Hula Halny po Giewoncie

– TLK „Halny” z Bydgoszczy przez Żywiec do Zakopanego to pierwszy pociąg w historii PKP Intercity, który wjechał na linię Żywiec – Sucha Beskidzka. Ten kolejowy debiut już na samym początku spotkał się ze sporym zainteresowaniem pasażerów – informuje w stosownym komunikacie stowarzyszenie Kolej Beskidzka.


Nowe połączenie PKP Intercity kursuje tylko w weekendy, jednak już w pierwszym dniu „Halny” przywiózł do stolicy Podhala ok. 60 pasażerów. W drogę powrotną w niedzielę skład ten odjechał z Zakopanego z około 130-stoma pasażerami. Pociąg „Halny” kursuje w każdą sobotę z Bydgoszczy przez Poznań, Wrocław, Opole, Kędzierzyn-Koźle, Rybnik, Bielsko-Białą i Żywiec do Zakopanego oraz w niedziele z Zakopanego do Bydgoszczy – czytamy dalej w komunikacie stowarzyszenia.

Cieszy nas to, że fragment linii 97, czy odcinek Żywiec – Sucha Beskidzka wraca do życia. Przecież to najkrótsza droga z Górnego Śląska do Zakopanego. Choć w makabrycznym stanie. Mimo to, kilka miesięcy temu Koleje Śląskie zaryzykowały i puściły tam kilka razy komercyjnego Giewonta z Katowic do Zakopanego i z powrotem. Ryzyko się opłaciło, pasażerowie byli i jakoś na nikłą prędkość nie narzekali. Pamiętać należy także, że na tym szlaku funkcjonuje weekendowa para pociągów relacji Kraków – Żywiec, obsługiwana przez Przewozy Regionalne. Tam podróżni też są.

TLK Halny

Teraz do akcji swoim pociągiem wkracza PKP Intercity. Żeby jednak nie stało się tak, że nasz dalekobieżny przewoźnik w związku z fatalnymi parametrami linii, nie „przyblokował” dogodnych godzin przejazdu pociągom KŚ i PR,  które jako pierwsze zdecydowały się wjechać na „martwy” teren.

Mamy także nadzieję, że to coraz większe zainteresowanie przewoźników tym szlakiem sprawi, że instytucje za to odpowiedzialne podejmą jak najszybciej decyzję o wyremontowaniu tego szlaku. Przede wszystkim po to, by odcinek z Żywca do Suchej Beskidzkiej znów pełnił na kolejowej mapie regionu rolę, na jaką zasługuje.

* Fot. Damian Kazimierczak

5 komentarzy

  1. Tak tylko gwoli ścisłości – pociąg PR jedzie z Krakowa Płaszowa do Żywca, ale wraca tylko do Makowa Podhalańskiego. W niedzielę także konieczna jest przesiadka w Suchej Beskidzkiej.

    1. Witam. W pełni zgadzam się z Damianem, że jak Halny się sprawdzi, to będzie jeździł częściej i nie z Bydgoszczy a co najwyżej z Poznania, co po wykonaniu niektórych prac torowych sprawi, że będzie mógł być on w BB ok. 10.30 a Giewont i o takich godzinach jechał stąd do Zakopanego. Owszem, problemu nie będzie jak pociąg Katowice – Zakopane będzie jechał z BB około godziny 8,co jedynym racjonalnym rozwiązaniem. Nie tylko z powodu Halnego

  2. PKP IC sprawdzało przez KŚ czy się opłaca a później wdrazą sobie dogodne godz.kursowania, niech przez Kęty kursują jak dawniej Podhale.

    1. Przecież godziny kursowania TLK nie pokrywają się, ani nie planują pokrywać z godzinami pociągu Kolei Śląskich.
      TLK miało kursować przez Wadowice, ale dziwnym trafem nagle pogorszył się stan trasy i pociągu nie wpuszczono

  3. Wyremontują L139 i 97 takie pociągi do Zakopanego przez stacje Bielsko-Biała Główna już nie powinny nikogo dziwić! Dla mnie to powinno być normalne że z Bydgoszczy, Łodzi, Wrocławia i Katowic, do Zakopanego pociągi IC czy KŚ powinny jeździć przez Bielsko-Białą -Zywiec-Suchą B. A od Gdyni i ściany wschodniej przez Kraków….
    Tu kłania się także ulepszenie pomysłu czyli puszczenie Halnego już w piątek… a w sezonie szkolnym tzn. w czasie ferii zimowych oraz w wakacje 28.6 do 2.9 od 2018 roku pociągi do stolicy Tatr powinny jeździć codziennie. Sciana Zachodnia przez Bielsko-Białą a Wschodnia przez Kraków-Kalwarię.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *