200/1 rel. Kraków Gł ( wyjazd 21.24)-Jelenia Góra (przyjazd 5.00) i powrotny 63200/1 rel. Jelenia Góra (wyjazd 22.50)-Kraków Gł. (przyjazd 6.30), który prowadził wagon barowy. Pociągi wymienione w artykule prowadziły składy z wagonem bagażowym.

  2. Mijacie się z prawdą odnośnie osobowego Kraków – Jelenia Góra .Pociąg ten przez całe lata 90 jeździł przez Rybnik. W Rybniku był około 11.00 powrotny około 19.

  3. Podsudecka – linia którą darzę dużym sentymentem. Z racji posiadania rodziny „na zachodzie”, praktycznie każdym z wymienionych pociągów się jeździło…

  4. Sezonowe polaczenia na poczatek? w grudniu bedziemy juz wiedzieli czy faktycznie rusza! Po dwa sklady w kazda strone,plus skomunikowanie w Kamiencu Zabkowickim i Klodzku. Wtedy ma to sens, bo jesli nie to zaraz zacznie pkp liczyc straty z powodu malej frekwencji. Czas ” SZALONEJ PODSUDECKIEJ” nie wroci ale jesli przywroca polaczenie to ja sie podpisuje za i stawiam auto na podworku!!

    1. W grudniu to niestety wciąż nic nie będziemy wiedzieć – połączenie jest wpisane od 28.04, dopiero wtedy się okaże czy się pojawi na torach.

  5. Ten Bytom-Kamieniec wcześniej jeździł do Kłodzka. Skład 5 ryflakow wagonownia Bytom. Po elektryfikacji linii do Miedzylesia skład skrócony do Kamieńca. Popołudniowy skład do Brzegu przez Nyse w latach 80-ych jeździł z Katowic. Skład Bhp. Warto wspomnieć ze ostatnim dalekobieżnym pociągiem była Śnieżka z Kudowy do Lublina, ktora chyba w 2008 jeszcze była rozkładzie. O tyle ciekawy, że SU45 jezdzila z nim aż do Katowic

  6. Łza się w oku kręci…
    Bytom-Dzierżoniów kursował jeszcze w 2003 r. (pamiętam bo wracałem wówczas w sierpniu do Dzierżoniowa po południu).
    Przy okazji na zdjęciach od góry:
    Świdnica Miasto
    Bolesławice Świdnickie
    ?
    Świdnica Kraszowice

  7. Jeszcze jeździł w latach 80 pociąg pospieszny Katowice – Lipsk przez Nysę, Kamieniec, Kłodzko, Wałbrzych, Jelenią Górę

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *