Nasza propozycja dla pogranicza

W raciborskim hotelu Polonia w sobotę odbyła się zorganizowana przez nasz portal konferencja dotycząca przyszłości linii kolejowych nr 177 i 294.  Prezentację możliwości wykorzystania i potencjału tych szlaków przedstawił nasz marketingowy ekspert, Łukasz Bordo. 


W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele władz samorządów lokalnych i regionalnych z Raciborza, Głubczyc, Opola i pozostałych miejscowości leżących nad tymi liniami. Obecni byli także przedstawiciele PKP PLK,  Kolei Śląskich, opolskiego zakładu Przewozów Regionalnych oraz przedstawiciele licznych lokalnych stowarzyszeń kolejowych.

W skrócie – linie 177 i 294 (Racibórz – Głubczyce – Racławice Śląskie) m.in łączy się w Racławicach Śląskich z linią nr 137 tzw. podsudecką. Trasa przebiega na terenie dwóch województw – śląskiego i opolskiego.

Przebieg linii wraz z propozycją nowych przystanków (kolor zielony)

Na prezentacji przedstawione były propozycje przesunięcia lub utworzenia nowych przystanków kolejowych. Cała trasa została omówiona pod względem m.in. liczby potencjalnych pasażerów zamieszkujących w pobliżu przystanków, czasu dojazdu i rozwiązań mających poprawić dostępność poszczególnych przystanków z pobliskimi miejscowościami.

Po prezentacji odbyła się dyskusja o tym, co każda ze stron musi zrobić, by kiedyś można było powiedzieć, że te plany mają szansę realizacji. Zdajemy sobie sprawę, że temat jest trudny i jest wiele przeciwności które stoją na drodze, by w ogóle zapadły decyzje o reanimacji tego fragmentu kolejowej sieci. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy przynajmniej nie spróbowali jednak zainteresować odpowiednie podmioty zagadnieniem związanym z poprawą jakości ruchu kolejowego.

– Ta konferencja jest preludium do dyskusji o powrocie ruchu pasażerskiego na tych szlakach. Chcemy,  by sprawa została potraktowana  poważnie zarówno przez miejscowe władze jak i przewoźników oraz zarządcę infrastruktury. Być może mamy szansę na stworzenie czegoś, z czego skorzystamy nie tylko my, ale i przyszłe pokolenia – powiedział Ł. Bordo.

Nasza pierwsza poważna konferencja nie ściągnęła może tłumów słuchaczy, ale dla nas najważniejsze było, że pojawili się wszyscy ci, którzy mogą przyczynić się do tego, by zaproponowane w sobotę rozwiązania, być może kiedyś znalazły zastosowanie w rzeczywistości. Co więcej, jeszcze bardziej cieszy nas to, że każdy z zainteresowanych podmiotów wyraził chęć współpracy w przypadku „ruszenia” inicjatywy z miejsca.

 

 

4 komentarze

  1. Bardzo się cieszę, że daliście propozycje nowych przystanków. Tam aż się o to prosi, w szczególności Cyprzanów, Gadzowice i Pomorzowice. Gdyby te przystanki były tam wcześniej, to ruch i wykorzystanie byłoby większe i może linia by nie upadła.

    Pomyślałbym jeszcze o Dzielowie (choć przyznaję, że nie znam dokładnie warunków lokalnych – czy da się tam „wstawić” przystanek)

    Można by było też rozważyć zrobienie niektórych przystanków „na żądanie”. W Austrii to się sprawdza.
    Nie wiem czy polskie przepisy na to pozwalają, ale jeśli nie to tym gorzej dla przepisów.

    1. Każda jedna propozycja budowy nowego przystanku to trudniejsze walka o środki inwestycyjne dla tej trasy. Oczywiście nie ma rzeczy niemożliwych i taki przystanek w Dzielowie mógłby obsłużyć również Raków, ale to wszystko są dodatkowe koszty na które trzeba mieć porządne argumenty. Co do przystanków na żądanie, taka propozycja od nas też padła w przypadku przystanku Głubczyce Las, który naszym zdaniem należałoby zlikwidować jednak tamtejszy samorząd argumentował, że jest to ciekawe miejsce wypoczynkowe. Jednak funkcjonowanie przystanków na żądanie musiałoby być powszechnie znane w całym kraju, więc nie ma sensu uruchamiać czegoś takiego na jednej linii. Powracając do przystanku Głubczyce Las zaproponowaliśmy jemu formę przystanku sezonowego.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *