Będzie uzupełnienie?

Zarząd Kolei Śląskich, za zgodą Rady Nadzorczej podjął starania o zakup dodatkowych jednostek typu Elf 2. Transakcja ma zostać przeprowadzona w ramach tzw. zamówienia uzupełniającego do umowy, na mocy której śląski przewoźnik wraz z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego zakupił w bydgoskiej Pesie 19 pociągów serii Elf 2.


Możliwość ewentualnego zakupu dwóch dodatkowych jednostek, bo o tylu myślą KŚ, ma szansę dokonać się w ramach tzw. zamówienia uzupełniającego do głównego kontraktu zawartego w październiku ubiegłego roku przez KŚ i UMWŚ z PESĄ Bydgoszcz. Już tłumaczymy o co chodzi.

Mechanizm tego procesu wygląda mniej więcej tak. Korzystna oferta Pesy, złożona w ubiegłym roku sprawiła, że stało się możliwe zakupienie w sumie 21 nowoczesnych elektrycznych zespołów trakcyjnych mimo, że dotychczas była mowa o dostawie tylko dziewiętnastu jednostek.

W ramach podstawowego zamówienia Koleje Śląskie i Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego nabyły 13 nowych pociągów. Sześć kolejnych zostało dokupionych przez oba podmioty w ramach prawa opcji. Skąd więc liczba 21? Ano stąd, że w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia, KŚ i UMWŚ zamieściły zapis, pozwalający na udzielenie zamówienia uzupełniającego, które wynosi 20% wartości zamówienia podstawowego. Czyli, biorąc pod uwagę fakt, że realizacja kontraktu podstawowego kosztowała nieco ponad 200 mln złotych, to wychodzi, że KŚ może przeznaczyć jeszcze ok. 40 mln na zakup dwóch dodatkowych jednostek.

W związku z tym, KŚ uruchomiły procedurę mającą stworzyć możliwość skorzystania z zamówienia uzupełniającego i zakup kolejnych pociągów. Naszym zdaniem, to bardzo dobry ruch, bo najprawdopodobniej już nie nadarzy się w przyszłości okazja zakupu taboru w takich cenach, biorąc pod uwagę np. fakt, że jedna jednostka pięcioczłonowa zamówiona całkiem niedawno w tejże Pesie przez Koleje Wielkopolskie będzie kosztować już ok. 28 mln złotych.

Logicznym wydaje się skorzystanie przez KŚ z tej drogi nabycia nowych jednostek po „starych” cenach. Ma to sens choćby z racji, że ktoś takie rozwiązanie dawno temu przewidział, uwzględniając w głównym kontrakcie możliwość skorzystania z zamówienia uzupełniającego.

 

8 komentarzy

  1. Bardzo dobrze. Im więcej nowego taboru, tym lepiej. Więcej połączeń, więcej komfortu dla pasażerów, a może i nawet nowe linie, czego nie jeden pasażer by chciał.

  2. Jak zwykle w tekście dużo lania wody i powtórzeń, a zabrakło ważnej informacji czy rzeczywiście obowiązywać będą ceny z przetargu. Tak się bowiem składa, że nie są wiążące i tylko od dobrej woli oferenta zależy, czy będą tak atrakcyjne.

    1. Jeśli laniem wody jest próba wytłumaczenia na czym polega zamówienie uzupełniające (przypominam, że to w naszym regionie precedens) to faktycznie w tym tekście jest powódź. Proszę tylko pamiętać, że nie wszyscy są tak biegli jak Pan (tak myślę) w meandrach tej ewentualnej transakcji. Podkreślam, ewentualnej bo to tylko oświadczenie woli KŚ. A jak będą wyglądały negocjacje z Pesą? Czas pokaże. Więc jak można było podać ceny, skoro nie było jeszcze negocjacji?

  3. Nic nie pisałem o cenach, bo te będą jak słusznie Pan zauważa dopiero przedmiotem negocjacji. Pisząc:
    „najprawdopodobniej już nie nadarzy się w przyszłości okazja zakupu taboru w takich cenach”
    „nabycia nowych jednostek po „starych” cenach” …sugerujecie, że będą ceny z przetargu. Może tak, a może nie.

    Zaś co do lania wody… „Już tłumaczymy o co chodzi. Mechanizm tego procesu wygląda mniej więcej tak.” – rozumiem, taki Pana styl 🙂 ale wciąż te dwa zdania nie wnoszą nic do tekstu.

    1. Bardzo dziękuję za uwagi, ale jak Pan słusznie zauważył, jak każdy, kto robi cos w życiu, mam swój styl. Dziennikarstwo jest bardzo subiektywne i nie robi się tego według instrukcji. Choćby dlatego każdy tekst jest o czymś innym i czy ktoś chce czy nie, przekazuje informację na swój sposób. Jestem przekonany, że Pan napisałby o tym samym zupełnie inaczej i nie byłoby to ani złe ani coś nienormalnego. A to, że sugerujemy, że ceny pociągów będą zbliżone do cen z przetargu wynika z tego, że inaczej prawdopodobnie KŚ nie byłyby zainteresowane dalszymi zakupami, bo od ubiegłego roku, jak pokazuje przykład KW, ceny znacznie „poszły” w górę. A jak będzie naprawdę? Jak tylko będziemy wiedzieli to z pewnością o tym poinformujmy.

    1. 2 czy 3 dwuczłonowe? dwuczłony kosztowały chyba około 11 mln, a łączna ilosc kasy na zakup to 40 mln.Tej kasy pownno starczyc chyba nawet na 3 sztuki moze nawet 3 członów

  4. ~malkontent faktycznie jesteś malkontentem pierwszej wody, ale się czepiasz 😉 A co do samego pomysłu dokupienia tych dwóch sztuk to jak najbardziej jestem za.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *